wiadomo, co na co w przysłowiu :-)
A czy Wy zamieniliście "stryjka" na wujka? Czy używacie jeszcze
takich słów jak "wujenka", "stryjenka", czy wszystko to "ciocia"?
W domu mojego dzieciństwa stryjek - absolwent przedwojennej polonistyki
na Uniwersytecie Wileńskim (nazywaliśmy go "stryjusio" ;-)
bardzo przestrzegał takich rozróżnień.
Myślicie, że dzisiejsza unifikacja nazw krewnych sprzyja lepszej komunikacji,
czy też wymaga większych tłumaczeń? Czy w ogóle opowiada się jeszcze...