Dodaj do ulubionych

Dzisiejki 253 - kwietniowe

31.03.17, 21:45
Nadeszła wiosna. I tyle...
Obserwuj wątek
      • monia.i Re: Dzisiejki 253 - kwietniowe 01.04.17, 00:04
        A my jesienią, dokonaliśmy zakupu "nowego" auta, przez moment cierpieliśmy zbędny nadurodzaj (gdyż albowiem ja nie jeżdzę) a kilka dni temu sprzedaliśmy stary. Może lepiej byłoby napisać "oddaliśmy". Smok odczuwał lekki dyskomfort i oskarżał się o brak umiejętności handlowych. Ja obstawiam nadmierny sentyment, ale po cichu, żeby nie robić zarzutu z upodobania do staroci, które, jak wiadomo lubię smile Faktem jest, że staruszek jeździł jak złoto, nigdy nas nie zawiódł, miał sporo przejechanych km, no, fajny był.
        Kurczę, trochę mi głupio w takiej chwili pisać o samochodzie. Ale po prostu spróbujmy razem przejść przez tę wiosnę. W takich chwilach zawsze obawiam się niezręczności, ale chyba jeszcze bardziej milczenia.
        • kan_z_oz Re: Dzisiejki 253 - kwietniowe 01.04.17, 03:52
          W koncu polaczyli mi prad. Pozbylismy sie wiec z rana kabli z domu. Te kable podlaczaly lodowke, na zmiane z lampka, ladowarkami telefonow oraz ipada.
          Pod domem, inny kabel byl podlaczony do pompy wodnej i calosc oczywsicie do generatora.

          Wczoraj bylo stanie w dlugiej kolejce po benzyne, wlasnie do tego generatora. Okazalo sie, ze kolejki sa wszedzie. Duza stacja benzynowa BP okazala sie tez nie miec pradu. Bedac podlaczona tez pod generator uskuteczniala oplaty glownie gotowkowe i z wysilkiem wielkim manualne na karty kredytowe.
          Zdobycie dodatkowej puszki na benzyne musialo sie zakonczyc wyprawa na wybrzeze, bo lokalnie wszystkie zostaly wyprzedane.

          Mnie to troche przypominalo widoki z jakiegos filmu katastroficznego, gdzie ludzie wszedzie petaja sie z bagazami, puszkami, robiac zakupy na zapas i bez sensu. Na drogach wciaz ekipy usuwajace zwalone drzewa, niemniej mielismy tylko troche wiatru i nieco wiecej deszczu - nic wiecej poza tym.

          Jedziemy zaraz do klientki, ktora przysylala mi rozpaczliwe mejle z wakacji - co sie stalo z jej domem - jakie zniszczenia? oraz stan zawartosci zamrazalnika. Tego ostatniego nawet nie chce mi sie ogladac...wczoraj po zimnej nocy temperatura w dzien uderzyla znowu 34C.

          Oprocz tego mam stluczony bok, obite to i owo jako skutek zwalenie sie w dol w niedziele. Goi sie chyba niezle, bo juz moge sie niezle poruszac. Nie mialam czasu na lekarza, bo w sumie przy peknietym zebrze i tak nic lekarz nie poradzi.

          Ciekawy byl wiec tydzien, ale zycie nadal sie toczy i dzisiaj jest kolejny uroczy pogodowo dzien.
          • alfredka1 Re: Dzisiejki 253 - kwietniowe 01.04.17, 11:08
            Współczujemy .... i boleści i huraganowych skutków .
            Przez Mazowsze niedawno też przeszła ta "zaraza" ....
            trzeba przeżyć i pozytywnie myśleć ...
            np.: jakie piękne słonko dzisiaj i 20 Celsjuszków już w Szczecinie .
            Pozdrawiamy .
            p.s. połamane żebra bardzo szybko zrastają się . Opasz się delikanie , nie za mocno ściskając, szalikiem mięciutkim.
            /miałam dwa razy takie połamańce /
            • monia.i Re: Dzisiejki 253 - kwietniowe 04.04.17, 23:51
              Kanie, jak Twoje żebra i poobijane boki? Bardzo dokuczają?
              U nas piękna wiosna. Ciepło, zieleni się..Ptaki dzioby drą, aż miło. Dziś, czekając na przystanku, obserwowałam ptasie pary, jak śmigają, ze ździebłami i gałązkami różnymi - gniazda będą z pewnością wygodne, jak co roku.
              Trochę się denerwuję, bo zbliża się 10 kwietnia, rocznica katastrofy, która zapoczątkowała jakiś upiorny taniec. Nie da się przerwać, przetrwać trudno. Niedobrze to wygląda.
        • zbyfauch Re: Dzisiejki 253 - kwietniowe 14.04.17, 19:19
          chris.w4 napisał:

          > mój mechanik za 15€, ile bierze teraz nie wiem?

          "Mój" stary, niedrogi, poszedł sobie na emeryturę. Nowy "mój" skasował mnie w zeszłym roku na 30 czy 35, nie pamiętam dokładnie. W każdym razie klucz kosztował 24 ełro. Zmieniłem własnoręcznie i bezpiecznie.
      • kan_z_oz Wesolych Swiat 13.04.17, 11:15
        Wszystkiego najlepszego zycze forumowiczom. Wielki piatek jest u mnie wolny. Rowniez poniedzialek - hurra - bedzie ogrodkowanie, mycie okien, krzatanie sie wokol oraz grylowanie.

        Wiosenne drzewo imponujace.
        • zbyfauch Jako bezbożnik (nie ateista) 13.04.17, 13:23
          i nihilista, spuszczę zasłonę milczenia na życzenia (co nie znaczy, że nikomu dobrze nie życzę, wręcz naprzeciwko) a potwierdzę, że pobożny Naród Niemiecki także posiada czterodniowy łykęd, i moja skromna osoba ma ten sam zamiar w niedzielę grylować, przy piwku łyski oraz, w towarzystwie oczywiście.
        • monia.i Re: Dzisiejki 253 - kwietniowe 22.04.17, 00:07
          Ale nie ma być gorzej, tylko lepiej przecież smile Zimno jest cały czas, w nocy ujemne, w dzień...no, skoro cały czas szukam cieplejszej kurtki, to musi być zimno. Bez sensu zupełnie, kocham wczesną wiosnę, ale pogoda co roku mnie źli. Brak mi takiej przejściowej, ze stabilnymi kilkunastoma, małym deszczem. Po tym ochłodzeniu będzie upał i tyle przedwiośnia.
          Poza tym jest polityczny sajgon, brzydzi mnie to wszystko, i chyba pora emigrować. Nie wiem tylko, gdzie.
      • kan_z_oz Re: W wolnych chwilach udzielam się twórczo, 24.04.17, 10:36
        Widze, ze pogoda Was nie rozpieszcza. Szkoda bo wiosna to taka piekna pora roku, ze szkoda byloby stracic ta pore na rzecz naglego lata. Niemniej, jest taka mozliwosc w ramach zmian pogodowych. Czlowieka razi i drazni. Przyroda sie dostosowywuje. Nalezy chyba wiec podazac za ta ostatnia jako najbardziej rozsadna majaca na celu przetrwanie gatunku za wszelka cene.

        Niemniej, bez filozofii nadmiernej - po dlugim, ciezkim, dusznym, wilgotnym lecie bez opadow u mnie nagle zimno i fajnie. Uff bylo to meczace. Ochlodzenie witam wiec z ulga, pomimo, ze uwielbiam cieplo.

        Wlepie pare zdjec z ogrodu na dzisiejki aby ozywic ducha stlumionego dluga zima.

        Dwuletni prawie loquat (niesplik). Drzewo orginalnie pochodzace z Chin smakiem przypominajce kombinacje mango/brzoskwinia, oczywiscie rozpowszechnione na inne kontynenty. Nie mam jeszce owocow wiec nie moge nic powiedziec ale rosnie jak oszalale. Pan maz sluzy jako skala porownania.
        Zdrowotnie; reguluje cisnienie krwi dzieki bardzo wysokiej zawartosci potasu. Dzieki unikalnej kombinacji jest w stanie regulowac cukrzyce (reguluje poziom insuliny i glukozy).
        Ma wlasciwosc leczenia stanow przciw zapalnych w sczegolnosc gdzie potrzeba plukac gardlo.
        Ma rozne anty-oksydenty neutralizujace wolne czasteczki powodujace niektore odmiany raka.
        Ma bardzo duza zawartosc zelaza.

        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/te/pd/rq5q/l0Bb2SHtLoAHne4UPB.jpg

        Czeresnia brazylijska. Tez nie ma wiecej niz dwa lata i rosnie tutaj bardzo szybko.
        Ma wlasciwosci zapobiegania biegunce oraz podraznieniom ukladu pokarmowego (niestrawnosc). Ma tez sporo anty-oxidentow a liscie drzewa maja wlasciwosci przeciw- fungowe. Bogate w rozne witaminy, C oczywiscie. Samkuje bardzo dobrze bo mam pare drzew na ulicy, ma troche dziwny zapach gdy owoc jest konsumowany - mnie nie przeszkadza. Wyglada przepieknie.

        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/te/pd/rq5q/Sdas38bbYvNLFnBcOB.jpg

        Czarna czekolada, czyli black sapote. Zastepuje czekolade i smakuje jak takowa. kupuje czasem na rynku. Owoc nie nadaje sie do produkcji komercjalnej bo jest niesamowicie miekki.
        Jest tez odmiana bialej czekolady, na zasadzenie ktorej sie nie zdecydowalam. W zamian zasadzilam drzewko ze srodkowej Ameryki o naziwe Poshte, ktore jest w smaku miedzy ananasem i bananem (Annona scleroderma). Rosnie dobrze, ale zobaczymy, bo jest to bardzo unikalne drzewo.

        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/te/pd/rq5q/DhBDOzVadodzeAIZAB.jpg
        • mammaja Re: W wolnych chwilach udzielam się twórczo, 26.04.17, 04:48
          Jakoś się nie składało do pisania na forum, ale z przyjemnością czytam i oglądam. Co za niezwykłe drzewa, Kanie !
          Wiosna dzisiaj troszkę zaświeciła słońcem, ale te dotychczasowe zimna zupełnie nie zachęcają do prac ogrodowych. Tyle, że wsadziłam dużo malin - bo przywieźli mi je rodzice synowej. Są podobno białe, czarne i różowe. Zobaczymy.
          Wysiewy nie wschodzą, musiałam przenieść do domu begonie wsadzone do donic. Kiedyś będzie cieplej !
      • mammaja Re: Pada deszcz i jest zimno. 27.04.17, 11:04
        Niestety znowu zimno i mokro! Pokonałam PIT uzyskując potwierdzenie wysłania. Niby proste, ale chcąc wpisać wybraną przez siebie OPP dla przekazania 1% musiałam przetestować aż trzy programy. Udało się smile Poołudniu damski bridż u mnie - najlepsze zajęcie na taką aurę!
        • joujou Re: Pada deszcz i jest zimno. 28.04.17, 10:52
          Za oknem raczej ponuro i słońce drzemie za chmurami.Dzień z nadzieją na fajną imprezę rodzinną.Pójdę z chęcią,bo to 80-te urodziny ciotki,którą lubię i która kiedyś lubiła imprezować i grandzić z nami, a właściwie to ona chyba lubiła mieć na nas oko i tak niby na luzie trochę nas jednak pilnowała. Teraz my pograndzimy dla niej,bo podobno i tańce będą Przy okazji spotkanie z dawno nie widzianymi krewnymi. W ostatnim czasie dosyć mocno ograniczyłam takie spotkania,odwiedzinki, ale cioteczce odmówić nie można, zwłaszcza, że podupadła na zdrowiu.
          Zatem paznokcie pomalowane i dosychają. Zaraz ruszam do fryzjera.Kreacja stara,ale wskoczę w nią z radością,bo odchudzona znowu się mieszczę 😋 Jednym słowem wyłażę z ukrycia. Miłego dnia wszystkim.

          Kanie ogrom pracy! Wykarczowaniu tego buszu, który pamiętam z dawniejszych zdjęć to duża rzecz.Wielki podziw.Bardzo chętnie oglądam i czytam o Twoich pszczołach i pracach ogrodowych, bo sama to chyba tylko segreguję odpady,ale świadomie i ochoczo dzięki Tobie i Luizie ☺
          Mammaju miłego babińca przy karcioszkach,a wszystkim przyjemnego weekendu życzę.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka