Dodaj do ulubionych

Dzisiejki 247 - na nadchodzący wrzesień

28.08.16, 08:44
Aż szkoda zamykać poprzednie dzisiejki - tyle tam ciekawych zdjęć i postów smile
Ale już setka minęła, więc zaczynamy nowe, w ostatni weekend wakacji, przy wspanialej prawdziwie letniej pogodzie. Mam nadzieję, że te będą równie atrakcyjne !
Obserwuj wątek
    • lablenka_x Re: Dzisiejki 247 - na nadchodzący wrzesień 28.08.16, 10:39
      Upał nieznośny,powyżej 30C, trwa już kolejny dzień.
      Wklejam więc na ochłodzenie rześki poranek
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/zd/ca/nteg/5IrW7oQddUn1CVVNQB.jpg
      • mammaja Re: Dzisiejki 247 - na nadchodzący wrzesień 30.08.16, 10:18
        Poranki mamy piękne jak kwiat Lablenki smile Dzisiaj o poranku zabralam się do przygotowania papryki w sloikach wg przepisu nieodżałowanej ( na forum) Dado, Papryka, dojrzala, mięsita, w pieknych kolorach aż sie prosi o zatrzymanie jej smaku na zimowe dni. Ale okazalo sie, że czosnek mi wyszedł, więc mala przerwa, Tymczasem nadjechały chmury i juz nie będzie takiego upału. Deszcz zresztą bardzo by sie przydał kwiatom i grzybom.
        Dzisiaj wieczorem wracają wnuki, jutro mam ich "na garnuszku", pojutrze już do szkoły i przedszkola. Zlecialy te wakacje......
        • mammaja Re: Dzisiejki 247 - na nadchodzący wrzesień 01.09.16, 09:53
          I znowu firum ucichło, widocznie korzystacie z pieknej pogody smile
          ! wrzesnia - dzieci do szkoły, a na Westerplatte uroczystości pamięci. Samo życie....
          • verbena1 Re: Dzisiejki 247 - na nadchodzący wrzesień 01.09.16, 13:31
            Holenderskie dzieci zaczely szkole juz od poniedzialku 29 sierpnia, teraz ,kiedy zaczelo sie latosmile
            Urodzinowa zawierucha przeleciala, wszyscy swietnie sie bawili, pogoda dopisala , siedzielismy do poznej nocy na tarasie. Teraz juz wszystko wysprzatane ,poprane, czas na relaks.
            Wczoraj zrobilismy sobie ladna wycieczke rowerowa. Tym razem troche dalej. Zaladowalismy rowery z tylu auta na specjalne bagazniki i pojechalismy w strone dzikich terenow zamieszkalych przez ptactwo.
            Trasa rowerowa dlugosci 40 km (wyznaczona) byla jak w sam raz dla nas.
            Stada dzikich gesi, bociany, (myslalam ze juz odlecialy a moze tutejsze zostaja na zime), czaple stojace nieruchomo, szuwary i jeziorka. Bylo spokojnie i dziko. W pewnym miejscu musielismy przeprawic sie specjalna lodzia na drugi brzeg rzeczki, z rowerami oczywiscie.
            Wrocilismy zmeczeni, opaleni ale zadowoleni.
            • mammaja Re: Dzisiejki 247 - na nadchodzący wrzesień 02.09.16, 12:13
              Niezła trasa, Verbeno, widać jesteście w formie! Wyobrażam sobie te piekne tereny, szkoda że pewno nie zrobiłaś fotek. A może ?
              Moi chłopcy zadowoleni ze szkoły, szczególnie Antoś po pierwszym dniu. Synowa mówila, że dzisiaj pierwszy wstał, plecak spakował wieczorem i był gotowy wcześniej niż inni. Oby to trwało !
              mam dzisiaj damski bridżyk, jeszcze ciepło i ladnie, więc na tarasie.
              Hallu, czekamy na zdjęcia z wakacji ! Podejrzałam na Fb smile
              • hallucination Re: Dzisiejki 247 - na nadchodzący wrzesień 02.09.16, 14:22
                Mammaju to sa zdjecia z tego weekendu.
                Wybralysmy sie kilka kilometrow od Grazu z Mloda na camping.
                Zdjec z wakacji nie robilam zbyt wiele wiec nie mam co wklejac, a z raftingu nie mam kompletnie nic tylko wrazenia zostaly i ten strach w lodowatej wodzie kiedy wplaw trzeba przeplynac rzeke a nurt nie pozwala dobrze zlapac powietrza.
                Wkleje wiec zdjecia z naszego campingu:
                https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/xe/mj/0waj/aeqr81Yh0QIYZZJcKB.jpg

                https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/xe/mj/0waj/QhiBdiJojL5AWCZH5B.jpg

                https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/xe/mj/0waj/yCuNKUJggLzazASF0B.jpg

                https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/xe/mj/0waj/9ctTaukBAEO7bUmbCB.jpg

                Milego weekendu dla wszystkich !!!
                • verbena1 Re: Dzisiejki 247 - na nadchodzący wrzesień 02.09.16, 19:54
                  Mammajko, to juz drugi wnuczek w szkole? Za szybko rosna dzieciaczkismile Wnuk Rieksa zaczal nauke w szkole sredniej, bardzo przejety nowa szkola i tym ,ze musi jechac rowerem do centrum z wieloma skrzyzowaniami. Mysle ze rodzice sa bardziej przejeci.
                  Jutro dalszy ciag przyjemnosci. Jedziemy ogladac korso kwiatowe, bedzie jak zwykle bardzo kolorowo i pomyslowo. Nie wiem jaki jest temat w tym roku ale napewno bedzie niezwykle. Beda krolowaly dalie we wszystkich kolorach.

                  Hallu, camping z duza iloscia wody nigdy nie bywa nudnysmile
                  • mammaja Re: Dzisiejki 247 - na nadchodzący wrzesień 03.09.16, 23:54
                    Super camping, widać że już chyba nie było tłumow. I taka jeszcze bardzo letnia zieleń smile
                    Verbeno, Antoś skończył w kwietniu 6 lat i wprawdzie panie z przedszkola usiłowaly go zatrzymać jako że " nie musi" iść do szkoły jako sześciolatek, tylko że juz nie wiem co by tam robił, kiedy czyta i liczy jak stary. Dzisiaj opwiadal, że mu się podoba w szkole smile
                    Korso kwiatowe bedzie piekne i czekam na fotki smile
                    • kan_z_oz Re: Dzisiejki 247 - na nadchodzący wrzesień 04.09.16, 10:00
                      No tak, u Was konczy sie lato, u mnie zaczela sie wiosna.

                      Mamy ostatnio sporo pracy z pszczolami, ktore wlasnie na nastanie wiosny nalegaja.
                      Dwa tygodnie temu wiec musielismy wybrac miod. Bylo jakies 14 kg z jednego ula i tylko z 6 ram miodowych. Bardzo duzo. Miod byl gesty, ciemny, pachnacy i sprawiajacy ogromna trudnosc by zaladowac do sloikow.
                      Jest to miod z drzew eukaliptusow.

                      Dzisiaj, nalezalo wyjac dwie ramki z dolu ula. Zapobiega to tzw. wyrojeniu pszczol. Bardzo czeste na wiosne, gdzie pszczoly moga sobie zrobic druga krolowa gdy uznaja, ze im za ciasno. Nowa krolowa zabiera zazwyczaj od 1/3 populacji pszczol do 1/2.
                      Zabiera wiec sporo aby ul znowu odbudowac.
                      Na szczescie takie cwiczenie przebiega tylko raz w roku. Jest proste ale bardzo uciazliwe.
                      Przebiega tez w otoczeniu tysiecy pszczol latajacych wokol ula i ramek oraz nas samych poruszajacych w kostiumach z marsa, grubych skorzanych rekawicach, zaglujacymi tymi ramkami, ktore sa domem dla tysiecy pszczol.

                      Niemniej, zaczynamy dochodzic do wprawy. Tak nam minal glownie ten weekend, chciaz w sobote zdolalismy obejrzec lokalne kempowisko w parku narodowym nad rzeczka...mozna wiec sie udac n atakowe w godzine na pare dni, jak sie nam zechce. Mile to.
                      • mammaja Re: Dzisiejki 247 - na nadchodzący wrzesień 04.09.16, 12:03
                        Kanie, bardzo ciekawe, nie wiedziałam ( bo i skąd) o tych zwyczajach pszczół. A 14 kg to piękny "urobek" - myślę że pyszny jest miód eukaliptusowy. Ale wysiłek też duzy smile
                        Znowu piękna niedziela, juz mnie trochę wkurza to siedzenie w domu - ale tak jest i trzeba narazie pogodzic się z sytuacją. Chyba pojadę do kawiarenki przyjaciólki w lesie. Tez piknie smile
                        • alfredka1 Re: Dzisiejki 247 - na nadchodzący wrzesień 04.09.16, 15:23
                          Ciekawostka ... tyle lat żyję o takowym miodzie nie słyszałam .
                          Proszę napisz , a właściwie opisz , jaki aromat ma takowy miód.
                          • verbena1 Re: Dzisiejki 247 - na nadchodzący wrzesień 04.09.16, 17:14
                            Wyobrazam sobie ,ze ten miod pachnie Australia bo Australia pachnie eukaliptusem i kwitnacymi drzewami.
                            Wlasnie sprawdzilam w internecie ,ze u nas mozna taki miod kupic w drogerii ale Twoj Kanie pachnie napewno bardziej intensywnie.
                            Bardzo lubie miod, mam w domu rozne rodzaje: tymiankowy, lipowy, rzepakowy, teraz dojdzie na pewno eukaliptusowysmile
                            Mammajko, zdjecia z corso zamiescilam na facebooku.
                            • verbena1 Re: Dzisiejki 247 - na nadchodzący wrzesień 04.09.16, 17:26
                              https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/re/kc/ge5d/H74Ys5AcF0fvWmYPRB.jpg
                              https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/re/kc/ge5d/BiVz89dm4jBfKdazNB.jpg
                              https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/re/kc/ge5d/QUe2urYlvaQgbwl2KB.jpg
                              https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/re/kc/ge5d/ykiRVgEeB6RomJsiRB.jpg

                              Pare zdjec dla nie korzystajacych z facebooka.
                              • kan_z_oz Re: Dzisiejki 247 - na nadchodzący wrzesień 05.09.16, 03:38
                                Vereno, Holendrzy sa szaleni,czyli najfajniejsi ludzie na tej planecie. Takie cuda...

                                Alfredko, miod z eukaliptusa jest bardzo gesty i prawie gotowy do krystalizacji. Pachnie obecnie jeszcze mocno dymem. Poza tym slodycza troche pomieszana z zapachem lasu tropikalnego, ktory jest ciezki, duszny i wlasnie taki slodkawo-mdly, czyli bardzo intensywny zapach. Troche jak ciezkie perfumy.
                                No tak, ale jest ponad 2000 gatunkow eukaliptusa wiec nie ma mowy o jednym zapachu.

                                Obecnie zaczyna kwitnac koniczyna i lawenda. Pszczoly ja uwielbiaja, wiec nastepny miod bedzie juz inny.
                                • alfredka1 Re: Dzisiejki 247 - na nadchodzący wrzesień 05.09.16, 16:04
                                  Informacje dla nas zupełnie nowe .... i interesujące . Podobno można u nas kupić taki miód ale nam wystarczy informacja Twoja, że TAKI MIÓD JEST smile)
                                  Dziękujemy i serdecznie pozdrawiamy.
                                  p.s. W Australii mieszka Wodnika siostra , może i u nich rosna eukaliptusy smile)
                                  • joujou Re: Dzisiejki 247 - na nadchodzący wrzesień 06.09.16, 03:13
                                    Moniu, dzięki za wyjaśnienie na temat zawodów smile
                                    Kanie, jesteś już prawdziwym pszczelarzem smile Bardzo ciekawe Twoje opowieści znad ula.
                                    Camping prezentuje się imponująco i chyba spełnia wszelkie wymagania , by dobrze wypocząć .
                                    Zdjęcia z corso niesamowite -dziękuję smile
                                    Mammaju, jak ten czas leci.Drugi wnuczek pomaszerował do szkoły i
                                    tylko patrzeć jak siostra do nich dołączy. Wydaje się, że dopiero co zostałaś babcią smile
                                    U mnie też koniec laby w pracy. Zdążyłam jeszcze doprowadzić się do porządku ,zaliczając kosmetyczkę i fryzjera. W sobotę byliśmy na koncercie 'Perfectu' nad Wisłą,gdzie wśród publiczności spotkało się kilka pokoleń. Markowski jednak daje radę i wypadło świetnie, a chwilami wzruszająco, bo to muzyka mojej młodości.
                                    W niedzielę zaprosiłam na obiad wnuczka z rodzicami. Pogoda była marna więc rozłożyłam blok rysunkowy i znowu było malowanie palcami, robienie kolorowych stępelków i rysowanie kredkami świecowymi-słodziaste te pierwsze bazgroły.
                                    No to tyle na dziś. Dobrego tygodnia!
                                    • verbena1 Re: Dzisiejki 247 - na nadchodzący wrzesień 07.09.16, 20:09
                                      Chlopak pojawil sie nam na forum po latach nieobecnosci , moze wiec troche na ten temat.
                                      Mam pytanie do Was dziewczyn.
                                      Moja znajoma z polskiej grupy spotykajacej sie od lat, konczy w pazdzierniku piecdziesiatke. Z tej okazji urzadza mega przyjecie w klubie golfowym na 60 osob. Beda znajomi, rodzina, sasiedzi, sami dorosli bo przyjecie jest wieczorem.
                                      Nasza grupka liczaca okolo 10 osob szuka pomyslow na ciekawy prezent.
                                      Wpadlam na (dosyc oryginalny) pomysl aby zamowic dla "ryczacej piecdziesiatki" zawodowego striptizera. To mialby byc wystep 15 minutowy, a humoremi na poziomie.
                                      Poczatkowo wszyscy przyklasneli a potem ochloneli i zaczely sie schody.
                                      Bo moze partner bedzie obrazony, jak zareaguja starsze osoby ( musze nadmienic ,ze w naszej grupce ja jestem najstarsza), czy to wypada itd.
                                      Moze mam zbyt wybujala fantazje ale mysle ,ze taki prezent solenizantka zapamieta na dlugo. Byc moze pomysl jest niepasujacy ale czy musimy byc zawsze tacy akuratni i spieci?
                                      Co Wy na to?
                                      • joujou Re: Dzisiejki 247 - Mammaju 07.09.16, 23:57
                                        Żeby się żyło,
                                        Żeby się wiodło,
                                        Żeby się chciało,
                                        Żeby się mogło smile
                                        Lekko spóźniony cmok smile
                                        • mammaja Re: Dzisiejki 247 - Mammaju 08.09.16, 23:27
                                          Dzięki, kochana Joujou, postaram się smile
                                      • joujou Re: Dzisiejki 247 - na nadchodzący wrzesień 08.09.16, 03:23
                                        Nie wiem, czy jestem w stanie doradzić , bo nie pozbawię Cię wątpliwości.
                                        Jak dla mnie pomysł 'odlotowy' zwłaszcza jeśli taka atrakcja miałaby nastąpić, gdy towarzystwo będzie już trochę rozbawione.
                                        Ja lubię, jak coś się dzieje.
                                        Znacie się wiele lat więc możecie przewidzieć reakcję Jubilatki, bo to jednak musi być taka trochę 'jajcara',którą sytuacja nie speszy.Partnera ,mam nadzieję też dobrze znacie. Jeśli to sztywniak lub zazdrośnik,no to pomysł odpada, bo może zrobić się z tego bałagan.
                                        Jeśli możesz mu zaufać, że nie wygada,to najbezpieczniej byłoby wciągnąć go w ten pomysł i przy okazji wysondować czy nie ma nic przeciwko temu.
                                        Pytałam mojego mżonka,który raczej z tych usztywnionych,ale bez problemu chorej zazdrości. Stwierdził, że gdybym to ja jako jubilatka sama zażyczyła sobie taką atrakcję, no to byłby zdziwiony i niezbyt uradowany. Jednak na tego typu atrakcję w formie prezentu od gości gospodarze imprezy wpływu nie mają.
                                        Ja jednak jestem już ostrożna.Trzy lata temu chcieliśmy zrobić niespodziankę kuzynpwi , gdy kończył 50 lat. Po złożeniu życzeń i wypiciu szampana, wystrzeliliśmy mu z tuby konfetti w formie banknotów.
                                        Sala była duża więc zrobiliśmy to w odpowiedniej odległości. Jego żona i dorosła córka zareagowały prawidłowo, jednak on zgromił nas wzrokiem i był bardzo niezadowolony, bo to trzeba od razu sprzatnąć,bo ktoś się poślizgnie itp. Jeszcze bardziej był niezadowolony, że to jemu wręczono miotłę i szufelkę.
                                        Innym razem zalatwiłam bilety do teatru na burleskę.Tancerki domagały się aplauzu w formie okrzyków,gwizdów ,braw.Na widowni jednak najbardziej żywiołowo reagowały panie w średnim wieku, by dodać dziewczynom odwagi.Natomiast panowie do końca siedzieli sztywno, raczej wyciszeni,a po wyjściu niezbyt rozmowni.Dodając do tego inne przykłady,
                                        dziś już nie zawracam sobie głowy uatrakcyjnianiem cudzej imprezy .
                                      • alfredka1 Re: Dzisiejki 247 - na nadchodzący wrzesień 08.09.16, 14:56
                                        Jako najstarsza z Was /czyli Wasz Mać/
                                        uważam , że pomysł byłby dobry gdyby to były trzydzieste urodziny albo osiemdziesiąte ..
                                        • joujou Re: Dzisiejki 247 - na nadchodzący wrzesień 08.09.16, 17:09
                                          Uważam, że 50tka byłaby jak najbardziej odpowiednia, bo panie w średnim wieku również potrafią się świetnie bawić i mają wyrobione poczucie humoru .Tak się też przyjęło, że 50 to jakiś przełom w życiu.
                                          No, ale po co ja się tu produluję,przecież nie o moją opinię tu chodzi.
                                          • verbena1 Re: Dzisiejki 247 - na nadchodzący wrzesień 08.09.16, 20:27
                                            Jou, widze ,ze masz tez niezla fantazje w wymyslaniu "niespodzianek".
                                            Moja 50tka to dziewczyna nowoczesna, z temperamentem, noszaca jeszcze mini i wiem ,ze taki prezent przyjelaby z zachwytem.
                                            Tylko wlasnie , co ONI powiedza. Jacys straszni ONI ,poprawnosc polityczna, nienarazanie sie ogolowi. Uff, juz mi pazury zaczynaja rosnacsmile Myslalam ,ze z wiekiem przestane wreszcie sie buntowac i byc na nie przeciw regulom, przepisom i swietosciom.
                                            No dobra, striper juz nieaktualny, wiekszosc ustalila ,ze najbardziej poprawne beda koperty, niech im bedzie.

                                            Dzis po czterech godzinach spedzonym na siodelku rowerowym, przewiana wiatrem i opalona na zlocisty braz nie mam ochoty protestowac i stawiac na swoim.
                                            Wycieczka byla piekna, 25 stopni, lekki wiaterek, okolice wprost kiczowato piekne. Prosze sobie wpisac na wyszukiwarce Giethoorn, bedziecie wiedziec o czym mowie. Holenderska Wenecja, kanalki, mostki, domki jak z bajki i duzo wody. Co prawda jezdzilismy wiecej po okolicznych lakach i dzikich mokradlach bo w samym miasteczku nie ma zbyt duzo miejsca dla rowerzystow , ciagle chmary turystow z calego swiata.
                                            Pachnialo jesienia, skoszona trawa, trzcinami , widzielismy stada gesi, bociany nie wspominajac krow i barankow bo one sa stalym obiektem w krajobrazie.
                                            Wrocilismy zmeczeni ale nie padnieci. Za pare dni znow gdzies wyruszymy, trzeba korzystac z pieknej jesieni.
                                            • alfredka1 Re: Dzisiejki 247 - na nadchodzący wrzesień 08.09.16, 20:40
                                              odszczekuję swój wpis !!!!!
                                              Dobranoc smile)))

                                              https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/ua/qd/vorf/9hTh9OyptDbfIaNhRX.jpg
                                              /paprygunia strekoza leto krasnoje propieła .../
                                            • mammaja Re: Dzisiejki 247 - na nadchodzący wrzesień 08.09.16, 23:26
                                              Nie bylo mnie, bo musialam dopieszczać mżonka zawiezionego do szpitala na drugą operację zacmy. Dzisiaj juz sie odbyla, mam nadzieję że jutro wyjdzie. Chociąż ( prawde mowiąc) czuję się świetnie w krotkiej samotnosci domowej. Jak na urlopie smile Nie gotuje, nie sprżatam po posilkach, byczę się i panosze smile
                                              Verbeno, trochę szkoda że nie dowiemy sie jak areagowaly zacne damy na striptizera !
                                              • felinecaline Re: Dzisiejki 247 - na nadchodzący wrzesień 09.09.16, 00:08
                                                Korzystaj ile tylko zdazysz. Swoja droga: dlugo u Was trwa hospitalizacja. Ja bylam przyjeta o 7.30 przygotowana przez aneste o 8.00, o 8.30 wchodzil na scene "wielki mag" i przez jakis 15 minut odprawial nade mna swoje misterium Po powrocie na oddzial dostalam pozne sniadanie i o 13.30 bylam w domowych pieleszach. Najwiecej czasu spedzilam na sali przedipo operacyjnej w stanie pewnej niewazkosci i nirwany.
                                                • alfredka1 Re: Dzisiejki 247 - na nadchodzący wrzesień 09.09.16, 12:07
                                                  Zaćmy usuwanie - sama radość.
                                                  Mnie usuwano z obu oczu.
                                                  Wypuszczono na drugi dzień ale jedno oko doprowadzano do normalności prawie pół roku..
                                                  zabieg nie był laserowy , ot wymiana soczewek .
                                                  Profesor powiedziała do Wędrowca, że bardzo nie lubią operować rodziny koleżanek smile))/ pech jaki czy coo ?
                                                  a widzę kapitalnie , z -11 dioptrii noszę -4 D .
                                                  • kan_z_oz Re: Dzisiejki 247 - na nadchodzący wrzesień 10.09.16, 07:37
                                                    Az mnie zachecilyscie. Zacma, czyli nirwana, niewazkosc, byczenie sie w domu, i niec nie robienie.

                                                    Tak trzmac, pozytywnie i lekko. Ciesze sie, ze wszystkie jestescie juz poza i ok.

                                                    Mm, zycze 'mzonkowi'...hihi...szybkiego powrotu do zdrowia. Zadnych juz wymowek, ze niedowidzi i nie moze gotowac, sprzatac, pielic, kupowac i latac jak fryga.

                                                    Verbeno, mam nadzieje, ze pomimo braku striptizera, impreza sie udala. Mam tez cicha nadzieje, ze jakas inna grupa znajomych moze jednak cos wymyslila z 'jajem' dla kolezanki jajcary? Napisz koniecznie.
                                                    Mialalam tylko napisac, ze w takim ukladzie to mozna bylo tylko duet zenski egzotyczny dla Pana domu zadrosnego...haha
                                                  • lablenka_x Re: Dzisiejki 247 - na nadchodzący wrzesień 10.09.16, 21:58
                                                    Na razie tylko melduję się po przymusowych wakacjach od komputera.
                                                    Wykorzystałam je na wyjazdy,w tym wizytę na letnisku w przepiękny letni,choć wrześniowy dzień. Znów widziałam niebo pełne gwiazd,co w warunkach miejskich jest niemożliwe.
                                                    Przesyłam Wam kwiaty i pawika rusałkę,ale nie wiem na jakiej roslinie
                                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/zd/ca/nteg/GVMhZCR3D0Vj6RRJsB.jpg
                                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/zd/ca/nteg/3xODziKPsxuPNbCZJB.jpg
                                                    Wydawało się,że łypał na mnie niebieskimi oczami
                                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/zd/ca/nteg/8T3siN1kvb1aCbwJfB.jpg
                                                  • mammaja Re: Dzisiejki 247 - na nadchodzący wrzesień 11.09.16, 19:15
                                                    Ten wrzesniowy upal jest dla mnie trudny do wytrzymania - jakoś przy tym bardzo duszno i wilgotno. Żadnego powiewu, chyba że klima w samochodzie. Po wczorajszej wizycie synostwa odpoczywamy - jutro kontrola operowanego oka.
                                                    Alfredko, Twoja "poprygunia striekoza" jest piekna. A ja jeszcze ze szkoły umiem na pamięć ten wierszyk i po rosyjsku i po francusku. Tak nas dobrze uczyli !
                                                  • felinecaline Re: Dzisiejki 247 - na nadchodzący wrzesień 11.09.16, 20:13
                                                    Ja poprosze pilnie o tekst tego "priugania" po francusku. Dlaczego mnie tgo nie naucono (ani po rosyjsku zreszta: Nawet Dziaduniosmile.
                                                  • alfredka1 Re: Dzisiejki 247 - na nadchodzący wrzesień 11.09.16, 20:43
                                                    ...i Kryłow i da la Lafontaine ??? są świetni smile)
                                                  • alfredka1 Re: Dzisiejki 247 - na nadchodzący wrzesień 11.09.16, 22:27
                                                    errata
                                                    de Lafontaine
                                                    ot, rozumek - chociaż zgrabny lecz maleńki sad(
                                                  • skynews Re: Dzisiejki 247 - na nadchodzący wrzesień 11.09.16, 22:43
                                                    Pozdrowienia z La Croix Valmersmile upał nad morzem nie jest jednak tak odczuwalny.
                                                    Jest super - woda jest tak ciepła że nie daje żadnego ochłodzenia, trzeba głębiej
                                                    zanurkować.
                                                    Zdjęcja wkrótce...
                                                  • felinecaline Re: Dzisiejki 247 - na nadchodzący wrzesień 12.09.16, 20:01
                                                    Dla wszystkich, ktorych nie ma na FB a szczegolnie dla Goski:1000pagaiespaysdelaloire.fr/
                                                  • verbena1 Re: Dzisiejki 247 - na nadchodzący wrzesień 12.09.16, 21:42
                                                    U Was jest tak samo goraco? Niesamowite, jeszcze teraz jest ponad 20 stopni. W sklepach pojawily sie juz pierwsze pierniczki i marcepany swiateczne czyli bozonarodzeniowe !
                                                    Upal mi nie przeszkadza, nie mozna tylko wykonywac zadnych prac i powoli sie ruszacsmile
                                                    Juttro znow wyruszamy na wycieczke rowerowa, Rieks wynajduje co rusz nowe trasy, mam nadzieje ,ze ta nowa bedzie rownie ciekawa.

                                                    Alfredko, Twoje fontanny sa orzezwiajacesmile
                                                  • lablenka_x Re: Dzisiejki 247 - na nadchodzący wrzesień 12.09.16, 21:57
                                                    Wreszcie zapoznałam się z dzisejkami . Takie piękne zdjęcia, a korso kwiatowe prześliczne.
                                                    Githorn (pisownia byle jaka smile) , Verbeno, byliśmy w 1992 r. ślicznie tam, pływaliśmy łodziami po kanałach i jeziorze,a tam szok. Zobaczyliśmy prawie na jego środku ludzi po pas w wodzie, grających w siatkówkę piłka plażową. Drugi niezapomniany widok- czerwone żagle na żaglówcesmile
                                                    Za chwilę zniknę znowu, na Podlasie.
                                                    Upał faktycznie okropny. U nas susza ,z żalem patrzyłam na drzewa z przywiędłymi liśćmi.
                                                  • mammaja Re: Dzisiejki 247 - na nadchodzący wrzesień 13.09.16, 00:31
                                                    Dla Feline - "Konika polnego i mówkę " świetnie pamietam, ale że z ortografia u mnie juz nie tak dobrze - i nie mam czcionek francuskich - posylam Ci linka !
                                                    www.jdlf.com/lesfables/livrei/lacigaleetlafourmi
                                                  • felinecaline Re: Dzisiejki 247 - na nadchodzący wrzesień 13.09.16, 11:09
                                                    OK, znajde sobie. Nie wiedzialam, ze o Lafontaine'a chodzilo.
                                                  • alfredka1 Re: Dzisiejki 247 - na nadchodzący wrzesień 13.09.16, 11:25
                                                    www.jdlf.com/lesfables/livrei/lacigaleetlafourmi

                                                    sliczne !!!!!
                                                  • goskaa.l Re: Dzisiejki 247 - na nadchodzący wrzesień 13.09.16, 16:48
                                                    Jestem na FB, mam nawet Ciebie wśród znajomych
                                                  • felinecaline Re: Dzisiejki 247 - na nadchodzący wrzesień 13.09.16, 23:02
                                                    No to i ja powinnam miec Ciebie nie moge rozszyfrowac, daj znac na "prive", prosze.
                                                  • verbena1 Re: Dzisiejki 247 - na nadchodzący wrzesień 14.09.16, 19:46
                                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/re/kc/ge5d/lNRZUFjZeCbCaUykyB.jpg

                                                    Zwierzatko ogrodowe z precyzyjnie odmierzona - chyba linijka - pajeczyna. Jestem pod wrazeniem mistrzowstwa pajakow.
                                                    Dzis dalszy ciag skwaru. Pobite zostaly wszystkie rekordy, najgoretszy wrzesien od wiekow, 33 stopnie !
                                                    Wczoraj o malo nie wyzionelam ducha na wycieczce rowerowej, bylo potwornie. Dzis juz zmadrzelismy, siedzimy w domu za zaslonietymi oknami. Teraz dopiero mozna wyjsc na swiat, tylko 25 stopnismile
                                                    Lablenko, fajnie ,ze mozecie sobie pojezdzic po Polsce i swiecie. Korzystaj poki mozesz.
                                                  • mammaja Re: Dzisiejki 247 - na nadchodzący wrzesień 15.09.16, 01:08
                                                    Verbeno, pajęczyna mistrzostwo świata! Ale sie napracował smile
                                                    Jestem po wizycie "amerykańskich ciotek", a właściwie stryjenki z siostrą. Bardzo się lubimy, przyleciały nawet na ślub mojego syna - tak że mile rodzinne spotkanie. Obiad przygotowywala moja corka - ja byłam pomocnica. Zrobiła papryki faszerowana bakłażanem i cukinią na przystawkę, potem pierozki z cielęciną i kurkami w sosie kurkowym - poemat . Na deser ogromny tort bezowy (Pawlowa, oczywiście z malinami). udało się wybornie. Po czym po wujściu gości padłam i wlasnie wstałam juz wypoczęta smile . Upal na szczęście ustapił milej, letniej pogodzie.
                                                  • goskaa.l Re: Dzisiejki 247 - na nadchodzący wrzesień 15.09.16, 12:38
                                                    zajrzyj do wiadomości, wysyłałam do Ciebie prośbę o przyjęcie, ale nie zareagowałaś
                                                  • felinecaline Re: Dzisiejki 247 - na nadchodzący wrzesień 15.09.16, 13:45
                                                    Zapewne nie zgadlam o kooo chodzi, podaj mi nazwisko lub xywke na poczte gazety albo tutejsze prive to ja bede posulowala z mojej strony.
                                                  • goskaa.l Re: Dzisiejki 247 - na nadchodzący wrzesień 15.09.16, 16:44
                                                    już mnie przyjęłaś
                                                  • kan_z_oz Re: Dzisiejki 247 - na nadchodzący wrzesień 16.09.16, 12:25
                                                    Jestesmy naprawde zajeci. Wiosna. Trawa rosnie do pasa wraz z chwastami w ciagu paru dni.
                                                    Maz zaczal koresponencyjny roczny kurs masazu, ktory zbiegl mu sie z naglym kursem odswiezajacym z farma, plus tonami materialow w zwiazku z wprowadzeniem calkowicie nowego produktu w pracy.
                                                    Niemniej kontynuujemy z naszymi ogrodkowymi projektami.
                                                    Zaczynam tez zbierac kosztorysy na renowacje pralni i czesc na parking wokol domu, co jest najdrozsza czescia remontu domu.
                                                    Wszystko jest wiec wokol szalone.
                                                  • monia.i Re: Dzisiejki 247 - na nadchodzący wrzesień 16.09.16, 22:51
                                                    A jak się miewa w tym szaleństwie Twój kontuzjowany palec, Kanie?smile
                                                    Ja jestem na etapie smażenia śliwek na powidła. Nie czuję się w tym najpewniej, ale nie mam wyboru, jeśli chcę je szamać zimą. A chcę, to chyba jedyne dżemowate, które naprawdę bardzo lubię. W zeszłym roku spróbowałam zrobić własne, wyszły, jakoś tam...i małżonek odmówił przyjęcia słoiczka od teściowej. Tych najpyszniejszych sad "No, bo mamy własne". Niech go jasny i niespodziewany!!! Moje nie wychodzą takie pyszne, ale podobne..więc smażę, przywiera dziadostwo, miącham, klnę...Ehhh.
                                                  • kan_z_oz Re: Dzisiejki 247 - na nadchodzący wrzesień 17.09.16, 02:40
                                                    Moniu, palec dobrze sie miewa. Paznokiec tylko wyglada ohydnie, bo jest obecnie w kolorze zielono-fioletowym. Niemniej nie zszedl, czyli dobrze.

                                                    Haha...jestem w trakcie robienia dzemu z egzotycznej odmiany agrestu (cape gooseberry) z mandarynkami. Wyszla pierwsza partia i jest to absolutnie przepyszne. Poza tym wczoraj nas naszlo i nagotowalismi gar grochu z kapusta...hihi

                                                    U mnie bez presji. Nie mam wiele konkurencji bo jakos malo tutaj ktos sam robi dzemy, czy konfitury. Z moja tesciowa w konkurencji gotowania juz dawno przegralam...haha
                                                  • verbena1 Re: Dzisiejki 247 - na nadchodzący wrzesień 17.09.16, 10:53
                                                    Korespondencyjny kurs masazu brzmi dosyc surrealistycznie smile Jestem pelna podziwu dla ludzi szukajacych coraz to nowych rozwiazan, mozliwosci.
                                                    Kanie, fajnie ,ze jestescie tak otwarci na zmiany i radzenie sobie w roznych sytuacjach. Zycie uczy wszystkiego.
                                                    Dzem agrestowo-mandarynkowy brzmi ciekawie. Ostatnio zrobilam aroniowo-jablkowy, jest jadalnysmile
                                                    Za chwile czeka mnie przetwarzanie jablek spadajacych juz masowo z drzew, musze wymyslic jakie nowe dzemy, moze tez z mandarynkami?

                                                    Dzis mamy wychodne. Jedziemy na spotkanie rodzinne obchodzone co dwa lata, zawsze w innym ,ciekawym miejscu. Beda ciotki ,kuzynki i wujkowie, sama starszyzna. Na pewno beda tez gry i zabawy z lat mlodosci i rozmowy w dialekcie, troche meczace dla mnie ale atmosfera wynagrodzi te niedogodnoscismile

                                                  • monia.i Re: Dzisiejki 247 - na nadchodzący wrzesień 18.09.16, 00:50
                                                    Kanie - pomaluj paznokieć na piękny róż. Albo zieleń w ciapki smile Najważniejsze, że palec nie doskwiera.
                                                    Z moją teściową nie wystartuję w żadnej gospodarczej konkurencji. Bije mnie na głowę już przed startem smile W czasie, gdy ja podejmowałam decyzję, czy już pora na robienie powideł, ona zrobiła pomidory na zupę, paprykę marynowaną, ogórki już dawno, a powidła kończy jutro. Podobnie jej córka, a moja szwagierka. Czyli geny, jak nic. Tak się pocieszam smile
                                                    Aż wygooglałam ten agrest - fajnie wygląda. Jakoś znajomo, chociaż niby skąd..?
                                                  • alfredka1 Re: Dzisiejki 247 - na nadchodzący wrzesień 17.09.16, 12:26
                                                    Moniu , od lat smażę śliwki i nie wyobrażam sobie jesieni , zimy , lata ... bez powidel , ktorymi obdarowuje znajomych, krewnych i kto sie w w domu nawinie. Chyba przesadzamy z iloscia ..
                                                    Sliwki smazymy przez cztery dni /popołudnia/ , bez cukru , dodaje tylko kilka gozdzikow i laske cynamonu . .
                                                    uwaga! śliwki węgierki , nie za bardzo dojrzałe ..
                                                    Nakladam gorace do sloikow i .... koniec smile)
                                                  • monia.i Re: Dzisiejki 247 - na nadchodzący wrzesień 18.09.16, 00:36
                                                    Alfredko kochana - robię niemal dokładnie tak, jak napisałaś smile Smażę śliwkową pulpę przez kilka dni, codziennie po trochu. Bez cukru. Tyle, że może mój garnek nie jest najlepszy, zwykły emaliowaniec. Lepszy byłby z grubszym dnem. No i dużo zależy od śliwek - rok temu robiłam po raz pierwszy, w dwóch rzutach. Śliwki wyglądały niemal identycznie, chociaż z różnych źródeł. Węgierki, małe, niepozorne..i powidła różnie smakowały. Trochę to denerwujące, że nie można przewidzieć efektu końcowego smile
                                                  • mammaja Re: Dzisiejki 247 - na nadchodzący wrzesień 18.09.16, 00:56
                                                    Własnie przymierzam sie do powidel śłiwkowych, bo też są niezbędne. Na szczęście mam gar z grubym dnem, trzeba tylko pilnować - bo jednak bez mieszania mogłyby przywrzeć! To najprostsze smażenie pod slońcem, a cukru pewno troszke dodam na końcu.
                                                    Od kilku dni kiepsko sie poruszam, "coś" mi weszlo w staw biodrowy, stąd kiepski humor, a tydzień nadchodzący niesie ogromne ilości spraw. I jak tu żyć ?
                                                  • monia.i Re: Dzisiejki 247 - na nadchodzący wrzesień 18.09.16, 01:11
                                                    A skąd masz taki gar, Mammajko? Ja też chcę smile
                                                    Współczuję dolegliwości, takie małe "coś" potrafi znakomicie zatruć codzienność sad I uniemożliwić funkcjonowanie. Paskudztwo sad
                                                  • monia.i Re: Dzisiejki 247 - na nadchodzący wrzesień 18.09.16, 01:15
                                                    To juz wszyscy jesteśmy na FB?smile))
                                                  • kan_z_oz Re: Dzisiejki 247 - na nadchodzący wrzesień 18.09.16, 11:30
                                                    Moniu, robie w garnku zeliwnym. Nie wiem czy to poprawne ale generalnie taki ma wlasnie najgrubsze dno.
                                                    No tak. Dobrze, ze ludzie maja talent kulinarny. Niech go wiec uprawiaja i Ciebie powinno towarzystwo zaopatrywac w wytwory...haha.

                                                    Verbeno, koresponencyjny kurs - co za nie trafne tlumaczenie?. Kurs na necie. Czesc teoretyczna oczywiscie tylko, ktora stanowi lwia czesc. Sam masaz praktyczny do odbycia w Brisbane - tydzien. Do tego rozne zajecia pomiedzy juz w lokalnej klinice. Po tym praktyka, chyba 60 godzin? Gdzies...

                                                    Dzisiaj mieszam ananasa z pomaraczami roznych gatunkow w zamiarze zrobienia jakiegos przetworu. Ogolnie to mieszam co mi w rece wlezie. Mam akurat klientow, od ktorych przywoze co tydzien wory owocow. Maja tyle, ze albo ja zabiore nadmiar albo zjedza go krowy.
                                                  • alfredka1 Re: Dzisiejki 247 - na nadchodzący wrzesień 18.09.16, 16:43
                                                    Pamietam, przed wojna .... na podwórku rozpalało się ognisko /drewno olchowe, wilgotne /. obłożone kamieniami . Nad nim stawiało się trójnóg a na nim misę głęboką chyba miedzianą bo byłaa "złota' .Pomoc domowa na stołeczku siedziała i coś dziergała oczywiście mieszając ..Na następny dzień da capo ..
                                                    więcej nie pamietem..
                                                    aha, ponoć lekko przepalone są smaczniejsze .
                                                  • mammaja Re: Dzisiejki 247 - na nadchodzący wrzesień 18.09.16, 22:12
                                                    Piękna pamiątka, taki obrazek, Alfredko smile Moja mam też wspominała "letnią kuchnię" u wujostwa na (obecnej) Ukrainie, postawioną w sadzie, gdzie latem stale smażyły się owoce. Także kandyzowane, czego jej zazdrościłam. Mój gar przyjechał przed laty z Francji, dostałam go od przyjaciółki i kiedy wzbraniałam się przed wiezieniem takiego wielkiego gara powiedziała :" Nie pożałujesz, to jest gar nie do zdarcia ", I rzeczywiście smile W dodatku to również szybkowar - ma już dziesiątki lat i nic go nie rusza! Tylko uszczelkę musiałam uszczelnić smile
                                                    Dzisiaj musiałam pojechać do brata na Chomiczowke, na sam jej koniec - w dodatku tak się zmieniają te Bielany, że az na Wólkę mnie wyniosło. Miasto wygląda zupełnie inaczej, a że pojechałam inną droga niż zawsze - co chwilę nie poznawałam znanych dawniej okolic. A jako człowiek z calkiem innej aglomeracji nie czulam sie najlepiej wśrod tych wyrosłych apartamentowców i ekranów z za których zupełnie nie widać gdzie sie jest. Z ulgą wrócilam na swoją wieś !
                                                  • goskaa.l Re: Dzisiejki 247 - na nadchodzący wrzesień 19.09.16, 00:19
                                                    Mam nawet dwie takie misy miedziane, ale współczesny garnek bije je na głowę! Powidła robią się same, mieszam bardzo rzadko - tylko żeby sprawdzić konsystencję.
                                                  • lablenka_x Re: Dzisiejki 247 - na nadchodzący wrzesień 20.09.16, 09:34
                                                    Wróciłam z Podlasia, pełna wrażeń i zmęczona jak koń ciągnący wóz z turystami do Morskiego Oka. jak dojdę do siebie to może coś napiszę,ale dopiero po powrocie z sanatorium,czyli po 15 października.
                                                  • mammaja Re: Dzisiejki 247 - na nadchodzący wrzesień 21.09.16, 04:37
                                                    Z jednej strony to śietniem że jedziesz do sanatorium - z drugiej będzie nam Ciebie brakowalo sad
                                                    Napisz chociaz gdzie bylas na Podlasiu ?
                                                    poniewż od kilku dni mialam silny nerwoból w prawej nodze dorwala mnie moja koleznaka, bioenergoterapeutka. Nie bardzo wierzyłam w jej moc sprawczą, tymczasem po jej "czarach" zacżęłam prawie normalnie chodzić ! Chyba powtorzę seanas, chociaz nic z tego nie rozumiem smile
                                                  • kan_z_oz Re: Dzisiejki 247 - na nadchodzący wrzesień 21.09.16, 10:19
                                                    No tak a co niby tu rozumiec?
                                                    Energia musi plynac czy przeplywac, na tej samej zasadzie, ze jak musi plynac gorska rzeka. Energii nie da sie zatrzymac tak jak nie da sie zatrzymac dnia.

                                                    No i wedle schematu zachodniej kultury to my przeplywowi takowej energii stawiamy opor. Stajemy dembem w poprzek na przekor, powodujac sami sobie rozne szkody...

                                                    Nie majac checi nikogo przekonywac i sie wypisujac do oporu na ktoryms watku stwierdzam;
                                                    Mozna zyc dlugo i zdrowo do oporu pod warunkiem, ze sie czlek zacznie w pore rozgladac.

                                                    Mozna zejsc z tego padolala jak bylo zaplanowanym; starym i znudzonym zyciem w chwili gdy czlek jest gotowym aby zaczac nastepny Martix...haha

                                                    U mnie wiosna. Piekna i mokra.
                                                  • verbena1 Re: Dzisiejki 247 - na nadchodzący wrzesień 21.09.16, 11:16
                                                    Rozumiem Cie Kanie, tylko jesli kregoslup jest juz powykrzywiany i nerwy powchodzily miedzy kregi to juz nie mozna sobie samemu pomoc. Oczywiscie gimnastyka, ruch i prawidlowa postawa jest duza pomoca.
                                                    Ciekawa jestem Mammajko jakie czary uskutecznila Twoja bioenergoterapeutka, chcialabym miec taka. Tutaj nie ma takich cudotworcow, Nie chce mi sie pisac o drodze przez meke ,po ktorej przechodze szukajac pomocy. Jutro nowy ortopeda, moze ten bedzie chcial mnie obejrzec i zbadac bo ci dotychczasowi patrzyli tylko w papiery.

                                                    No nic, jak na razie mamy piekna jesien, kwitna wysokie trawy, dojrzewaja jablka i orzechy. Kruki czy tez gawrony, takie czarne wrzaskliwe ptaszyska, upodobaly sobie orzechy, chwytaja w dziub i odlupuja zielona otoczke. Przylatuja cale bandy tych zlodziei orzechow. Nie wiem czy dla nas cos zostaniesmile
                                                  • hallucination Re: Dzisiejki 247 - na nadchodzący wrzesień 21.09.16, 11:37

                                                    A u nas jesienny fest smile
                                                    W Monachium jest slynny Oktoberfest ale w innych miejscowosciach takich jak nasza tez odbywaja sie podobne festy tylko na mniejsza skale.....Swieto Piwa i Mlodego Wina !
                                                    Ostatnio Azjaci upodobali sobie to Swieto i calymi wycieczkami pojawiaja sie w ludowych austryjackich strojach , bardzo to zabawne wink

                                                    Posylam kilka zdjec :


                                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/xe/mj/0waj/kUDWPBaOeTgntMuKKB.jpg

                                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/xe/mj/0waj/WP1YH1TwlORAaaAHvB.jpg

                                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/xe/mj/0waj/BDzYEj8oGcBcIpstFB.jpg

                                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/xe/mj/0waj/zunATr5YiBWcckzhAB.jpg
                                                  • monia.i Re: Dzisiejki 247 - na nadchodzący wrzesień 21.09.16, 22:23
                                                    Super smile Ujęcie "w tańcu" niesamowite smile
                                                  • mammaja Re: Dzisiejki 247 - na nadchodzący wrzesień 21.09.16, 23:47
                                                    Verbeno, moja koleżanka o wysokich kwalifikacjach, prowadzi ręce po moim kręgosłupie, przykłada, trzyma, raz czuję gorąco kiedy indziej zimno, strzepuje ręce i takie tam czary, a efekcie naprawdę bardzo pomaga. Ładuje mnie dobrą energią. Tak, ze chyba jutro do niej podjadę na powtórkę smile
                                                    Hallu, zdjecia kapitalne - tancerki urocze, a kształtne łydki tancerzy w opiętych kolanówkach też niczego sobie smile Azjatów nie wypatrzyłam. Precle jak w Krakowie, ach te niegdysiejsze Austro - Węgry!
                                                    Jak ja mam pisac kiedy kocia panienka leży mi lewej ręce, oparta o przedramię i za nic nie daje przenieść sie na swoją poduszke smile
                                                  • goskaa.l Re: Dzisiejki 247 - na nadchodzący wrzesień 22.09.16, 00:09
                                                    Verbeno, poszukaj kogoś, kto jest chirurgiem fantomowym.
                                                  • goskaa.l Re: Dzisiejki 247 - na nadchodzący wrzesień 22.09.16, 00:07
                                                    Prawdu każesz, Kanie
                                                  • lablenka_x Re: Dzisiejki 247 - pierwszy dzień jesieni 22.09.16, 10:07
                                                    Obejrzałam Wasze fotografie i
                                                    Verbeno jestem pełna podziwu dla twórców tych dzieł z kwiatów- są śliczne.
                                                    Halluuu- też podziwiałam tancerzy na Twoich fotografiach.
                                                    Dziś pierwszy dzień kalendarzowej jesieni. Noce i poranki zimne. Nadal słonecznie. Mam nadzieję,że deszcz nie spadnie gdy będziemy w Toruniu i Ciechocinku.
                                                    Jesli chodzi o zdrowie, to ja od lat korzystam z mojego magika Jury i dzięki niemu oraz kolagenowi chodzę. Wspomagam się też wit. C z biomasy i wit. D w połączeniu z K. Dzięki temu dałam radę podczas wycieczki.
    • luiza-w-ogrodzie Re: Dzisiejki 247 - na nadchodzący wrzesień 22.09.16, 13:08
      Tymczasem u nas dzisiaj cichutko przeszła równonoc wiosenna... a ja odpoczywam po 4 godzinach prowadzenia lekcji dla czwartej klasy.

      Poza tym w ostatnim miesiącu zaliczyłam odbite żebro, rozciętą głowę (zakładając mi szwy lekarz wyciął kępę włosów więc z krwią na głowie pojechałam do mojego fryzjera i ogolił mi łeb maszynką), urodziny drugiego wnuka oraz 166 zwiedzajacych ogród w dzień otwarty. Od kilku tygodni poruszam się kuśtykając bo przechodzę fizjoterapię która ma usprawnić mechanikę chodu. Byle do przodu!

      Teraz czas zabrać się za następną falę wiosennych siewów, plany rozbudowy domu oraz pisanie książki.

      Przepraszam że tak na chybcika się zgłaszam, ale komputer mi szwankuje a z komórki nie lubię pisać bo to taka dziubanina.

      W każdym razie żyję sobie dobrze, czego i Wam życzę

      😆
      • hallucination Re: Dzisiejki 247 - na nadchodzący wrzesień 22.09.16, 16:27
        Oficjalnie oglaszam iz mamy jesien od 5 minut smile

        Dzis miedzynarodowy dzien bez auta. Udalo mi sie z tej okazji umyc moj rowerek w automatycznej myjni dla rowerow smile

        Milego dnia dla wszystkich !!!
        • verbena1 Re: Dzisiejki 247 - na nadchodzący wrzesień 22.09.16, 18:10
          W takim razie jestem dobra obywatelka , caly dzien poruszam sie wylacznie na rowerze ( nie wiedzac o dniu bez auta).
          Hallu, myjnie rowerowe to szczyt luksusu, juz sie wam w glowach poprzewracalo z tego dobrobytusmile
          Dlaczego w Holandii ,gdzie jest wiecej rowerow niz ludnosci, nie spotkalam nigdy takiej myjni.

          Luizo ,gratulacje , jestes juz podwojna babcia, pewnie widzisz wnuki tylko w komputerze ale dobre i to.

          Pierwszy dzien jesieni sloneczny i cieply, zeby jak najdluzej tak trwalo. Wykorzystuje letnia pogode i szaleje na rowerze, dzis tylko w sprawach zdrowotnych ale zrobilam jakby nie bylo troche kilometrow.

          Lablenko, wypoczywaj , zdrowiej i nabieraj energii na dlugie zimowe wieczorysmile

          • mammaja Re: Dzisiejki 247 - na nadchodzący wrzesień 22.09.16, 22:54
            Ja też gratuluję przychówku, Luizo, jak i tylu zwiedzających ! Czemu tak paskudnie rozcięłaś głowę?
            Po wczorajszym deszczu nagle zrobiło się jesiennie. Zimno jest, palę w kominku, bo nie mogę sie przyzwyczaić do 12 stopni, bo 30. jakie były do niedawna smile
            • luiza-w-ogrodzie Re: Dzisiejki 247 - na nadchodzący wrzesień 23.09.16, 13:49
              mammaja napisała:

              > Ja też gratuluję przychówku, Luizo, jak i tylu zwiedzających ! Czemu tak paskudnie rozcięłaś głowę?

              Ano wszystko sie mnozy wink A glowe rozcielam, bo malujac slupek weszlam pod drzewo i jak sie wyprostowalam, to rozdarlam sobie skore na zlamanym kikucie galezi.

              > Po wczorajszym deszczu nagle zrobiło się jesiennie. Zimno jest, palę w kominku,
              > bo nie mogę sie przyzwyczaić do 12 stopni, bo 30. jakie były do niedawna smile

              Brr, tez nie lubie takich zmian. Tymczasem wyglada na to, ze nasz sezon grzewczy, bardzo krotki w tym roku, juz sie zakonczyl.

              Luiza-w-Ogrodzie

              Despite all our accomplishments we owe our existence to a six-inch layer of topsoil and the fact it rains.
              • mammaja Re: Dzisiejki 247 - na nadchodzący wrzesień 24.09.16, 10:08
                Luizo, takie skaleczenia o galęzie są paskudne ! Niedawno tak paskudnie wbiła się w gałąź moja corka.Na szczęście poszla z tym do zaprzyjaznionego weta, ktory ma wiedze o ranach szarpanych i innych głebokich skaleczeniach. jego kuracja dala świetne rezultaty i blizna pieknie sie zasklepila. Córka uważa, że "ludzki" lekarz nie umiałby tak wyleczyć smile
                Wbrew zapowiedziom wyszlo piekne slońce i mimo, że rano bylo tylko 7 C , jest szansa na piekny dzień. czego życzę demostrującym dziś w Warszawie !
                • alfredka1 Re: Dzisiejki 247 - na nadchodzący wrzesień 25.09.16, 10:34
                  U nas dzisiaj demonstracja na jednym z wielu Placów ... martwię się , czerni w szafie nie ma. Chyba pojdę w szarościach.
                  Pozdrawiam w chłodny ale słoneczny poranek smile
                  • en.ej Re: Dzisiejki 247 - na nadchodzący wrzesień 25.09.16, 16:08
                    Ja byłam wczoraj smile Mogłaś dać wcześniej cynk. Czerni ci u mnie dostatek. Podzieliłabym się wink
                    • alfredka1 Re: Dzisiejki 247 - na nadchodzący wrzesień 25.09.16, 16:11
                      smile) dziękuję smile)
                      Ty z Warszawy ja ze Szczecina ...
                      poszlam taka szaro-bura .
                      • hallucination Re: Dzisiejki 247 - na nadchodzący wrzesień 25.09.16, 16:37
                        Ten weekend bardzo udany - pogoda dopisala i polatalismy na paralotni i powspinalismy sie - endorfiny naladowane na nadchodzacy tydzien pracy smile
                        ZAskoczylo mnie iz w gorach tak wiele kwitnie wciaz kwiatkow. BYlo przepieknie.
                        Podziwialismy sportowcow amatorow podczas duathlonu - najpierw jechali na rowerze 25 km potem wspinali sie biegiem na gore okolo 1400m npm. Pomimo iz ruszam sie dosc chetnie to jednak podziwiam uczestnikow takich ekstrematnych sportow - sama bym sie nigdy nie odwazyla.

                        Przesylam zdjecia zrobione przez Mloda:

                        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/xe/mj/0waj/BlMuGCqp8aVJU0FfwB.jpg

                        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/xe/mj/0waj/CuIiEsVdRo6Y1ITjmB.jpg
                        • alfredka1 Re: Dzisiejki 247 - na nadchodzący wrzesień 25.09.16, 18:21
                          ślicne kwiecie
                          Wygląda na jakąś goryczkę. Może Wettsteina?
                          • mammaja Re: Dzisiejki 247 - na nadchodzący wrzesień 25.09.16, 18:51
                            Rzeczywiście przypomina, ale nie jest tak szafirowa smile Wspaniale tak mić gory bliziutko i jeszcze polatać ! Widzialam na FB smile
                            Alfredko, burość tez kolor, mam gdzieś kajet z wierszami, ktore przepisywala sobie moja chyba prababcia - pierwszy z kolei nosi tytuł " Czarna sukienka". Musze znależć i upowszechnić !
                            Niedziela przelazła mi przez palce i oprócz obiadu ze schabem nie zrobiłam nic mądrego. Buuu...
                            • monia.i Re: Dzisiejki 247 - na nadchodzący wrzesień 25.09.16, 23:16
                              Słuchajcie, dla mnie jest to niesamowite. I nie pojmuję, jak jet to możliwe, ale jednak jest smile Byliśmy ze Smokiem na kilku marszach. Nie na wszystkich, na większości.. I bez umawiania się, bez zgrywania miejsca, bez dogadywania się - spotkaliśmy się z rodziną. Wyłuskałam swojego kuzyna z tłumu, byliśmy na wyciągnięcie ręki. 3 razy. Bez umawiania się. W olbrzymiej, wielkiej masie. Nie pojmuję, jak to jest możliwe, ale się zdarzyło smile
                              • kan_z_oz Re: Dzisiejki 247 - na nadchodzący wrzesień 26.09.16, 00:35
                                Widze, ze na polnocnej polkuli piekna jesien z kwiatami. U mnie za to wiosna w pelni. Po deszczowym tygodniu wyleglo sie mnostwo kasliwych muszek. Jestem pogryziona i wygladam w centki.
                                Siedzimy glownie w ogrodzie, bo sie prac roznych namnozylo. Zerkam do gazet i szybko zmykam. Nawet juz mnie nie frustruje, bulwersuje. Zaczyna mnie smieszyc - nastepna faza.
                                No coz, PiS okazuje sie "talibanem". Czego chyba mozna bylo sie spodziewac po wczesniejszym fanatyzmie.
                                Ogolne szalenstwo podobno wywoluja spaliny samochodow - wyczytane w lokalnej gazecie - haha.
                                Udanego dnia.
                                • mammaja Re: Dzisiejki 247 - na nadchodzący wrzesień 27.09.16, 12:47
                                  W mojej okolicy prawie nie ma spalin, do czasu jedy powstanie tzwn. poludniowa obwodnica Warszawy Mnie śmieszą inne rzeczy, a te fanatyzmy jednak nie, chyba że ogladam filmik, na którym PiS owski senator pyta "czy prawdą jest, że dzieci rodziców bezplodnych też są bezplodne ?" Tego nie wymyśliliby Yonesco z Mrożkiem razem smile
                                  Jest piękna pogoda, słoneczna, a ma byc znowu 25 stopni ! Brawo !
                                  Natomiast dzisiejsza zapowiedz w TV o nowej ustawie. która spowoduje znaczne podwyżenie cen za wodę wcale nie śmieszy sad Kiedyś mieliśmy hydrofor z własną woda. jest gdzieś tam studnia, którą zostawiliśmy "na wszelki wypadek ", może przyjdzie ją uruchomić ?
                                  • kan_z_oz Re: Dzisiejki 247 - na nadchodzący wrzesień 28.09.16, 01:09
                                    W 80-tych latach w AU czesc politykow nakazywala zakaz wstepu homoseksualistom na baseny by nie powodowac zarazania ludnosci HIV. To chyba wynik gdy osobnik nie majac bladego pojecia o anatomii, fizjologii czy biologii snuje wlasne pomysly z uporem godnym maniaka pouczajac lekarzy, profesorow od ww - no bo co oni w sumie wiedza? Taka moda, ostatnio uprawiana z ogromnym upodobaniem dookola swiata...haha...mnie bawi gdy prawnik czy finansista grzeznie w aborcji...haha

                                    Odgrzeb Mm ta studnie.
                                    Cieplo i tak lubie.
                                    • verbena1 Re: Dzisiejki 247 - na nadchodzący wrzesień 28.09.16, 12:25
                                      U nas tez cieplo i tak lubiesmile
                                      Aura podarowala nam piekna ,ciepla jesien, tak chcialabym zatrzymac to cieplo jak najdluzej. Patrze na jesienny ogrod, opadajace liscie i powiewajace na sznurach pranie. Dzwi od werandy otwarte na osciez, slonce wpadajace przez szyby. Dziwne ,ze z wiekiem widzi sie wyraziscie wszystkie szczegoly, ciesza drobiazgi.
                                      Zbieram opadle z drzew jablka i orzechy, co dzien wiadro jablek. Teraz czas na szare renety, te poleza pare miesiecy w garazu. Orzechy rozkladam na plachtach do wysuszenia.
                                      Zastanawiam sie jak moglam wiekszosc zycia mieszkac w miescie, kiedy w glebi duszy jestem wiesniaczkasmile
                                      Czytam wiadomosci z Polski i jestem pelna podziwu dla akcji strajkowej kobiet, popieram calym sercem. Mam nadzieje ,ze nie skonczy sie tylko na "lajkowaniu" facebokowym.
                                      • monia.i Re: Dzisiejki 247 - na nadchodzący wrzesień 29.09.16, 00:47
                                        Verbenko, z pewnością na lajkowaniu się nie skończy. Tyle że...zaczynam się zastanawiać, jaką formę powinien mieć taki protest, by wstrząsnął rządzącymi. Chodzimy, maszerujemy, protestujemy pokojowo, machając z pogodnym uśmiechem mijanym odmachującym- i narasta we mnie przekonanie, że wydobyta z damskiej torebki cegła, celnie, w mur obojętności rzucona, przyniosłaby jakiś efekt. Albo tysiące cegieł. Nienawidzę tych ludzi za nienawiść, którą we mnie budzą. Kiedyś nie byłam taka sad
                                        • kan_z_oz Re: Dzisiejki 247 - na nadchodzący wrzesień 29.09.16, 03:04
                                          Zazdroszcze Ci Verbeno tych jablek. Moje drzewka owocowe sa wciaz bardzo male ale za to ladnie sie juz przyjely.
                                          Ostatnio przygladam sie roznym rzeczom dziejacym sie czy w polityce czy ekonomii w roznych krajach i strwierdzam, ze kazdy kraj chyba juz bez wyjatku ma swoje specyficzne problemy, ktore zaczynaja wszystkich przerastac.
                                          Cieszyc sie w takim ukladzie z ciepla, jablek czyli tych drobnostek jest jedyna i najrozsadniejsza rzecz.

                                          Moniu, wydaje mi sie, ze wszystkie emocje i odczucia sa ok. W koncu bez nienawisci nie byloby milosci, bo jakby czlowiek rozroznial??
                                          Rzecz w tym aby wlasnie tej cegly nie wyjac z tej damskiej torebki...chociaz rozumiem chec.
                                          Mnie zawsze dobrze robi na wkurzenie jak sobie pojde i ponosze kamieni...porabie beton - mam kawalek do wyrzucenia...lub zrobie jakkiekolwiek inny fizyczny wysilek. Po tym juz nie mam sily sie zloscic czy nienawidzic, ani sie wkurzac.
                                          Caly sekret tej milosci to aby wkurwieline przerabiac...haha

                                          Idzie szybko na zmiane pogody. Jakis mega sztorm, ktory spacyfikowal Poludniowa Australie przesuwa sie na polnoc. Caly stan SA jest bez pradu z katastroficznymi zniszczeniami sieci elektrycznej. AU dostaje po pupie pogodowo za wandalizm ekologiczny.
                                          • kan_z_oz Re: Dzisiejki 247 - na nadchodzący wrzesień 29.09.16, 07:20
                                            O Moniu, juz widze. Dzien wolny od pracy, dzieci, gotowania metoda kobiet z Islandii z 1975 roku. Wzielo w nim udzielo 90% islandzkich pan i rzad natychmiast przestali im narzucac swoje warunki.
                                            • mammaja Re: Dzisiejki 247 - na nadchodzący wrzesień 29.09.16, 19:25
                                              Tylko watpię czy Polki są juz gotowe do takiego wyzwania - wiele nie czuje odpowiedzialności - a tymczasem czas plynie. Tyle, że jednak jakieś dzialanie musi byc !
                                              • kan_z_oz Re: Dzisiejki 247 - na nadchodzący wrzesień 30.09.16, 10:23
                                                Nie wiem Mm czy Polki sa gotowe. Dlaczego nie? Dotyczy to w koncu nie tylko kobiet ale calych rodzin, wlaczajac dziadkow i babcie.
                                                Zobaczymy.

                                                U mnie dlugi weekend. Dalej grzebiemy w ogrodzie.
                                                Przerabiamy stary inspekt czyli szklarnie. Musi zostac zmniejszona bo ogranicza dostep do czesci dzialki. Po trzech dniach wygrzebalismy w koncu zabetonowane na amen nogi oraz odrabalismy beton. Fundament byl na metr gleboki. Slowo daje, ze czegos takiego sie nie spodziewalam. Jutro wiec zagrzebiemy te metrowe doly i mam nadzieje wbetonujemy te cztery nogi inspektu w cos co chyba bedzie solidne ale nie na czolgi.
                                                Myslalam nawet aby wyrwac ta czesc inspektu i wyrzucic ale okazuje sie, ze te 40 letnie rury sa duzo solidniejsze niz cokkolwiek nowego. Sa galwanizowane i o grubosci, ktora trzeba byloby na zamowienie za setki dolarow.
                                                Kupilismy poza tym troche drewna twardego, aby wymienic stare 40-30 letnie deski na nowe. W sumie maly zakup, bo 10 desek. Kazda wazy 35kg...haha...bylo wiec ladowanie oraz rozladowywanie z przyczepy i noszenie. Docinanie odbywa sie pila lancuchowa. Bary wiec mi wciaz rosna.

                                                Poza tym ul znowu do sprawdzenia. Moze byc wiec wybieranie znowu miodu. W miedzyczasie mielismy 29-ta rocznice slubu.

                                                Lubie ta moja wies. Przeprowadzenie sie bylo najlepsza decyzja, chociaz mielismy przeokropne problemy aby sie wyniesc z Sydney.
                                                • mammaja Re: Dzisiejki 247 - na nadchodzący wrzesień 30.09.16, 12:29
                                                  Hej, Kanie ! Podziwiam smile Kondycje macie fantastyczną, warto bylo wynieść sie z miasta ! Gratuluję rocznicy - wspólne wysiłki łączą , nieprawdaż ?
                                                  U nas pięknie, ciepło i leniwie. Niby sprzątam. popołudniu piątkowy bridż, sprawy UTW ogarnięte,
                                                  inauguracja 6. 10. Zapisane 330 osob. I pomyśleć, że zaczynałyśmy od ustawowej 15- ki na zebraniu założycielskim smile
                                                  • monia.i Re: Dzisiejki 247 - na nadchodzący wrzesień 30.09.16, 23:56
                                                    Kanie, po Twoim sprawozdaniu z prac okołodomowoogrodowych czuję podziw przemieszany z zazdrością i zrozumieniem danej rady. Fakt, jak się tak do żywego zachetasz, mija chęć, by rzucić kamieniem. W końcu na bieżąco dość się ich naprzerzucasz, a i cel sensowniejszy.
                                                    Wiem, wszystkie te uczucia, które we mnie się miąchają, są zrozumiałe, potrzebne, wytłumaczalne..Może najlepiej byłoby się odciąć od źródeł informacji - ale trudno tak biernie się przyglądać. Z drugiej strony - mam wrażenie, że staję się taką emocjonalną marionetką, tarmoszoną kolejnymi doniesieniami, czasem rzucanymi "na rybkę" i ku podniecie. Niech ich szlag trafi! Nienawidzę tego pakowania się w prywatną, często bolesną i nader delikatną sferę ludzkiej intymności. W imię ideologii, zysków i strat wyborczych, paskudne sad
                                                  • kan_z_oz Re: Dzisiejki 247 - na nadchodzący wrzesień 02.10.16, 06:46
                                                    Odciac sie chyba tak w calosci nie da. Przynajmniej mnie sie nie udaje. Staram sie wiec tylko ograniczac, dawkowac bo mnie tez Moniu to wszystko zaczyna przerastac.
                                                    Nasz obecny PM jest mocno powiazany z kosciolem pentacostalnym i jego homofobicznym liderem, ktorego sobie przygarnal za wzor godny nasladowania.lol
                                                    Jest to duzo ladniej opakowane niz w Polsce, niemniej jest to samo wpieprzanie sie w prywatnosc ludzi, w kraju, ktory ma jedna z najbardziej licznych, barwnych i kreatywnych spolecznosci gejowskich.

                                                    Tez sie zastaniawiam w jakim celu? Ogolnie to nalezaloby sie skupic na kulejacym rynku pracy, wysokim bezrobociu wsrod mlodziezy, znikajacej szybko klasie sredniej na rzecz biedy itp.
                                                    Relatywne oczywiscie do rynku ale odczucia ludzie tutaj maja zupelnie podobne.

                                                    Przerzucam wiec kamienie w celu wyladowania frustracji. Poza tym mam chec nieodparta aby z chalupy i ogolnego chwastowista zaniedbanego przez poprzenich 'chudofackow' zrobic cos fajnego. Nieco chyba na przekor ogolnemu marazmowi, zupelnemu 'nie oplacaniu' sie calego przedsiewziecia, gdzie powinnam inwestowac na starosc, obcinac koszty i rogi aby z czasem zepchnac posiadlosc wizualnie wygladajaca dobrze ale faktycznie bedaca 'lemon'.

                                                    No tak, tylko ja tak nie chce...haha...robimy wiec w ramach hobby, bo nas cieszy. Powoli sasiedzi zaczynaja tez chwytac bakcyla. Zaczyna wiec byc fajnie i mniej samotnie w tych zwariowanych projektach.

                                                    Absolutnie zadnych rad Moniu. W koncu ja z RP ucieklam w poplochu, wlasnie po pierwszych przymiarkach anty-aborcyjnych na poczatku 1992 roku.

                                                    Wspieram Stokrotke z sasiedniego forum, ktora aktywnie walczy i ma nawet pojechac do Euro-parlamentu.
                                                  • mammaja Re: Dzisiejki 247 - na nadchodzący wrzesień 02.10.16, 13:19
                                                    Tak, trudno wypisać się z myślenia ! Przygotowuję obiadek dla rodzinnej sfory, a jak sobie podą to otworzę nowe dzisiejki i może coś więcej dodam smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka