Nie będę się rozwodzić nad sytuacją w naszej służbie zdrowia, bo wszyscy
wiedzą, jak jest.
Część z Was wie także, że nasza forumowa koleżanka Szafirowe Oczy walczy o
kilku miesięcy z groźnym przeciwnikiem - rakiem, który zagnieździł się
niestety w głowie.
Średnio co dwa tygodnie Szafirek ma transfuzję krwi. Wczoraj nie dostała
swojej grupy, bo... krwi zabrakło. Mają zapas tylko dla ofiar wypadków i nic
więcej.
Ciągle wierzę, że ludzie są z natury dobrzy i lubią pomagać, stąd mó...