Kilkanaście lat temu ekipa Pana Wrony, wówczas prezydenta, podobnie jak i teraz, zachwycała się perspektywą ruchu pasażerskiego w Rudnikach.
Pamiętam, że wtedy toczyła się ostra dyskusja. Podnosiły sie głosy, że przecież blisko do Pyrzowic, że do Balic wcale niewiele dalej.
Ale Pan Wrona wtedy ostro tłumaczył, że są możliwości, jest zainteresowanie, że jest kwestia tak zwanych tanich linii lotniczych, o których wtedy nikt nie słyszał.
I tak sobie myślę, co z tego zostało?
Dzisiaj na forum...