dzis sa moje 21 urodziny, nie ciesze sie bo tylko nieliczni o nich
pamietali...jestem smutna, nie jem od tygodnia, nie czuje sie głodna, czuje
satyswakcje z tego ze potrafie wytrzymac...pije kawe i herbate...musze duzo
sie uczyc...nawet nauka zaczyna mnie przerastac jest tego za duzo...nie wiem
czy juz popadłam w anoreksje...ale wiem ze cos we mnie siedzi od dawna...boje
sie...jest mi zimno i smutno...czuje ze moge zyc tylko powietrzem...naprawde
sie boje ... ze to zabrnie za dale...