Witam!
Mam w swoich winylowych zbiorach archiwalne albumy z okresu wylęgania się w
naszym kraju zespołów metalowych... Takie mega produkcje jak: Dragon "Horda
Goga", Destroyer "Noc Królowej Żądzy"..., łączy bardzo wiele: wytwórnia,
realizator nagrania, menadżer (Tomasz Dziubiński), nadworny grafik (Jerzy
Kurczak)... i chyba to co najważniejsze - żenująca jakość i poziom nagrań...
No cóż, to były pierwsze kroki - kolesie raczkowali... Czasem zapuszczam sobie
te cuda i wzruszam ...