-
Czyli Dan Bejar, Spencer Krug i And Carey Mercer razem. I mogą sie nieźle
zdziwić fani Destroyera co to melodie ładne miał i Wolf Parade co piosenki z
refrenami i takie żywiołowe grali. Na debiucie Swan Lake zwykłych piosenek
nie ma (no może z dwie są:, a dzieło jest awangardową odmianą lo-fi. Każdy z
Panów dał coś od siebie, ale jakość nowa. Klimacik jest, oj jest...dla
poszukujących. Nie olejcie tej płyty i nie słuchajcie przy zmywaniu naczyń.
-
Jako zachęta do poznania tej płyty powinien wystarczyć jej skład (w moim
przypadku tak było :)
Jack Lancaster (sax, lyricon, clarinet, violin) (role: grandfather)
Robin Lumley (keyboards)
Gary Moore (guitar) (role: duck)
John Goodsall (guitar, from Brand X)
Alvin Lee (guitar, from Ten Years After)
Chris Spedding (guitar) (role: duck)
Pete Haywood (steel guitar)
Percy Jones (bass, from Brand X)
Dave Markee (bass)
Andy Pyle (bass)
Brian Eno (keyboards, from Roxy Music a...
-
I fajnie. Wiem, ze niektorych z was denerwuje ten serwis i kapele, ktore
promuje, ale tym razem (podobnie jak moim zdaniem z Clap Your Hands Say Yeah)
maja racje, bo Wolf Parade slucham od jakis 2-3 miesiecy i uwazam, ze to
wspaniala plyta jest. Jesli podoba wam sie rcade Fire czy wyzej wspomniane
Clap Your Hands, to polecam szczerze!
Pzdr
-
Nadzieja dla wymierającej (dosłownie) tradycji singer/songwriterów. Czas
zamienić gitary na laptopy :)
Bard na miarę czasów Fennesza? Singer/songwriter elektro-pokolenia?
Najbardziej wrażliwy wśród laptopowych freaków?
Przy okazji wydania "Digital Ash..." Bright Eyes mówiło się o
"eksperymentalnym" charakterze tej płyty, o powiewie świeżości, jaki wniesie
ona w świat "piosenki autorskiej". Skończyło się, jak dla mnie, sporym
rozczarowaniem, "elektroniczne" brzmienie "Digital Ash" oka...