-
chodzi o pracę...
1. czy planowałyście dziecko ?
2. jaka miałyście umowę o pracę ? ( czas określony/ nieokreślony/ umowa zlecenie itd...)
3. miałyście gdzie wracać po macierzyńskim (wychowawczym)?
4. jak długo zostałyście w domu po porodzie ?
5. było wam ciężko ?
Powiem może jak to u mnie wygląda.
1. planowane- nie chciałam czekać do 50 aż w Polsce będzie lepiej
2. czas określony ale chcę iść do sądu z tym, bo uważam że moja umowa powinna być na czas nieokreślony ( zgodnie z Kar...
-
Moja dwulatka wraca z przedszkola w nieskazitelnie czystej bluzce. Od bardzo dawna je samodzielnie, ale upaprana jest cała + stół i trochę podłogi. Z przedszkola wraca czyściutka. Nie nakładają dzieciom fartuszków czy czegoś tam, bo kiedyś udało mi się zapuścić żurawia przy obiedzie. Obawiam się, że cały czas jest karmiona przez kogoś. W niedzielę przy obiedzie zażądała wzięcia na kolana do jedzenia, chyba dziecko mi się cofa przez tę przedszkolną czystośc. A jak jest u Was?
-
Pytam trochę lajtowo, bo cieszę się, że tak dobrze (odpukać) idzie, a trochę nielajtowo, bo jednak serce matki trochę mi się ściska kiedy córa nie chce wracać do domu :)
Czy to się często zdarza? Że trzylatka nie chce wychodzić z p-la bo jest tam tak fajnie? To ogromna zasługa pań, włożyły naprawdę mega wysiłek w adaptacje, które trwały 2 tygodnie i naprawdę fajnie te dzieciaki oswoiły, w grupie ani rano ani popołudniu nikt (!) nie płacze, to jest super, ale kurcze, dzieci które widziałam...
-
Dzsiewczyny z powodów finansowych muszę wrócić do pracy, będe poza
domem 10h przez 5 dni w tygodniu.Zapisałam mojego 1,5 synka do
prywatnego żłobka a potem będzie go odbierala babcia. Jak mam
przygotować siebie i dziecko na tak długie rostania?:(
-
mój mógłby na dworzu spędzić pół dnia i jak tylko wspomnę że idziemy
do domu to jest tragedia,ryk taki że go na całym osiedlu
słychać,zachęcam go że będziemy robić to co lubi w domu ale żadne
argumenty do niego nie przemawiają i muszę go brać na siłę,jak wy
przekonujecie swoje dzieci?
-
Dziewczyny, jestem troszkę załamana. Moje dziecko(2 lata) w przeciągu półtora miesiąca bierze drugi raz antybiotyk . Z końcem sierpnia (pisałam tu o tym) była rzekoma infekcja dróg moczowych (tak wyszłow badniu moczy ogólnym, ale liczba bodajże leukocytów była niska). Była leczona paskudnym Zinnatem i po jednej dawce pobrałam mocz na posiew i wyszedł jałowy, a badanie moczu wyszło ok. Antybiotyk był podany w czwartej dobie gorączki (bez innych objawów), a w 5 doszła wysypka. Myslałam że to re...
-
Oj, jak przetrwaliście rozstanie z dzieckiem, kiedy musieliście wrócić do
pracy? Bo ja mam strasznego doła, w poniedziałek jest mój pierwszy dzień
pracy:(((
-
Czesc Dziweczynki!!!
Od poniedzialku wracam do pracy.Mam 6,5 miesiecznego synka Kubusia.
I nie moge sobie wyobrazic,za nie bede go widziala przez 8 godz.
Napiszcie jak sobie z tym poradzilyscie!
A poza tym to przez cala ciaze musialam byc na zwolnieniu i teraz urlop
macierzynski,wiec mialam ponad roczna przerwe w pracy.Pracuje w aptece.Przez
ten rok duzo sie zmienilo,duzo nowych leków-boje sie tych pierwszyh dni po
powrocie,zanim wejde w rytm pracy.
Ja przez te 8 godzin to chyba be...
-
Córa ma 20 miesiecy, od jakiegos czasu zaczelam widywac ja 1,5 - 2 godziny dziennie i cierpie z tego powodu okrutnie!!! z jednej strony siedziac z Mala tyle czasu w domu nieraz juz dostawalam świra z tej monotonii, z tego, ze kazdy dzien wygladal tak samo itd. dlatego jakies 4 miesiace temu zaczelam szukac pracy i udalo mi sie znalezc fajna robote, z czego tez jestem dumna bo znalazlam ja sama, bez znajomosci po przeprowadzce do Warszawy wiec tez sie tym podbudowalam, ze ktos chcial zatrudnic...
-
powyższe zakazy słyszałam dzisiaj chyba ze sto razy z ust jednej z mam na
placu zabaw, która było z córką tak na oko dwuletnią.
Dziecko co chwila było strofowane przez mamę, siedzącą sobie na ławeczce i
pokrzykującą na dziecko.
Przyznam, że miałam opad szczęki, bo pomijając upierdliwość piskliwego głosu
tej pani nie dało się zauważyć żadnej innej aktywności tej osoby w stosunku do
dziecka, po prostu siedziała i wykrzykiwała te komendy co chwilę. Dziecko tej
pani więc, stawało w pół kr...
-
Dziewczyny , mamy używać otoventu u synka. Niestety dr za wiele nie powiedziała, ulotka kiepska. W związku z tym mam kilka pytań.
- Czy po nadmuchaniu balonu od razu go trzeba wyjąc, jak jest duży czy to powietrze wraca do nosa? Widzę na filmach , że jedni od razu wyjmują , inni wpuszczają trochę powietrza z balonu do nosa.
- Mamy stosować to 3 razy dziennie, ale nie wiem po ile razy dmuchać jedną dziurką? Raz lewą , raz prawą, czy więcej?
- Po 9krotnym użyciu lub 2-3 dniach trzeba zmieni...
-
Cześć Dziewczyny!
Mam problem, za ok. 1,5 miesiąca wracam do pracy. Mój Michaś ma 3,5 miesiąca i karmię go piersią, bo oczywiście nie toleruje żadnych smoczków. Nie mam narazie pojęcia od kiedy nalezy wprowadzać stałe pokarmy?? i jakie?? Bo bardzo chciałabym uniknąć karmienia mieszanką pomóżcie???
Pozdrawiam Matylda
-
Prosze doradzcie ajk sie przygotowac po tak wielu miesiacach w domu do powrotu do pracy. Do tej pory spedzalam Z Mała wszyskie chwile. Wlasciwie na dluzej zostawiłam ja 4 razy (przy okazji wyjscia na wesele). Mala jest bardzo do mnie przywiazana. Jak slyszalam jej pierwszy smiech, pierwsze slowo, widzialam jak uczy sie raczkowan, wstawac, a teraz juz probuje chodzic. Jest mi troche zal ze teraz jej kolejne postepy nie beda juz dokonywac sie przy mnie. Najwazniejsze jednak by Mala przygotowac ...
-
Musze to powiedziec glosno! Nie widzialam mojego maluszka (18 m-cy) 7 dni, bo
wyjechal do babci daleko, daleko. A dzisiaj wraca!!!! To byl najdluzszy
tydzien w moim zyciu, zamiast cieszyc sie cisza i spokojnie odpoczywac, to ja
tesknilam az do boolu. Dopiero to doswiadczenie pokazalo mi, jak bardzo go
kocham. Jest calym moim zyciem, nie potrafie juz bez niego funkcjonowac i
wole byc zmeczona, niz go nie miec przy sobie. Jest po prostu nierozerwalnym
elementem mojego zycia. I juz n...
-
Hej dziewczyny, zbliza sie coraz zimniejszy czas, powoli
wielogodzinne spacery odejda w zapomnienie, zacznie sie plucha :(
achhh nie napawa to optymizmem.
Mam do Was pytanie, mam, które siedza ze swoimi smykami w domku, jak
z nimi spedzacie czas. Jak wyglada Wasz dzien, czyli codzienne
czynnosci, o ktorej wstajecie i jak zajmujecie swoje dzieci, aby
miec chwile dla sebie, np. zeby zajrzec na forum i cos napisac ;).
U nas pobudka miedzy 8.30-9.00 i jeszcze pol godziny przewalania s...
-
Macie? Jak się sprawdzają? Jakie polecacie?
Znalazłam coś takiego, strasznie drogie
www.dadum.pl/stempelki-od-18mc-stempo-baby-dzungla-aladine.html
może ktoś coś tańszego ale dobrego namierzył.
Czy to jest zabawa na raz czy dziecko do tego wraca.
-
Młody ma rok i 2 mies. Około 9 wychodzę do pracy, wracam o 16.30.
Synek zostaje z ukochaną nianią. Od ok. 2 miesięcy płacze przy rozstaniu ze
mną. Jak wychodzę - wszystko wraca do normy.
Jak się żegnałam - był płacz, czasami wręcz histeria. Teraz najczęściej
wychodzę po angielsku, młody oddaje się zabawie, jest wesoły, jak wracam -
przytula się, uśmiecha, bawimy się.
Mam mieszane uczucia, czy robię dobrze, ale dopóki on nie rozumie, że wychodzę
do pracy i wrócę, to chyba nie będę jed...
-
Dałam się sterroryzować babciom i mężowi i zaczęłam sadzać na nocnik
synka, gdy skończył 18 miesięcy. Na dziś (ma 2 lata i trzy miesiące)
wygląda to tak, że jeśli lata z gołym tyłkiem to bez problemu siada
na nocnik i robi i siusiu i kupę. Sam biega też do łazienki i siusia
na stojąco (przyuważył tatusia).
Problem pojawia się, gdy założę mu choćby tylko majtki. Jeszcze
siusiu to zawoła, choć coraz rzadziej a kupę to za każdym razem wali
w majty.
Mój pomysł to wrócić do pieluch...
-
W sierpniu moje dziecko nauczyło się załatwiać do nocnika, poszło rewelacyjnie
- mały ma 2,5 roku, więc załapał bardzo szybko. Woła, sam się rozbiera i
załatwia, na dworze również nie ma problemu, w nocy śpi bez pieluch. Taki stan
trwał 2 tygodnie i dzisiaj mały poszedł do żłobka pierwszy raz po 2 tyg.
przerwie. Dodam, że chodzi tam od roku, bardzo lubi żłobek itd, ale wiadomo,
jak to jest po przerwie, jakiś tam stres zawsze jest. Zadzwoniłam przed chwilą
do żłobka i pani mi powiedz...
-
moj roczny syenk jak tylko uslyszy wieczorem dziwk domofonu ustawia
sie przy drzewiach i czeka na tate.Po otwrciu drziw wielku usmich na
twarzy synka i raczki wyciagniete zeby tata wzial go na rece.Maz nie
moze nawet spokoojnie butow zdjac bo maly mu nie pozwala ,od razu na
raczki i basta.Jak chce go na chwilke postawic na ziemii zeby
chociaz rece umyc to krzyk i lament.I tak do kapili .ciagle na
raczkach i pokazywania calego mieszkania,zabawy itp,nie odstapuje go
na krok,nie ma...