pysia-2
14.11.03, 13:45
Musze to powiedziec glosno! Nie widzialam mojego maluszka (18 m-cy) 7 dni, bo
wyjechal do babci daleko, daleko. A dzisiaj wraca!!!! To byl najdluzszy
tydzien w moim zyciu, zamiast cieszyc sie cisza i spokojnie odpoczywac, to ja
tesknilam az do boolu. Dopiero to doswiadczenie pokazalo mi, jak bardzo go
kocham. Jest calym moim zyciem, nie potrafie juz bez niego funkcjonowac i
wole byc zmeczona, niz go nie miec przy sobie. Jest po prostu nierozerwalnym
elementem mojego zycia. I juz nie bedzie inaczej.