-
nie potrafię się rozstać z dzidzią moją, mam wyrzuty sumienia idąc
do pracy, ale jak zostanę w domu będę martwiła się o pracę
nie wiem co robić..
-
I jestem przerażona, ferie się u nas kończą i niestety moja laba z synkiem
też, w sumie i tak długo udało mi się siedzieć w domku, tak naprawdę ze
zwolnieniem w ciąży to mam przerwę 1 roczek i 2 miesiące. Idę co prawda na
krótko: tylko 14 godzin, ale i tak nie wiem jak sobie poradzę, Miłosz cysiem
popija każde jedzonko. Najgorsze, że u mnie w szkole lekcje zaczynają się o
barbarzyńskiej porze:7.15. Pocieszające jest to,że Miłek ma już prawie 8
miesięcy. gdyby nie głupie kredyty, to z...
-
Niestety nadszedł ten czas. Dławi mnie od rana w gardle. Cały dzień
tuliłam się do mojej małej dziewczynki. Już tęsknię.
Z drugiej strony – cieszę się bo widzę, że jestem już zmęczona domem
24 h na dobę i że przyda mi się wyjść do ludzi.
Mała zostaje z naprawdę fajną młodą nianią, którą obie lubimy.
Wracam na ¾ etatu więc nie tak zle ale i tak wydaje mi sie ze
oczywiscie na pewno przegapie pierwszy krok no i ze mała będzie za
rok kochać bardziej nianię niż mnie. Poc...
-
od stycznia , bo ja najpierw chciałam jeszcze posiedziec do wrzesnia na
wychowawczym ,ale jednak zdecydowalam ze juz chyba czas wrocic
i z powodu kasy i dlatego ze w koncu bede miala kontakt z ludzmi , z opieka
nad dziecmi nie bedzie klopotu takze koniec mojej laby .
-
www.globaltc.eu/pl/product/696/mama_maz
Projekt współfinansowany przez Unię Europejską ze środków Europejskiego
Funduszu Społecznego w ramach Poddziałania 7.2.1 „Aktywizacja zawodowa i
społeczna osób zagrożonych wykluczeniem społecznym" Programu Operacyjnego
Kapitał Ludzki
Człowiek - najlepsza inwestycja
Mama wraca do pracy Warszawska edycja naszego projektu jest owocem doświadczeń
jakie zebraliśmy w trakcie wcześniejszego okresu programowania oraz w trakcie
realizacji pilota...
-
No to sie zdecydowalam,oczywiscie szef przystal na moje warunki
czyli na poczatek co drugi dzien po 6 godzin od 11 do 17 a pozniej
jak juz maly bedzie starszy troche bede pracowac dluzej.Nie ukrywam
ze szkoda mi sie z nim rozstac,bo dopiero skonczyl 4 miesiace,ale
wiekszosc czasu bedzie z tata i mysle ze dobrze im obu to
zrobi.Jeszcze dwa tygodnie bede z nim 24 na dobe,ja tez musze troche
odreagowac,no i nie ukrywa ze troche kasy sie przyda.Mysle ze nie
bede tego zalowac.
-
Straszne choróbsko nas nawiedziło. W czwartek tydzień temu
spędziliśmy 5 godzin na wizytach kontrolnych w centrum zdrowia
dziecka i Rozalka przywiozła z tamtąd jakiegoś wirusa jelitowego.
Cała noc wymiotów, temperatura 40,9, potem kilka dni biegunki....
Kryzys chyba był wczoraj, była taka słaba, że nie mogła nawet stać,
generalnie przez ostatni tydzień spędzała czas u mnie na rękach,
albo leżąc na moim brzuchu.
Schudła 1,5 kg, wygląda jak patyczek, ale od dzisiejszego popołudnia
...
-
www.youtube.com/watch?v=1quiKLMy0ng
W słusznej sprawie w dodatku :)
-
Po wielu problemach prywatnych, udało mi się wreszcie wszystko w miarę poukładać, a w Mikołajki zrobiłam test i są dwie wielkie, wyraźne krechy! Co prawda USG mam w przyszłym tygodniu i uwierzę, jak zobaczę na własne oczy moją Fasolkę - staram się nie nastawiać, ale cholernie się cieszę i... cholernie się boję. Minął dokładnie rok, jak miałam zabieg (ostatnio też robiłam test 6 grudnia, ale 7ego niestety wylądowałam w szpitalu) , ale staram się nie popadać w paranoję; uważam na siebie i mam n...
-
Dziewczyny czy to jest mozliwe ,ze wraca do mnie choroba , ktorej nie
wyleczylam antybiotykiem mianowicie co kilka miesiecy mam to samo zapalenie
krtani/gardla nie wiem dokladnie co to jest, objawia sie to tym ,ze zaczyna
sie zwyklym przeziebieniem czyli katarem a pozniej ataktuje mi gardlo , zawsze
te same objawy mocne pieczenie gardla , takie jakby zaciskanie , ktore
prowadzi do kaszlu takiego duszącego ,ze az mam łzy w oczach... na poczatku
wrzesnia tak ostro zachorowalam wlasnie z t...
-
HA! właśnie zadzwoniła do mnie moja szefowa!!!
Od stycznia wracam do pracy na trzy razy w tygodniu od 16 + soboty oczywiście
na refleksologię!!! ;))))
SUPER SUPER SUPER!!! oby tylko klienci dopisali! :)))
aaa no i Was moje Drogie też oczywiście serdecznie zapraszam!!!
Silvii & Dan
-
2,5 roku nie siedziałam za kierownicą. Wcześniej wyjeździłam 36
godz. 3 oblane egzaminy (każdy na czym innym) ale postanowiłam
wrócić do tematu :-))
Kurs robiłam po pogrzebie małej (chciałam czymś zająć głowę) teorie
opanowaną miałam bezbłędnie, jazdy z instruktorem wychodziły mi
bezbłędnie. natomiast na egzaminie niemiły egzaminator mnie
paraliżował. Nerwy zjadały mnie totalnie. Mineło 2,5 roku chyba
przez ten czas stałam się bardziej pewna siebie (bynajmiej tak mi
się wydaje ...
-
Cześć dziewczyny! Przeczytałam na forum "ciąża" wątek o urlopie wychowawczym
i powiem wam, że trochę mi się smutno zrobiło, że będę musiała wracać do
pracy tak szybko. Planuję zostać z dzieckiem w domu pół roku, ale potem
niestety praca i na dodatek mała zostanie z opiekunką, niestety nie możemy
liczyć na babcie. Mam wyrzuty sumienia...:((( A jak to wygląda u was,
planujecie powrót do pracy, a jeśli tak, to po jakim czasie?
-
Prawie po miesiecznym stresie i niepokoju wracam na forum!
Jestem juz po szczegolowych badaniach, dzisiaj bylam u lekarza, obejrzal
wszystkie papierzyska i stwierdzili ze z MALUTKA ( najprawdopodobniej to
dziewczynka) jest wszystko perfekt!!!
Przezylismy bardzo duze napiecie, ale przeszlismy przez to i teraz juz musi
byc wszystko w porzadku.
Bardzo Wam, trzymajacym kciuki dziekuje i do zobaczenia w innych watkach, a
za kilka dni w POLSCE!
Po 3 latach amerykanskiego zywota wyladuj...
-
Dziewczyny,prosze spojrzcie obiektywnie na moja sytuacje jak
oczywiscie mozecie i chcecie i prosze Was o zdanie;-)czy to ja
jestem "wredna" czy moj Maz ma racje. Pierwszy raz od dawna sie
poklocilismy i to na maksa. nie odzywamy sie do siebie 3 dzien.we
wrzesniu wracam do pracy na pol etatu.Maluchem bedzie sie zajmowac
moja Mama. Zajmowala sie tez Nim jak pracowalam dorywczo przez pol
roku i jeszcze dodatkowo studiowalam. Teraz temat powrocil,bo
poprosilam Meza by pogadal z Mama...
-
co robicie aly dzien? tzn jak wyglada wasz dzien? o ktorej
wstajecie, o ktorej sie kladziecie? co robicie dla siebie? czy macie
czas wolny?
ja wstaje jak eryk sie obudzi czyli 7-7.30
potem robie mu mleko, kanapki, jemy sniadanko, maz wychodzi do pracy
caly dzien malujemy, sklejamy cos z papieru, plastelina, ogladamy
bajki i czytamy........ fiola juz dostaje
w wolnej chwili gotuje obiad, piore, prasuje itd. na forum usiade to
dla mnie chwilka relaksu :-)
maz wraca okolo 17-1...
-
Nie myślałam, że przez 4 lata tego się tyle uzbierało ;/ A najlepsze jest to,
że moje dziecko ma 3 razy więcej ciuchów, jak ja ;D Imprezka pożegnalna za
nami i jakoś tak mi smutno, jak mam stąd wyjeżdżać... Strasznie się cieszę, że
wracam, ale jednak troszkę tu przeżyłam i sporo nam ta Anglia dała. Znowu
zaczynam od nowa, może wreszcie jakoś się wszystko ułoży. Wylot w środę, a
Mała troszkę przeziębiona - oby jej przeszło przez te 2 dni. Miłego popołudnia
dziewczynki!
-
ostatni tydzien jestem z Mala i z niania w domku.. wlasciwie
wychodze by Niania nauczyla sie jak samodzielnie byc z Maludą
mala rozdrazniona mimo,ze bardzo nianie lubi , placzliwa ( dodatkowo
zeby jej znowu daja znac)i jakas zmierzła
ehh jak slyszalam jak placze na rekach u niani bo chciala ja polozyc
to sama plakalam.. potem tez w aucie i w rozmowie z przyjaciolka..
ciezko zostawic mojego malucha !!
-
łeeee;(((((
Boże co ja bede robić? całkiem sama całe dnie?!! ;((((
teraz jest fajnie wesoło, czasem ktoś zajmie sie JUlka, a i ona sama
jest szczęsliwa na widok swoich kuzynek:D aż sie za nimi trzęsie.. a
niedługo oprócz mamy nikgo niebędzie widziała (noooo od czasu do
czasu dziadków:/)... ;((((
-
Przez ostatnie 2 tygodnie to nawet nie zawsze zajrzałam... ale się
stęskniłam!
Po chrzcinach została u mnie kuzynka młoda, pomogła trochę, jakoś we
2 bez trudu zajęłyśmy sie wszystkim, nie musiałam jak oszalała
biegac z dzieciaczkiem między szkołą a domem. Oba były na czas
nakarmione, natulone, wybawione...echhhhhhh
Trochę odespałam i jakoś mi lepiej. A może to po tamtej sobocie i
awanturze po chrzcinach? sama nie wiem.
A wczoraj zapaliliśmy sobie w kominku(mieszkam na adaptowany...