Cieszę się bardzo, że metoda jest odpowiednio dobrana do ludzi którzy kpią sobie z zasad bibliotecznych.
Czytelniczka korzystająca z bibliotek publicznych.
nie przyjechał na euroagitacyjne spotkanie..widać że nie lubicie pana
Lesia..i bardzo dobrze! Fakt ze was zlekceważył ale odwdzięczycie mu się w
euroreferendum i najbliższych wyborach..mam nadzieję...