-
Nówka. Przy Mogilskim, koło Ogrodu Botanicznego. Jakaś metalowa niebieska konstrukcja z leżącym na niej głazem. Początkowo pomyślałam, że budowlańcy Ronda zostawili złom, wykopali głaz i taniej było z tego sztukę zrobić, niż wywieźć w diabły... Przejdę się obadać, co upamiętnia ów pomnik, chyba, że ktoś wie i mnie oświeci.
-
Dobry artykuł! Szkoda, że redakcja nie zaczęła pod nim
www.gazetawyborcza.pl/1,86545,4714515.html dyskusji. Zgadzam
się z nim w 95% - nie zgadzam się tylko ze stwierdzeniem, że zarodek
to człowiek - ale to margines tematu. Na szczęście dla moich dwojga
dzieci udało nam się z żoną podzielić role mniej więcej jak dr
Pulikowski sugeruje. Żona zajmowała się niemowlakiem, a ja starszym
dzieckiem. Teraz oboje dzieci już jest po doktoratach i są
samodzielni. Kwinetesencja tkwi w tym, ...
-
dlatego prosimy odpowiednie wladze miasta o zajęcie sie tym problemem co roku
ludzie chodzą w stoperach w uszach a psy na spacerze wystraszone jak by nie
domowe, przypominamy iż jak co roku strzelanie trwa aż do lutego a najgorzej
jest w rejonie ul Wyslouchow wysokie bloki
-
choć do konca nie spełnil umowy,nie znajac go kierowałem sie na kogoś
opartego o ściane a tekiej osoby nie było w umówionym czasie,pomine fakt ze
nie przybyl sam tak jak ja.
-
Chciałbym zapytać czy wieczorami można bezpiecznie chodzić z aparatem
fotograficznym po Straym Mieście i Kazimierzu?