-
Moje dziecko chce mnie wykonczyc dzisiaj na sekunde spusciłam ją z
oka a ona ugryzła żaróweczke z choinki z tych mini tzw ryż, omało
nie dostałam zawału, na szczeście nie były włączone do pradu i z
opanowaniem namawiałam ją do plucia co też robiła później sama
palcami jeszcze wyciągłam, a ten łobuz chrupał to jak cukierek, ale
chleba i miesa to gryźć nie chce.
Na szczęście sie nie pokaleczyła i nie zdażyła nic połknąć.
Dobrze ze jestem blondi nie będzie widać jak siwieje z nerwów...
-
Słuchajcie, dziś aż się poryczałam ze szczęścia jak poczułam ruchy. Noc
miałam ciężką ze wzgledu na starszaka i powiem szczerze nie bardzo
koncentrowałam się w nocy na ruchach. Dziś wstałam o 6 i widzę, że mój brzuch
wygląda zupełnie inaczej. Nie dość że jest nisko to jeszcze na samym środku
odznacza się jakaś twarda kula. Jeszcze w piątek pupa małej była bardziej na
boku. Zaczęłam obmacywać ten brzuszek ale on ani drgnie. No to ja głębokie
wdechy, a mała nic. Kombinowałam różnymi...
-
Myślałam, że mi wody odeszły więc pojechałam bo lekarz z porodówki twierdził,
że mogą zatrzymac poród. Na szczęście okazało się, że to tylko wydzielina
śluzowa (czyżby czop???).
Niestety przez tą całą akcję przepadła mi wizyta u gina, a izba przyjęc
poinformowała mnie, że oni zwolnień nie wypisują, no więc musiałam pojechac
do prywatnej kliniki i prosic by mnie jakis lekarz przyjął. Zgodzili się bez
problemu ale musiałam czekac godzinę. Lekarka z LIMu podczas badania
potwierdził...