Przed chwila udalo mi sie wrocic do domu nocnym autobusem... No dobra -
busem. :) Ale tak czy owak - po raz pierwszy od... a nie wiem nawet, ilu lat.
W kazdym razie, jako, szczerze mowiac, niespecjalnie trzezwy pasazer,
wrocilem do domu za jedyne 1,30 zlotego (50% znizki!!!) zamiast 13, bo na
tyle, jak sadze, skasowalby mnie taksiarz... Ha, ha ha! :) Nadchodza lepsze
czasy! Tyle ze bocznymi drogami - w tym przypadku poprzez nie pierwszej
nowosci busy! ;)))) Ale akurat w tej chwili...