Moj maz cierpi na taki problem, ze jest tzw. sowa i ciezko mu zazsnac
wieczroem i jeszcze trudniej wstac do pracy ale jak trzeba to trzeba.
Wspomaga sie popijajac piwo wieczorem na sen ale piwo to nie
rozwiazanie. jak myslicie, mozna podac cos doraznie? Do lekarza nie
chce isc i upiera sie, ze tabmetek nasennych brac nie bedzie.