-
Pisze na tym forum bo jest chyba najbardziej popluarne i lubiane.Otóż od pół roku biorę tabletki anty Jeanine.Z początku bolały mnie piersi,przytyłam ok2kg,jednak po 2miesiącach wszystko powróciło do normy.W trakcie brania nie powiększył mi się biust-niestety,tylko w pierwszych dniach brania był może lekko "napuchnięty;)".Od kilku dni,jestem jednak przerażona.Kończę brać 6 opakowanie,podczas którego ciągle bolą mnie piersi,a co najgorsze-powieki!Wstaję napuchnięta jak panda!Górne powieki opad...
-
Kilkanascie lat małżeństwa. Mąż często w pracy w terenie, delegacje, wyjazdy
itd. Seksu w domu mu nigdy nie brakowało, praktycznie codziennie od lat go
mąż dostaje bo tak mnie wychowano że żona jest od obsługi męża a do tego ja
lubię seks a on jest w tym niezły. Było kilka sytuacji w których można by
domniemywać, że z którąś z koleżanek go łączy cos więcej, ale nie został
zlapany za rękę, a zapewniał ze to są przyjaźnie lub znajomości biznesowe,
wierzyłam.
Aż raz go znajomi przyła...
-
Wiem, wiem każy swoim życiem zarządza według swoich własnych priorytetów i upodobań.
Znam kilka przykladow takich "wpadek" i jakos nie moge sie nadziwic.
Dodam ze nie dziewczynom nie chodzi o kase.
Wyrozniam dwa typy facetów:
- przystojny dran, kobieciarz, zradzajacy na lewo i prawo
- superfacet złota rączka, ale nie zaangazowany emocjonalnie w dany zwiazek
typowa ona - profil, wspolne cechy:
zaborcza i zazdrosna, wszelkie pretensje w przypadku zdrady kieruje do innych kobiet, nigd...
-
mam tak po pierwszym listku Marvelonu! Nawet w trakcie szybciutko zauwazyłam,
że puchne, zaokraglam się, czuje się jak balon.
Został mi jeden listek a potem do gina - miałam powiedziec jak się czuję. MAM
NADZIEJE że zmieni mi tabl. bo nie chce wyglądać jak balon! zawsze byłam
szczupła, strasznie mi to puchnięcie przeszkadza. W dodatku -straszny spadek
libido :/:/
Ktoś miał tak? to się zmieni czy ZMIENIĆ tabl.??
pomocy
-
Zakochałam się w pewnym mężczyźnie. Z wzajemnością. Niestety widujemy się
bardzo rzadko. Poza tym na 99% nie ma szans na związek. Jest flirt, telefony,
smsy, myślenie o sobie 24h na dobę itd. Jestem zadowolona z takiego stanu
rzeczy - niezobowiązujące kontakty, dowartościowanie itd. Jednak ponieważ się
zaangażowałam, zaczęłam obawiać się, że to się po prostu skończy. No bo ile
można tkwić w jednym punkcie? I stąd moje pytanie - jak sprawić, żeby taka
znajomość trwała jak najdłużej, mimo...
-
on chce odej?ć
-
CZy zrobilybyscie tak jak ja?
Jestesmy 6 lat po slubie.Synek ma 3 latka. Mamy po 28 lat. Mąż od
jakiego czasu, zaczał malo przbywac w domu, a jak w nim byl to malo
mi pomga w domu, malo interesował go dom, w ktorym zawsze bylo cos
do zrobienia. Ma dobrą prace, nie jest leniem jesli chodzi o
zarabianie pieniędzy..ale jest leniem w domu, a ja sama wszytyskiego
nie zrobilam,a jescze dziecko bylo.
Wiele przez niego naryczałam, chcialam zeby wiecej interesowal sie
mną i synkiem. Sp...
-
Właśnie miałam telefon z komendy policji.
Mówili, że zatrzymali w parku mojego męża za onanizm.
Podobno robił to na środku alejki.
Nie mogę w to uwierzyć, przecież poszedł tylko z kolegami na piwo.
I co ja mam zrobić? Taki wstyd, nie chcę go znać!
-
-
mam prawie 27 lat i kilka nieudanych zwiazków za sobą. jeden trwał prawie 7
lat, potem było kilka krotszych i ten ostatni dwuletni. Zawsze dawałam z
siebie wszystko, dbałam o faceta, poświęcałam się. Ten ostatni wydawał sie
byc idealny. mieszakalismy razem. czulam sie kochana. Ale 2 miesiace temu od
mnie zostawil. Nie wiem czy to ze mna jest cos nie tak - jestem normalną,
wesoła dziewczyna. Brzydka tez nie jestem - przynajmniej tak mi mowia znajomi
i byli.
Przestalam juz wierzyc ...
-
jw
-
Przed chwilą prowadziłam rozmowę z dziewczyną (III rok studiów) w sprawie
praktyki w mojej firmie...zadaję jej standardowe pytanie: "Dlaczego właśnie
pani?"...
Nastąpiło długie milczenie (45 s, to naprawdę długo :) ).
I dziewczyna wypaliła: "No dlatego, że trzeba zatrzymywać specjalistów w
kraju"...
Specjalistka się znalazła ;)
-
Ja po rozwodzie, ON po rozwodzie, oboje mamy dzieci z poprzednich związków i
ponad 2-letnią znajomość. Mieszkamy razem i pojawiły się plany na
przyszłość... Wszystko byc może pięknie, jak w bajce, ale w niej nie jestem w
stanie przewidzieć zakończenia. Brakuje mi zainteresowania moja osobą. On
wieczór woli poświęcić porządkom, kopaniu w ogrodzie-w mysl zasady najpierw
obowiązek potem przyjemność. Jest mi bardzo trudno, bo przecież nie jestem
powietrzem, a on swoim zachowaniem pow...
-
jestem pewna że boże narodzenie będzie zaraz po wakacjach,
niedawano była wielkanoc
już są wyprzedaże letnich kolekcji mimo że ja nie byłam jeszcze na urlopie
czas jest jednym słowem pieprzony
wczoraj na forum bulimia pisałam jednej dziewczynie o swoich zmaganiach z tą
chorobą i uswiadomiłam sobie że to było całe 10 lat temu a mnie się wydaje że
całkiem niedawno
boje się że za chwilę będę niezadowoloną babcią
Jak myślicie? Komu żyje się najwolniej, jaki jest sposób żeby czas nie pły...
-
...coś umarło,przestało się liczyć całe życie,nie nadaję się,nie umiem nawet
płakać,już nawet nie jestem smutna.To taka wszechogarnająca pustka,jak mgła w
dolinie.To poczucie,że jestem niczym,że nie mam już siły ciągle
wierzyć,czekać,mieć nadzieję,patrzeć na siebie w lustrze.Nie udało się,nie
będę mamą,nie będę najszczęśliwszą osobą na świecie,nie mam siły...koniec.
-
Grozi mu proces o obrażanie uczuć i poglądów. To pewne! Wygląda na to że debil
na tym forum się już nie pojawi...
-
trzecie podejście.....cholera mam nadzieję że nie bedzie tym razem
źle...bo wg.egazminatora wymusiłam 2 razy i dlatego oba egzaminy
poszły......
-
Witam wszystkich,
zdarzyła mi się dziś przykra historia, o której nie mogę przestać myśleć.
Jechałam samochodem w mieście, w momencie kiedy dojeżdżałam do skrzyżowania
ze światłami (miałam światło zielone) nagle najezdnię wbiegła Pani (która
miała światło czerwone) spiesząc się do tramwaju i niestety nie udało mi się
wystarczająco ominąć, bo Pani wbiegła nagle. Oczywiście zatrzymałam się, ale
stało się coś czego się nie spodziewałam, Pani po prostu wstała i pobiegła
dalej do tram...
-
Mam dość. Naprawdę.
Rano obudziły mnie koty - hmm - zapaszkiem. Pochorowały się. Kto sprzątał? JA!
Córka nie chciała wstawać do szkoły. Kto ja budził? JA!
Autko odmówiło posłuszeństwa - wysiadł (chyba) akumulator. A skąd ja mam
wiedzieć, co to jest akumulator??
Do pracy dotarłam spóźniona o godzinę. Kto nie będzie miał premii? JA!
A najgorsze jest to, że nawet nie mam się komu pożalić, bo facet mnie
zostawił.
Dzięki za uwagę, miłej podróży, wysiadłam.
-
Hej !
ja dzisiaj miałam taki przypadek.. odebrałam auto od mechanika, ponieważ mój
chłopak założył mi gaz do mojego samochodu. jeździłam nim trochę po mieście i
buczał jakbym tuning miała, hihi ale mniejsza z tym.. na głównej drodze pod
maska mi cos wybuchło.. pierwszy raz w życiu cos takiego mi sie przydarzyło,
płakałam jak bóbr! Moja przygoda z autem chyba się już zakończy..
A Wy tez tek reagujecie?
pozdrawiam :)