blanchet
23.07.04, 09:03
jestem pewna że boże narodzenie będzie zaraz po wakacjach,
niedawano była wielkanoc
już są wyprzedaże letnich kolekcji mimo że ja nie byłam jeszcze na urlopie
czas jest jednym słowem pieprzony
wczoraj na forum bulimia pisałam jednej dziewczynie o swoich zmaganiach z tą
chorobą i uswiadomiłam sobie że to było całe 10 lat temu a mnie się wydaje że
całkiem niedawno
boje się że za chwilę będę niezadowoloną babcią
Jak myślicie? Komu żyje się najwolniej, jaki jest sposób żeby czas nie płynął
tak szybko? albo kiedy czujecie że właśnie tak jest?