-
Zawsze uważałam sie za feministkę, a to kiszka. Okazuje sie, ze najpierw
muszę: Wyrzucić stanik, zapuscić zarost na nogach, utyć, zbrzydnąć, olać
swojego faceta (a nie, to on musi mnie olać) oduczyć sie gotować, zacząć
wypisywać, ale tak żeby nikt nie miał linka jaka to jestem super... Co jeszcze
muszę zrobić?
-
hm, wczoraj uprawialiśmy oral. jego koniec był prawie okey,
wytrysnął, ale mimo to nie do końca był sztywny.Facet się tym
zmartwił, może chory, fakt dużo pracuje i tak sobie to wytłumaczył,
ja przyklasnęłam. dzisiaj nie reagował na moje telefony, nie wiem,
czy mu głupio,padło ego, przecież nie powinno.to są dopiero poczatki
związku.czyżby z tego powodu nie chciał ze mną gadać, bo byłam
świadkiem jego częściowej porażki? co mam zrobić?
-
Pisze w nietypowej sprawie...
po lub rzadkow trakcie stosunku z moim chlopakiem,moja pochwa jakby sie
zapowietrzala i robi wyrzuty powietrza..jakby..baczki...jest to podczas
pozycji na pieska i jezdca...jestem tym b zmartwiona..tez tak czasami macie??
pozfdrawiam