Miłości trzeba dać szansę. Czasem myslimy, że jej nie chcemy, że te spojrzenia nie poruszą naszego serca, bo przecież to serce jest gdzie indziej, za kimś innym wypatruje sercowe oczy.A jednak serce jest nieprzewidywalne, samo siebie nie rozumie.Rozum szans nie daje , a serce się zakochuje , chociaż wcześniej mowilo, że nie przewiduje. Czy też macie takie problemy wychowawcze z sercem własnym?