Dorobiłem się dzięki wizycie w PL stuków z przodu - chyba coś z układem
kierowniczym. Jak kręce kierownicą to potrafi mi coś stuknąć.
Dokładnie coś takiego samego miałem w dużym fiacie przez dłuższy czas - czyżby
sworzeń wahacza znowu?
Chyba powinienem to zrobić przed trasą (tylko kiedy...)
A może po prostu jestem przewrażliwiony, bo mi się wydaje, że ten samochód
jest jakiś delikatniejszy od tego, czym zwykłem jeździć...?