to właśnie u mnie. Jakieś dobre fluidy przechodzą mi przez mieszkanie.
Najpierw zakwitł Zamioculas. Teraz ze zdziwieniem odkryłam, że jest zaczątek
kwiatuszka w kaktusie. Jestem bardzo zdziwiona, bo sądziłam, że zimą, to one
głównie zimują. No, ale oczywiście miło mi, że taka niespodzianka.
W związku z tym mam pytanie, co robić, żeby nie przedobrzyć?? Boję się, że
teraz z nadmiaru dobrych chęci mogę coś zepsuć. Czy i ile podlewać? Czy
raczej zostawić stan, jak było (dodam, że podle...