Mam ogromną nadzieję że moje drugie dziecko tak jak pierwsze będzie
sie mogło urodzić w domu. Pierwszy poród był wspaniały tylko... no
własnie to szycie - KOSZMAR. Wiem że wiekszość dziewczyn rodzących
w domu nie zna tego problemu, niestety stał sie on moim udziałem.
Popekałam dosc mocno i o ile szwy wewnetrze nie stanowiły problemu
(tam znieczulenie działało) to szycie na zewnątrz powodowało ból
nie do zniesienia. Bardzo bym nie chciała by moja obawa co do
szycia przeszkadzała ...
niezwykle trafne porówanie bólu porodowego do bólu nieuleczalnie chorych na raka....
wroclaw.gazeta.pl/wroclaw/1,35751,9203867,Dlaczego_w_XXI_wieku_wroclawianki_musza_rodzic_w_bolu_.html