zrozpaczony

(1 wynik)
  • Najpierw zrodziło się pytanie: czy Wrocław jest miastem sukcesu? Potem przyszły kolejne: jeśli tak, to jaka jest tego sukcesu cena? I czy płaci ją tylko Wrocław, czy też bezrefleksyjna doktryna jedynie słusznej „meganowoczesności” jest zjawiskiem szerszym? Najpierw spłynął na miasto jaskrawy śmieć: kamienice rozbłysły wściekłym pomarańczem, seledynem, czerwienią, żółcią – byle mocniej i „weselej”. Starówka zaczęła przypominać reklamę supermarketu, ...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się