Dokładnie 2 tygodnie temu w Walentynki w restauracji mój mąż ni z
tego ni z owego powiedział, że chce rozwodu. Nagle zawalił mi się
cały mój poukładany świat. Byliśmy ze sobą 5 lat, z czego 2,5 roku
po ślubie. Nie jestem kurą domową, którą mój mąż mógłby się znudzić,
jestem samodzielną kobieta, prowadze mała własną firme, jestem
finansowo niezalezna, jednak... Straciłam kompletnie motywację i
sens do dalszego życia. Mój mąż był całym moim światem! Jedyną
prawdziwa miłością mojeg...