zrozpaczony

(1 wynik)
  • bydgoskim rynkiem pracy. Nawet do głupiego sklepu (obecnie mam lepszą pracę)jakies wymysły z kosmosu, szefowie takich placówek chyba mentalnie zatrzymali się w okolicach 2003 gdy szalało bezrobocie i mogli przebierać jak ulęgałkach. A ogłoszenia w witrynach wiszą po kilka miesięcy. W prasie ogłoszenia tylko dla przedstawicieli handlowych (chyba trzeba mieć z deklem coś nie tak by podejmować się takiej pracy), albo roznoszenie ulotek.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się