26.04.25, 23:46

A potem przyszedł dzień, w którym spojrzeliśmy sobie w oczy. Od tej chwili nic już nie było takie samo.


nczas.info/2025/04/26/korczarowski-o-szczegolach-zwiazku-ze-schreiber-nasz-pierwszy-pocalunek-byl/

Zakochani zachowuja sie zawsze dokladnie tak samo. Pelna euforia, calkowita odklejka.
Mija rok i wraca proza zycia. Ze moze ten poprzedni maz nie byl taki znowu straszny...
Gdyby nie wczesniejsze rozwalone rodziny to moze i byloby to groteskowo smieszne, no ale nie jest.
Troche wypity jestem wiec sobie komentuje takie pudelkowe klimaty, ale to tylko tyle. Wiecej na prywatne tematy pisal nie bede.
Ale chyba warto powtorzyc: zakochanie to calkowita odklejka. Kazdy to przeszedl ten zrozumie.

Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka