Dodaj do ulubionych

Jak śmigus dyngus?

31.03.05, 15:08
Muszę powiedziec ,że nigdy nie przepadałem za ta wielkanoacną tradycja .
Pomimo to jednak tradycji stało sie zadość! postanowiłem szczególnie
dziewczętom sprawic odrobinke radości , bo to prawdopodobnie ma przynieśc im
szczeście:-) , zrobiłem zatem w zakratce otwór gwożdziem, zakręciłem na 1,5
litrowa butelkę , uprzednio jeszcze nalałem wody:-)i ruszyłem ...
Okazało sie ,że większość osób była bardzo zadowolona , jedna dziewczyna
tylko krzyczała gdyż jak usłyszałem zalałem jej całą bluzkę! , a co miałem
suszyć ? to w końcu dyngus czy jak?
Jakie przygody związane z dyngusem Was spotkały?
Pozdrawiam serdecznie
J
Obserwuj wątek
    • benia30 Re: Jak śmigus dyngus? 31.03.05, 15:23
      januszx napisał:

      >
      > Jakie przygody związane z dyngusem Was spotkały?
      > Pozdrawiam serdecznie
      > J

      Mokre Januszku, mokre :-))))
      Dla niektórych roztoczańskich babć lany poniedziałek to dziwaczne okreslenie -
      One używają określenia: przewody.
      Pozdrawiam wiosennie
      b...
      • januszx Przewody 31.03.05, 15:29
        Zdecydowanie masz rację miła Beniu , przewody ! , tak jest zapomnał wół jak
        cielęciem był ( oczywiście o mnie)
        rozumiem ,że wody na CIebie nie załowano?
        • benia30 Re: Przewody 31.03.05, 15:52
          Żałowano... Coś mi się zdaje, że ta tradycja powoli zanika i odchodzi w
          zapomnienie... Kiedyś zupełnie inaczej to wyglądało: jakieś podchody z butelkami
          po płynie "K", chowanie się za stodołami, obrzucanie się jajkami - pisankami i
          świeżymi prosto z kurnika. Pół wsi się bawiło... Dzisiaj biega kilku wyrostków z
          wiadrami pełnymi wody...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka