Dodaj do ulubionych

Dolina -Rospudy !!!!!!!!!!

17.02.07, 20:26
Zapraszam !!! : www.dolina-rospudy.pl/ .wod
Obserwuj wątek
    • athropos Re: Dolina -Rospudy !!!!!!!!!! 17.02.07, 23:12
      Niczego nie podpisywałam. Choć całym sercem chciałabym ustrzec Dolinę Rospudy
      przed dewastacją, obawiam się, że o ile nie kryje się w niej jakiś agent, tajny
      współpracownik lub nadubowiec, nasz miłościwie panujący duet ma tę kwestię
      głęboko w pompie.
    • xpert Te protesty sa zenujace 18.02.07, 13:27
      GW nakrecila paleczke i raptem protest do wladz podpisalo 150tys osob z 6mln
      czytelnikow. Po ogromnej kampanii medialnej.

      Ja ponad zabki, trawki i torfowiska przekladam zdrowie ludzi. Na trasach na
      Mazury i na Mazurach gina setki ludzi rocznie.

      Szkoda torfowiska ale protesty w sprawie Rospudy jako zywo przypominaja
      przypinanie sie lancuchami do drzew w protescie przez budowa zaporay w
      Czorsztynie w latach 90tych. Jak przyszla powodz stulecia i zalalo Dolnay Slask
      i Opolszczyzne to psedoekolodzy nabrali powodziowej wody w usta i nikt juz nie
      kwestionowal sluszonosci decyzji o budowie zapory.

      Ta droga nie jest taka strategiczna ale jest potrzeba. Jak budowano A4 tez
      trzeba bylo sila pseudoekologow usuwac z trasy budowy autostrady bodajze kolo
      Gory Swietej Anny. Czy dzisiaj ktos kwestionuje zasadnosc poprowadzenia a4?

      Nie dawajcie soba manipulowac media nie sa bezstronne a wrecz bardzo czesto sa
      stronnicze.
      • negev56 Re: żenujący jesteś ty i 18.02.07, 21:14
        twoje wywody. To, że zalało śląsk, to wina durni, którzy wydawali pozwolenia na
        budowę domów na polderach a drugich durni, że się tam budowali.
        Jak zabetonują dolinę to huraaa, nareszcie ludzie nie pozabijają się na ślicznej
        asfaltowej drodze - pojadą w inny region zabić się.
        Gratuluję spędzania czasu wolnego wśród betonowych, asfaltowych budowli.
      • athropos Re: Te protesty sa zenujace 18.02.07, 22:06
        ciekawe, jak się "nakręca pałeczkę".

        tania demagogia człowieka, który zamiast głowy ma wielką betoniarę, a wzrok
        zamglony wizją potencjalnego zarobku. róbta tak dalej, wszak zegar końca świata
        już tyka, a takimi posunięciami tylko przyśpieszamy to, co nieuchronne.
        • xpert Re: Te protesty sa zenujace 26.02.07, 20:44
          Ekolodzy utrzymują, że poprowadzona ponad Rospudą droga obniży poziom wód
          gruntowych i zniszczy torfowisko. Jednak żaden autorytet z dziedziny budowy
          dróg i mostów, hydrografii, ekologii nie stwierdził w sposób poparty rzetelnymi
          badaniami, że musi nastąpić kataklizm - pisze socjolog, doradca ministra
          środowiska

          Od co najmniej roku trwa multimedialna prezentacja problemu pt. "Zagłada doliny
          Rospudy" połączona z wezwaniem do ratowania tej doliny przed zagładą. Chodzi o
          budowę obwodnicy Augustowa, która wyprowadzi z miasta tranzytowy ruch tirów.
          Jednak obraz przedstawiany opinii publicznej jest dalece uproszczony, a przez
          to fałszywy. Żeby zrozumieć istotę konfliktu wokół Rospudy, niezbędny jest
          wstęp pokazujący krótką, ale bardzo burzliwą historię przedsięwzięcia.


          100 tysięcy tirów

          Problem zaczął się wraz z upadkiem Związku Radzieckiego i otwarciem przejścia
          granicznego w Budzisku, które połączyło Litwę, Łotwę, Estonię, a nawet
          Finlandię z Europą Zachodnią. Z czasem ruch się zwiększał i obecnie przez
          Augustów - perłę polskich uzdrowisk - przejeżdża 100 tys. tirów miesięcznie. W
          mieście w wypadkach ginie 20 osób rocznie. Zrozumiałe jest, że w końcu
          cierpliwość mieszkańców się wyczerpała. O budowie obwodnicy słyszą od lat
          piętnastu, wiec na przełomie roku 2005 i 2006 rozpoczęli comiesięczne protesty
          blokujące ruch samochodów.

          Niezbędne prace projektowe i procedury prawne rozpoczęły się w roku 1992. Osiem
          lat później wybrany (i zweryfikowany przez procedurę oceny oddziaływania
          inwestycji na środowisko) wariant przebiegu obwodnicy znalazł się w miejscowych
          planach zagospodarowania przestrzennego trzech gmin (Augustów miasto i gmina
          oraz Nowinka). Iwtedy budowa drogi powinna się rozpocząć, lecz konieczne były
          czasochłonne uzgodnienia i decyzje cząstkowe, od których można się było
          odwoływać, z czego część zainteresowanych skwapliwie korzystała.


          Protest wszystkich istot

          W roku 2004 weszliśmy do Unii Europejskiej. Od tego czasu Polska zobowiązana
          jest do ustanowienia na swoim terenie sieci obszarów chronionych Natura 2000.
          Sieć ta w części pokrywa się z terenami wcześniej obecnymi w polskim systemie
          ochrony przyrody, a w części stanowi jego uzupełnienie. Istotne znaczenie ma
          fakt, że funkcjonowanie sieci regulowane jest przez szczególne przepisy wspólne
          dla całej Unii, które zostały wprowadzone również do polskiej ustawy o ochronie
          przyrody.

          Gdy w roku 2005 miała się rozpocząć budowa obwodnicy według przyjętego
          wcześniej wariantu, zdecydowanie zaprotestowało przeciw prowadzeniu inwestycji
          kilka organizacji ekologicznych. Szczególnie aktywne okazały się: Greenpeace,
          WWF, CMOK (Stowarzyszenie Chrońmy Mokradła), OTOP (Ogólnopolskie Towarzystwo
          Ochrony Ptaków) i Pracownia na rzecz Wszystkich Istot.


          150 tysięcy podpisów

          Ekolodzy stwierdzili, że obwodnica przetnie niezwykle cenną przyrodniczo dolinę
          rzeki Rospudy, zniszczy unikalne torfowiska i zagrozi bytowi kilku równie
          unikalnych gatunków fauny i flory. Kto wie, czy nie istotniejszy dla
          protestujących jest argument prawny. Otóż dolina Rospudy stała się elementem
          Natury 2000 i jako taka wymaga powtórzenia procedur wyboru najkorzystniejszego
          wariantu.

          Dzięki wsparciu medialnemu, przede wszystkim "Gazety Wyborczej", Radia TOK FM i
          innych mediów, cała Polska się dowiedziała, że jest cudo przyrody, czyli
          Rospuda, którą władze państwowe chcą zniszczyć w bezmyślnym antyprzyrodniczym i
          antyeuropejskim szale. W krótkim czasie zebrano podobno 150 tys. podpisów pod
          protestem i jest to dowód zarówno na ekologiczną wrażliwość naszego
          społeczeństwa, jak i na łatwość sterowania jego emocjami.

          Równolegle przesłano do Komisji Europejskiej doniesienie o łamaniu prawa przez
          polskie władze. W efekcie UE zażądała od Ministerstwa Środowiska stosownych
          wyjaśnień. Do pełnego obrazu należy dodać, że ekolodzy zakasali rękawy i wzięli
          się również do projektowania, kreśląc swój lepszy wariant, który wędruje, ale
          niestety również przecina Rospudę.


          Czy nastąpi kataklizm?

          Ogłoszona przez protestujących strategia ma charakter alternatywny. W pierwszym
          wariancie Unia Europejska karze Polskę za łamanie prawa i nawet już wybudowanej
          obwodnicy nie dopuszcza do ruchu, a nadto nakłada kolosalne kary finansowe.
          Wariant drugi przewiduje, że protestujący zablokują budowę, przypinając się do
          drzew (Adam Wajrak - "Gazeta Wyborcza") lub zastosują inne techniki sprzeciwu
          czynnego (Maciej Muskat - Greenpeace).

          Co się stanie, jeśli dziś przed żądaniami ekologów ustąpimy i rozpoczniemy
          procedurę wyłaniania innego projektu obwodnicy? Po pierwsze - budowa zostanie
          wstrzymana na trzy lata, a niewykluczone, że w efekcie i tak zwycięży obecny
          wariant. Po drugie - czekają nas protesty mieszkańców Augustowa, w tym także
          blokowanie trasy na skalę znacznie większą niż dotychczas. Po trzecie -
          nieuniknione są duże straty finansowe.

          Mamy wiec do czynienia z konfliktem o wielu aspektach: przyrodniczym, prawnym,
          społecznym, ekonomicznym i politycznym.

          Jest też wymiar techniczny przedsięwzięcia. Ekolodzy jako pewnik uznają, że
          przejście drogi nad rzeką na ponad półkilometrowej estakadzie musi obniżyć
          poziom wód gruntowych i zniszczyć torfowisko. Inwestor przedstawił szereg
          ekspertyz, autorstwa poważnych specjalistów, mówiących, że tak nie będzie, nie
          spotkałem natomiast żadnej wypowiedzi autorytetu z dziedziny budowy dróg i
          mostów, hydrografii, ekologii, który by stwierdził w sposób poparty rzetelnymi
          badaniami, że musi nastąpić kataklizm.


          Lista zdziwień

          W pewnym momencie na krótko zaistniał pomysł poprowadzenia drogi przez Rospudę
          nie na estakadzie, lecz tunelem. Projekt upadł z oczywistych przyczyn
          ekonomicznych, lecz wcześniej zyskał akceptację ekologów. I to już naprawdę
          trudno zrozumieć. Zważywszy oczywisty fakt, że tego rodzaju inwestycja w
          obszarze podmokłym musi doprowadzić do poważnych zaburzeń warunków
          hydrograficznych.

          Listę zdziwień można kontynuować. Od ponad trzydziestu lat istnieje konwencja z
          Ramsar o ochronie obszarów wodno-błotnych. W czasie sesji zorganizowanej 4
          stycznia 2007 r. w Bibliotece Uniwersytetu Warszawskiego jedna z organizatorek
          spotkania reprezentująca wspomniany już CMOK oświadczyła, że dolina Rospudy ma
          szansę stać się drugim w Polsce (po Biebrzańskim Parku Narodowym) obszarem
          objętym konwencją z Ramsar. Jest to przykład skrajnej ignorancji, gdyż w Polsce
          jest aż 13 obszarów objętych tą konwencją o łącznej powierzchni 125 tys. ha.
          Należy sądzić, że dla polskich ekologów '07 ochrona przyrody w naszym kraju
          rozpoczęła się wraz z wejściem do UE i powołaniem sieci Natura 2000. Podobnie
          myśli i mówi redaktor Wajrak, który uważa, że 23 parki narodowe, 120 parków
          krajobrazowych i inne obszary chronione (ponad 30 proc. powierzchni kraju), z
          których część zaliczana jest do międzynarodowych systemów obszarów chronionych,
          takich jak Międzynarodowe Rezerwaty Biosfery, obszary Światowego Dziedzictwa
          Przyrodniczego to... fikcja.

          Swoją drogą zastanawia fakt, że bardzo aktywni i skuteczni przecież przyrodnicy
          polscy nie spowodowali wcześniej objęcia Rospudy jakąś formą ochrony. Rzeka
          tyle lat czekała na swojego Kolumba - Adama Wajraka.


          Ewolucja Wajraka

          Do tej samej kategorii zdziwień należy fakt, że w całej akcji obrony Rospudy
          nie uczestniczą polskie autorytety naukowe. Owszem różne gremia podnoszą
          protesty, ale bez przedstawienia jakiejkolwiek analizy naukowej tego
          konkretnego przypadku. Chyba w desperacji sprowadzono ostatnio dwóch naukowców
          z Niemiec i Holandii, by świadczyli o walorach Rospudy.

          Na koniec warto zwrócić uwagę na ewolucję Adama Wajraka. Gdy w 1998 r. ekolodzy
          przypinali się do drzew, żeby zaprotestować przeciw budowie autostrady przez
          Górę Świętej Anny, redaktor "Gazety Wyborczej" niemiłosiernie wyszydzał ich
          akcję. Kombatant tamtych bojów Olaf Swolkień z g
          • bjkor Re: Dolina -Rospudy !!!!!!!!!! 01.04.07, 08:37
            nie wiem czy ktoś z was jechał przez Augustów, żeby to zrozumieć proponuję zamknąć obwodnicę Białej i cały ruch skierować przez Plac Wolności koniecznie z ruchem okrężnym. Ekologów przykuć do bialskiej fontanny żeby mieli przynajmniej trochę czystej wody do umycia się oczywiście a nie do picia. Cieszcie się że w Białej od 30 lat jest obwodnica, bo sami byście obrońcy przyrody protestowali. Niestety taka jest prawda ale tu człowiek się nie liczy tylko zielone żaby. Czy ktoś jeździ do Wa-wy > Identycznie jest w cholernym Mińsku jak tam fajnie żyć. Zamienicie się na takie wygody?? Oczywiście trzeba o tym było wcześniej pomyśleć ale plany w Augustowie były robione ileś lat temy i popijcie wodą!!
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka