Dodaj do ulubionych

Ostatnie wypadki za Bugiem...

30.12.03, 21:14
Na Ukrainie rozgrywa się obecnie bardzo ważna walka o przyszłośc tego
kraju . Siły związane z prezydentem Kuczmą usiłują wszelkimi siłami utrzymac
władzę, nie obawiając się "machlojek" przy konstytucji. Ale jest poważna
nadzieja ,że to sie im nie uda ...i w wyborach w pażdzierniku przyszłego
(jeszcze! hihi) roku wystartuje Wiktor Juszczenko - prozachodni polityk.
Obserwuj wątek
    • czuk1 Re: Ostatnie wypadki za Bugiem... 31.12.03, 08:49
      januszx napisał:

      > Na Ukrainie rozgrywa się obecnie bardzo ważna walka o przyszłośc tego
      > kraju . Siły związane z prezydentem Kuczmą usiłują wszelkimi siłami utrzymac
      > władzę, nie obawiając się "machlojek" przy konstytucji. Ale jest poważna
      > nadzieja ,że to sie im nie uda ...i w wyborach w pażdzierniku przyszłego
      > (jeszcze! hihi) roku wystartuje Wiktor Juszczenko - prozachodni polityk.

      Warto kciuki trzymać za dojście do władzy na Ukrainie kogoś kto uznaje
      prawa ekonomiczne, wartość pieniądza i własność prywatną. Bez tego Ukraina
      trwać będzie stagnacji, a margines biedy rozszerzał.
      Rozwój Ukrainy i jej otwarcie na świat jest także dla nas - tu na
      Wschodzie - szansą na ożywienie gospodarcze wywodzace sie z handlu z naszymi
      sąsiadami, też z rozwoju turystyki. pzdr m
      • januszx Re: Ostatnie wypadki za Bugiem... 31.12.03, 09:53
        Dokładnie tak, w naszym (także Zamościa!) interesie leży, zeby na Ukrainie
        władzę przejęły siły demokratyczne, liberalne, którym zależeć będzie na
        utrzymywaniu dobrych kontaktów w zachodem Europy (w tym Polską:-) ). Wiktor
        Juszczenko daje taką szansę, a wydaję się ,że ten polityk ma duże poparcie w
        społeczeństwie żyjącym nad Dnieprem i Prypecią. Pozostaje mieć nadzieję , że w
        październiku przyszłego(sic!) roku dojdzie do prawdziwe demokratycznych
        wyborów u naszego najbliższego sąsiada. Duże znaczenie będzie miało to czy
        Leonid Kuczma okaże się osobą o kulturze (politycznej) bliższej E.
        Szewardnadze aniżeli A. Łukaszence, a w tej chwili chyba jeszctrudno
        wyrokować...
        Lwów (Bełz , Żólkiew, Stanisławów etc) , który leży niewiele ponad 100 km od
        Zamościa jest naszym partnerem w turystycę . Ludzie udający się na zwiedzanie
        zabytków w naszym mieście pragną odwiedzić także atrakcyjne miejsca znajdujące
        się na Ukrainie.Jeśli juz zdecyduja się na wyprawę na Wschód i zaplanuja
        sobie kilka dni urlopu to z całym szacunkiem do Perły chcą poznac jeszcze coś
        więcej.
        Juz nie jeden raz moi znajomi z Warszawy przy okazji pobytu w Zamościu
        zapragnęli udać się do tego pięknego , kiedys polskiego miasta- niektórym ten
        plan udało sie zrealizować - innych odstraszyła skutecznie bardzo utrudniona
        odprawa celna w Hrebennem- Rawie Ruskiej (ale o tym w innym równoległym,
        pokrewnym temacie:-) )
        pozdrawiam
        J
        • ubott.1 Re: Ostatnie wypadki za Bugiem... 31.12.03, 18:18
          Ukraina jest mi bardzo bliska, mam tam wielu przyjaciół więc życzę jej
          wszelkiej pomyślności i mądrych władz. Lubię tam jeździć poznawać tam nowych
          ludzi ich zwyczaje i kulturę. Zwiedzanie także mnie bardzo wciąga i planuję
          coraz to inną wycieczkę w inne miejsce. Mam nadzieję, że Ukraina wyjdzie na
          drogę rozwoju i poprawy bytu dla jej mieszkańców.
          • wiloa Re: Ostatnie wypadki za Bugiem... 31.12.03, 18:24
            A ja Ukrainy sie troche boje , wydaje mi sie ze jest ona niebezpiecznym krajem
            i chyba jednak czas jakis sie tam jeszcze nie wybiorę, a na polityce za bardzo
            sie znam ale mimo to nie bardzo wierze w lepsze demokratyczniejsze stosunki na
            Ukrainie chyba Ukraina jest jednak pod wpływem Rosji
            pozdrow. wiola
            • ubott.1 Re: Ostatnie wypadki za Bugiem... 31.12.03, 18:39
              Masz trochę racji jeśli chodzi o ten wpływ rosji. Z tym, że raczej to we
              wschodniej Ukrainie czylu Kijów gdzie większa liczba mieszkańców mówi nie po
              ukrainsku tylko po rosyjsku. Natomiast zach. Ukraina czyli np. taki Lwów jest
              jest za Europą gdzie choćby Polska jest jakimś dla nich przykładem, że można
              było wyzwolić sie spod wpływów socjalizmu i mimo wielu przeszkód poprawiać byt
              swoich obywateli. Co do bezpieczeństwa na Ukrainie nie zauważyłem tam dużo
              większego zagrożenia niż u nas. A bywałem w różnych miejscach nie raz o b.
              późnych porach. Wiele wycieczek polskich jest we Lwowie i tak patrząc to na 10
              autokarów jakie widziałem to 6-7 było z Polski. A wycieczki na Ukrainę są
              naprawdę tanie. Więc szczerze zachęcam Cię wiolu. Jeżeli boisz sie pojechać np.
              sama ze znajomymi to wykup sobie wycieczkę a zobaczysz że warto tam pojechać.
              Ja w 2004 wybieram sie daleko wgłąb Ukrainy bo aż na Krym i pojade tam nie
              własnym samochodem (pewnie obawiałbym się o niego) lecz ich komunikacją, która
              jest tam bardzo tania.
            • users1 Re: Ostatnie wypadki za Bugiem... 31.12.03, 18:42
              wiloa napisała:

              > A ja Ukrainy sie troche boje , wydaje mi sie ze jest ona niebezpiecznym
              krajem i chyba jednak czas jakis sie tam jeszcze nie wybiorę,

              Witaj Wiloa
              Z przykrością, ale podzielam Twoje zdanie. Byłem na Ukrainie kilkakrotnie,
              pobobnie jak Ubott mam tam przyjaciół i zanjomych. Zawsze gdzy byłem z nimi
              uczucie może nie strachu, ale jakiejś niepewności było mniejsze. Ukraińcy to
              wspaniali ludzie, bardzo szczerzy, oddani i przyjacielscy. Ale bywało i tak, że
              mrówki biegały mi po plecach. Kiedyś będąc we Lwowie wstąpiłem na na piwo (było
              gorąco)- nie zdążyłem dopić piwa, musiałem szybko opuścić lokal, a przy okazji
              co się na słuchałem. Nie chcę tego powtarzać na forum, bo i po co. Podobny
              stres przeżyłem również w Kamieniu Kaszyrskim na Wołyniu. Zresztą sama
              najnowsza historia cmentarza Orląt Lwowskich też coś na ten temat mówi. Mimo to
              tłumaczę sobie że to też są ludzie jedni lepsi, drudzy trochę mniej. Mimo
              dotychczasowych doświadczeń nie zamierzam rezygnować z wyjazdów. Tak jak
              wspominał Ubott dużo jest tam do zobaczenia
              Pozdrawiam Sylwestrowo
              W.1
              • wiloa Re: Ostatnie wypadki za Bugiem... 31.12.03, 18:49
                Witajcie, Ladnie pisze Ubott o Ukrainie ale ja czas jakis jeszcze tam nie
                pojade!, a Users jeszcze bardziej mnie nastraszyl , moze tam jednak sytuacja
                stanie sie bardziej cywilizowana to wtedy pewnie sie na taki wyjazd
                zdecyduje . Poza tym nasłuchalam sie na temat mafii i nie bede ryzykowala,
                narazie wybieram zachod pozdowienia wiola
                • ubott.1 Re: Ostatnie wypadki za Bugiem... 31.12.03, 19:03
                  Droga wiloa nie wiem czym takim rózni się mafia ukraińska od np. włoskiej.
                  Mafia o ile już jest to raczej nie interesuje się takimi ludzmi, którzy mają
                  klepaki w kieszeniach. Ewentualnie huligani, których wszędzie jest pełno choćby
                  i u nas w Polsce są miejsca że i policja nie zagląda. Firmę to bym się bał
                  założyć na ukrainie ze względu na ich świat przestępczy. Tam jeszcze mało
                  skuteczne są organy ścigania i bardzo skorumpowane. Co jak co to nawet znajomi
                  mi ukraińcy dziwili się jak czasami nasza policja szybko zatrzymywała osoby
                  będące w konflikcie z prawem. Zmieniło się już dużo na Ukrainie na lepsze
                  choćby to, że przed miastami nie stoją już patrole policyjne z bronią. Więc co
                  moę Ci teraz zaproponować wiolu to podróż na ukrainę ale taką wirtualną. Jest
                  wiele stron poświęconych ukrainie a i jest to bezpieczne. Ja będę nadal jeździł
                  na Ukrainę mozliwie jak mi na to czas pozwoli.
                • users1 Re: Ostatnie wypadki za Bugiem... 31.12.03, 19:04
                  Wiloa, nie było moim celem straszenie kogokolwiek, a że tak było.. no cóż różne
                  rzeczy się dzieją nie tylko na Ukrainie. Z Ukrainą zapoznał mnie mój bardzo
                  bliski przyjaciel, który ożenił się z Ukrainką. Początkowo jeździłem na Ukreinę
                  z nim, ale gdy trochę się oswoiłem z tym "egzotycznym" bądź co bądź krajem
                  wyjeżdżam sam. Tem przypadek we Lwowie, mieał miejsce podczas zbiorowej
                  wycieczki organozowanej przez zamojski PTTK. Ala jak wspominałem wcale mnie to
                  nie zraża i napewno w okresie wiosenno letnim wybiorę sie tam. Jaszcze raz
                  podkreślam jest co zobaczyć, a i bimber przedmi mają ;)
                  W.1
                  • januszx Re: Ostatnie wypadki za Bugiem... 02.01.04, 10:00
                    Wróce jeszcze do politycznego problemu na Ukrainie i wyrażę przypuszczenie ,że
                    Ukraina nie zejdzie z drogi demokracji , tego mimo że nie doskonałego przecież
                    to jednak mającego jednak poważne zalety ustroju. Należy mieć nadzieję ,ze
                    opinia światowa, opinia Unii Eurpojskiej, Rady Europy, ja również inne
                    czynniki zahamują tendencje autorytarne wśród polityków nad Dniestrem, które z
                    penością nikorzystnie odbiłyby się na stosunkach z naszym krajem.
        • januszx Re: Ostatnie wypadki za Bugiem... 29.12.04, 16:30
          I jeszcze jeden wątek rzucam do hgóry i chronię przed zapomnieniem
          Rozważania sprzed roku potwierdziły się jednak Juszczenko
          ale ile musiało upłynąc wody w Prypeci...
          Pozdrawiam sylwestrowo
          J

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka