beatach1
29.02.04, 10:59
Wlasciwie nie pamietam tych czasow (Urodzilam sie w roku ´81). Pamietam je
raczej z opowiadan. Pamietam tez niektore z produktow, ktore przedstawione sa
na zdjeciach "Muzeum" (Link ponizej). Szczegolnie kasete magnetofonowa, ktora
produkowal Stilon z Gorzowa, (urodzilam i wychowalam sie w Gorzowie). Te
niebieskie zeszyty i kredki z misiem :). Oraz smak niektorych smakolykow
jakie byly dostepne na rynku. Produkty czekolado-podobne, Prince Polo, Polo
Cokta, Dropsy, zimne lody, oraz niepowtarzalny smak Donalda i ogromne balony
jakie mozna bylo z tej gumy robic.
Jako dziecko nie docieralo do mnie, ze mozna zyc inaczej. Ze na zachodzie
regaly sklepowe uginaja sie od towarow. Ze nie trzeba stac w gigantycznych
kolejkach z obawa, ze moze czegos zabraknac. Ze pomaranczy nie s-rzeda1e s5e
tylko od swieta. To bylo ponad moja dziecieca wyobraznie. Nigdy jednak nie
czulam jakiegos niedostatku. Rodzice kombinowali jak sie dalo i gdzie sie
dalo. Dostawalismy paczki z Kanady. Tato jezdzil czesto do DDRow.
Dzis, kiedy powracam do wspomnien jest zupelnie odwrotnie. Trudno sobie
wyobrazic, ze tak bylo. Jadnak to prawda. Polecam strone poswiecona wlasnie
tym czasom. Zyciu jakie przyniosly czasy PRLu i komunizmu:
republika.pl/printo/warszawa/info1.htm
Pozdrawiam serdecznie
BeataCh1
------------------------------------
Nasze zdjecia:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=5582665