Dodaj do ulubionych

rozmrożone/zamrożone mięso

15.10.09, 20:50
Witam,
Kupiłam wiosną pierś z kaczki (głęboko mrożoną). Wrzuciłam do
zamrażarki. Później o niej zapomniałam, miałam w międzyczasie remont
mieszkania, i wiem, że robotnicy co piewien wyłączali na chwilę
(dłuższą lub krótszą) lodówkę (chyba najdłużej na jakieś 12 godzin).
Czy można zużyć to mięso? Zastanawiam się, szkoda mi trochę
pieniędzy, by je wywalać.
pozdr.
Obserwuj wątek
    • vandikia Re: rozmrożone/zamrożone mięso 15.10.09, 20:53
      osobiscie dałabym psu.
      • Gość: gościa Re: rozmrożone/zamrożone mięso IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.09, 21:25
        Każda zamrażarka ma swoje zabezpieczenia termiczne(izolowane
        scianki,drzwi itd,a nawet wkładki utrzymujące niską temperaturę w
        razie awarii)Te zabezpieczenia pozwalaja przez iles tam godzin
        utrzymywac w zamrażarce towar w stanie zamrożenia. Im jest go
        więcej tym lepiej,bo rozmrożenie takiej duzej bryły głeboko
        zamrozonej trwa dłużej niz pojedyńczego pakunku. Inaczej mówiąc-
        jeśli nie ciekła z zamrażarki woda, mięso nie uległo rozmrożeniu.
        Rozmroż je do końca, jak uzyska temperature otoczenia dokładnie
        je obejrzyj i obwąchaj. Jesli nie zauwazysz niczego podejrzanego
        (zmiana barwy,nadmierna wysuszka,podejrzany,a nawet gnilny zapach)
        możesz mieso poddac obróbce termicznej i nic Ci nie będzie.
        Nie takie cuda wyczyniają z mrozonkami w zakładach zywienia
        zbiorowego. Ostatnio kupowałam piekną karkówkę. Piękna,wręcz
        modelowa,taka na baleron. Swieżutka ,krwista,wręcz
        pachnąca.Sprzedawczyni konfidencjonalnie powiedziala mi na ucho-
        ale to jest z mrożonego mięsa przywiezionego wczoraj rano- czyli
        upłynęło ponad 30 godzin,podczas których karkówka rozmarzła
        całkowicie. Kupiłam,upiekłam i palce lizać.Już miesiąc po tym
        zdarzeniu i żyjemy.
        • vandikia Re: rozmrożone/zamrożone mięso 15.10.09, 21:52
          Niby nie takie cuda
          ale z trugiej strony jakiś jad kiełbasiany, czy inny szit brzmi
          niezbyt fajnie
          Jeśli ja mam wątpliwości co do świezości produktów, to jednak wolę
          odżałować 30 zł i nie zatruć się, niż odwrotnie.
          • Gość: ania_m Re: rozmrożone/zamrożone mięso IP: *.pools.arcor-ip.net 15.10.09, 22:01
            zamrazarka pelna i szczelnie zamknieta wytrzymuje do 12h bez pradu (dane mojego
            zakladu energetycznego), wiec pewnie tez obwachalabym po rozmrozeniu, upiekla i
            zjadla.
    • Gość: salsadura Re: rozmrożone/zamrożone mięso IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.09, 01:04
      Zima nas w październiku zaskoczyła,nie było prądu 25h(nie wspominając o
      ogrzewaniu i wodzie:(.Byłam pewna,że wszystko z zamrażarki będzie do wywalenia.W
      końcu zajrzałam,sprawdziłam,wszystko było głęboko zamrożone,nawet ryby i owoce
      są ok,zmrożone na kość;).
    • Gość: x absolutnie nie wywalaj, ale nie rób IP: *.unitymediagroup.de 16.10.09, 03:19
      na krwisto, tylko dobrze upiecz;)
      • genova51 Re: absolutnie nie wywalaj, ale nie rób 16.10.09, 08:12
        Przed chwilą zadzwoniła do mnie corka. Jej w nocy rozmroziła się lodówka, stary
        typ Polaru, ma już 37 lat! Ma ją tymczasowo.Miała trochę zapasów, w tym rybę.
        Można po upieczeniu i ugotowaniu potraw ponownie zamrozić? Nie były surowe
        ponownie zamrażane. Zawsze miałam wątpliwości. Można takie mięsko ugotowane i
        ponownie zamrożone dać rocznemu dziecku?
        • Gość: analityczka wieczny dylemat IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.09, 10:47
          mrożenie spowalnia procesy rozkładu białka,jełczenia tłuszczu i
          rozwoju bakterii.Po rozmrożeniu mięso zachowuje się jak każde
          świeże mięso.Jesli zaraz poddamy je obróbce termicznej, to
          ponownie hamujemy procesy rozkładu białek i rozwoju bakterii.
          Znika więc zagrożenie dla człowieka jakie te procesy niosą.Jesli
          zaraz po gotowaniu mięso to zamrozimy to ponownie zahamujemy na
          dłużej procesy rozkładu mięsa , tym razem gotowanego.Oczywiscie
          procesy te są opisane w dużym uproszczeniu.Pozostaja jeszcze
          procesy estetyczne,bowiem nasze zamrażarki czynią mięso bardziej
          kruchym,mazistym, poprzez rozrywanie scian komórek.
          To co opisałam dotyczy zamrażarek sprawnych i
          nowoczesnych,dających niższe temperatury w krótszym czasie i
          prawidłowej obróbki termicznej całkowicie ścinającej białka
          zawarte w mięsie(no i w bakteriach)
          Pod pojeciem zamrażarki rozumiem odrębne urzadzenie,nie
          zamrażalnik w lodówce,który raczej słuzy do przechowywania
          produktów zamrozonych ,a nie zamrażania produktów świezych.
        • eenso Re: absolutnie nie wywalaj, ale nie rób 16.10.09, 11:57
          jeśli przerobisz termicznie odmrożony produkt możesz go jeszcze raz zamrozić bez
          szkody dla zdrowia.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka