Dodaj do ulubionych

kasy sa chore...

08.05.06, 09:37
www.spiegel.de/wirtschaft/0,1518,414937,00.html
i co wy na to???
nie rozumiem wiele z polityki ale przeciez ten deficyt w kasach nie nstpial z
dnia na dzien - czemu dopiero ostatnio nagle sie drapia w glowe i na gwalt sa
podwyzki. To poc co ja place do kasy chorych kiedy i tak za szpital za dziem
musze placic, za wizyte u lekarza to samo. jeszcze nigdy nie mialam znizki ani
lekarstw za darmo! moj m. nawet za glupia szyne musial sam placic nie mowiac
juz o badaniu na toskoplazmoze. a najbardziej mnie wkurza ze jakos uslug
lekarskich wcale sie nie podniosla...a wrecz przeciwnie kasy odrzucily
oplacanie leczenia metodami alternatywnymi!!! Choc badania w tym kierunku
przyprowadzane mowia wlasnie o duzej ich skutecznosci....
Obserwuj wątek
    • dunia77 Re: kasy sa chore... 08.05.06, 10:15
      A ja mam same dobre doswiadczenia z niemiecka sluzba zdrowia.:-)

      Nie wiem, dlaczego tyle placisz... Ja mialam za darmo szczepionki (WZW A i B,
      tezec, dyfteryt, odkleszczowe zapalenie mozgu itp itd), maz rehabilitacje po
      zlamaniu reki, na leki mamy zawsze znizki (teraz to jest dla mnie b. wazne, bo
      musze brac dosc drogi lek przez wiele miesiecy), usg przy kazej wizycie u
      ginekologa... luksusy. Chetnie nawet wiecej za to zaplace (czyli np. te 5 euro
      doplaty za wizyte), bo takiego wypasu nie ma nigdzie na swiecie.
      Jak bylam niedawno na ostrym dyzurze w sobote w srodku nocy, to w ogole nie
      czekalam, blyskawiczna pomoc i to _z usmiechem_. Nie wiem, czego wiecej mozna
      oczekiwac od sluzby zdrowia !
      • sabba Re: kasy sa chore... 08.05.06, 10:29
        no dobra zagalopowalam sie w narzekaniu. ogolnie tez nie narzekam ale ja do
        lekarza nie chodze czesto.
        za szpital placi KAZDY 10 euro wiec chyba ty tez. za toksoplazmoze kiedys sie
        nie placilo, teraz tak. z tym usmiechem to roznie bywa:) jestem ubezpieczona w
        IKK i nie wiem kiedy recepty sa znizkowe. co do usg to przy normalnych badaniach
        chyba nie jest konieczne usg - czy to taki luksus to nie wiem... ostatnio kasy
        stwierdzily ze za akupnkture beda placic tylko przy niektorych chronicznych
        chorobach: bole kregoslupa czy stawow. a migrene juz nie - tymczasem ile ludzi
        na to cierpi i ilu akupunktura pomaga???
        bardziej wkurza mnie to myslenie na ostatnia chwilke. to ze masa ludzi chodzi
        dop lekarza jak na spacer i dlatego wieksze koszty to tez zasluga lekarzy - w
        koncu profituja z kazdej wizyty...
        • annajustyna Re: kasy sa chore... 08.05.06, 10:33
          To po co jestes w IKK? sa tansze kasy, nawet wsrod tych "renomowanych" (bo
          wiadomo: BKK czesto sa dostepne tylko telefonicznie etc), chocby TK...
          • sabba Re: kasy sa chore... 08.05.06, 11:36
            jestem w IKK bo nie moge powiedziec ze jest to do konca zla kasa. niektore
            rzeczy sa ok, niektore pozostawiaja wiele do zyczenia...
            nie chodzi mi o narzekanie ogolnie na kase i sluzbe zdrowia ale na dorazny
            sposob w jaki walczy sie z ich deficytem!
        • szaramycha toxoplazmoza... 08.05.06, 11:13
          troche nie na temat, ale jednak troche tak;)
          sabba - chtenie dowiem sie wiecej na temat Twoich/Waszych doswiadczenien w
          temacie: lekarz/stwierdzenie toxoplazmozy/leczenie itp. Rozumiem, ze stwierdzono
          toxoplazmoze na podstawie badania krwi? ile kosztuje takie badanie? ja
          stwierdzac nie musze, wiem ze mam, ale chcialabym zbadac sobie poziom IGG/IGM,
          no i teraz juz wiem, ze za to badanie bede musiala zaplacic:( i jeszcze jedno:
          moze mi ktos polecic dobrego okuliste w Kolonii lub w Bonn? Bede wdzieczna:)))
          Moze troche niefajnie bedzie teraz forum takimi info zasmiecac, wiec odpowiedz/i
          poprosze na maila: szaramycha@gazeta.pl
          Dzieki z gory, i pozdrawiam!
          • sabba Re: toxoplazmoza... 08.05.06, 11:34
            nie nie chodzi mi o leczenie toksoplazmozy ale na badanie ciazowe czy takowa
            istnieje, nie pamietam ile zaplacilam musze zobaczyc na rachunek. Badanie
            rutynowe ktore kiedys obejmowaly kasy chorych ale teraz juz nie.
            moze faktycznie narzekam niepotrzebnie ludzie maja duze schorzenia a u nas
            najgorsze to bylo zerwanie miesni ale i tak trzeba bylo wszystko samemu zaplacic
            (nie wizyte ale masci i szyne). mam migrene i juz od lat nie boire zadnych
            srodkow chemicznych, lecze sie akupunktura i place za to slonoi ale mi pomoga...
            • annajustyna Re: toxoplazmoza... 08.05.06, 11:52
              W PL badanie to kosztuje 50 zl. Wiem, nie kazdy jezdzi ekstra do Pl, ale ja
              zrobilam je w styczniu przy okazji. Pzdr!
              • szaramycha Re: toxoplazmoza... 08.05.06, 12:01
                W PL robilam juz wiele razy, chodzilo mi raczej o jakies info nt. tutejszych
                realiow w tej sprawie. Ale dzieki mimo wszystko!
                Czyli co - nawet badanie przy okazji ciazy jest platne? moim zdaniem skandal...
                az sie boje pomyslec, co bedzie jak sie wreszcie do tego okulisty wybiore i sie
                okaze, ze trzeba kuracje lekowa przeprowadzic, albo co gorsza - znowu szpital
                :((( zbankrutuje...
                • annajustyna Re: toxoplazmoza... 08.05.06, 12:04
                  A moze bys sie ubezpieczyla dodatkowo? Np. Debeka ma dosc niskie stawki
                  miesieczne i nie wypytuja zbyt intensywnie o choroby (choc oczywiscie nie radze
                  nic zatajac)...
                • sabba Re: toxoplazmoza... 08.05.06, 12:27
                  tak, nawet w ciazy jest platne. rok temu moja kolezanka miala przepisana
                  akupunkture na mdlosci oraz wszystkie witaminy jakie dostawala nie musiala
                  placic (choc w ciazy), ja biore tylko kwas foliowy ale place za niego i to jest
                  normalka.
                  jakbym zdecydowala sie na dodatkowe badany wody plodowej to tez sama place (ok
                  200-300 Euro
                  ale np za prod w geburtshaus placa za wszytsko plus Betriebskostenpauschale
                  dofinansowuja do 350 Euro. Placa za wszystko przy porodzie w domu i za udzial
                  faceta w kursie przedporodowym do 70 Euro.
                  mycha, moze nie bedzie tak zle....moze faktycznie co kasa to obyczaj...
                  • mymcia Pytalam 08.05.06, 18:14
                    przy ostatniej wizycie jak to jest z tymi witaminami itp. Wiec teraz to niestety
                    jest tak , ze owszem leki sa bezplatne dla ciezrnych, ale nie suplementy. Czyli
                    wszystkie rzeczy typu witaminy, kw, foliowy, zelazo, magnez przy gesetzliche
                    Versicherung trzeba samemu placic...
                    CO do toxo to mialam "oferte" zbadania za ok 100- czy 120 € za badanie
                    kompleksowe, oznaczane rozne przeciwciala.
    • annajustyna Kasy sa nie tyle chore, co po prostu pazerne!!! 08.05.06, 10:24
      jw.
    • naganoga Re: kasy sa chore... 08.05.06, 11:54
      a ja bym na to spojrzala od strony organizacyjnej. popatrzcie ile tych kas
      jest. wszelkiego rodzaju planktony. gdyby sie dalo je odrobinke sfuzjonowac, to
      przynajmniej byloby to wirtschaftlicher.
      o innych bolaczkach nie wspominam. sabba je juz nakreslila.

      co do ciebie sabba: niemcy maja b. nielogiczne podejscie do niektorych spraw.
      niby trabia o malej liczbie urodzen, a jak co do czego, to sie i tak wypinaja.
      kobiety w ciazy powinny miec badania refundowane. w koncu tu chodzi o
      profilaktyke i przyszle zdrowie dziecka.
      • annajustyna Re: kasy sa chore... 08.05.06, 12:02
        Z tego, co wiem, niektore kasy maja rozszerzony pakiet jesli chodzi o darmowe
        badania i opieke nad ciezarnymi. Radze przestudiowac zestawienia, chocby w
        FinanzTescie...A nielogiczna polityka DE, jelsi chodzi o ochrone rodziny i
        zachete do dzietnosci wynika w pewnym sensie z...lekiem przed koniecznoscia
        jeszcze wiekszego dofinasowywania b. licznych rodzin imigrantow...No comments.
    • patchwork30 Re: kasy sa chore... 08.05.06, 21:56
      Moim zdaniem problem jest tez w tym, ze kasom chorych jest wszystko jedno,
      jakie badania i za ile przepisza lekarze pacjentom. Dla kas jest tylko wazne,
      zeby wplaty pacjentow pokryly wydatki.

      Metody diagnostyczne sa coraz drozsze (czasami niekoniecznie potrzebne) i skads
      trzeba wyciagnac kase. Lekarze i przemysl farmaceutyczny maja silne lobby, zas
      pacjenci to lukratywna armia krow mlecznych.

      Sabba, jak wroce z urlopu, to spisze kasy chorych, ktore refunduja leczenie
      homeopatyczne, moze Cie zainteresuje :-)))

      pozdrawiam
      Ola
      • beatach1 Re: kasy sa chore... 08.05.06, 22:07
        Sabba, jak wroce z urlopu, to spisze kasy chorych, ktore refunduja leczenie
        > homeopatyczne, moze Cie zainteresuje :-)))
        >

        Homeopatie refunduje Deutsche BKK. Mysle, ze ta kasa jest jedna z lepszych w
        ogole. Jestem z niej bardzo zadowolona.

        Pozdrawiam
        __________________________________
        Chetnie rozsadzam sprawy miedzy wrogami niz miedzy przyjaciolmi, bo z
        przyjaciol w kazdym razie jedna strona stanie sie moim wrogiem, z wrogow jedna
        ze stron przyjacielem.
        Bias z Prieny
        • patchwork30 Re: kasy sa chore... 08.05.06, 22:20
          > Homeopatie refunduje Deutsche BKK. Mysle, ze ta kasa jest jedna z lepszych w
          > ogole. Jestem z niej bardzo zadowolona.

          Ja sie wlasnie chce wypisac z AOK.
          Wzielam sobie z poczekalni u homeopaty zeszyt "Homoeopathie" i bylo tam
          wymienionych z 20 kas, ktore w roznym stopniu refunduja homeopatie. Jedna,
          ktora ja pamietam, to energie-BKK. Ale jeszcze sie na nic nie zdecydowalam.
          pzdr.
          O.
          __
          Homeokulka
          • beatach1 Re: kasy sa chore... 08.05.06, 22:26
            www.deutschebkk.de/deutschebkk/index_flash_1.htm

            pozdrawiam
            __________________________________
            Chetnie rozsadzam sprawy miedzy wrogami niz miedzy przyjaciolmi, bo z
            przyjaciol w kazdym razie jedna strona stanie sie moim wrogiem, z wrogow jedna
            ze stron przyjacielem.
            Bias z Prieny
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka