Dodaj do ulubionych

studia podyplomowe

09.07.07, 11:26
Czy w DE istnieje cuś takiego w takiej samej formie jak w PL??? (system
weekendowy). Łażę po stronach różnych uczelni ale tam widzę jeno ofertę
studiów dziennych BA i MA.
Szukam studium dla tłumaczy, po którym dostaje się tytuł Dipl.-Uebersetzer i
znaleźć nie mogę...
W PL są tego typu studia 2-6semestrowe, gdzie jeździ się np. co weekend na
uczelnię. Czy mam szansę znaleźć tu coś podobnego...

Z tego co się zorientowałam, to mogłabym teraz zacząć nawet i studia dzienne,
żyjąc z BaföG, ale kurcze nie uśmiecha mi się chodzić na zajęcia z ludkami 8
lat młodszymi ode mnie przez następne 5 lat...
Obserwuj wątek
    • konrad-walenrod DFDSS 09.07.07, 11:45
      fleischwolf napisała:

      > Z tego co się zorientowałam, to mogłabym teraz zacząć nawet i studia dzienne,
      > żyjąc z BaföG, ale kurcze nie uśmiecha mi się chodzić na zajęcia z ludkami 8
      > lat młodszymi ode mnie przez następne 5 lat...
      ==================================================

      Die ewigen Studenten! Das isses, was Dojczland dringend braucht! Und nach dem Studium gleich die Rente.

      Es gibt doch nix besseres in der Welt, als den demokratischen, freiheitlichen, deutschen Sozialstaat.

      DFDSS


    • jessi_a Re: studia podyplomowe 09.07.07, 11:52
      fleischwolf napisała:

      > Czy w DE istnieje cuś takiego w takiej samej formie jak w PL??? (system
      > weekendowy). Łażę po stronach różnych uczelni ale tam widzę jeno ofertę
      > studiów dziennych BA i MA.
      > Szukam studium dla tłumaczy, po którym dostaje się tytuł Dipl.-Uebersetzer i
      > znaleźć nie mogę...
      > W PL są tego typu studia 2-6semestrowe, gdzie jeździ się np. co weekend na
      > uczelnię. Czy mam szansę znaleźć tu coś podobnego...
      >
      > Z tego co się zorientowałam, to mogłabym teraz zacząć nawet i studia dzienne,
      > żyjąc z BaföG, ale kurcze nie uśmiecha mi się chodzić na zajęcia z ludkami 8
      > lat młodszymi ode mnie przez następne 5 lat...


      zdecyduj sie co chcesz robic? Pracowac jako nauczyciel, czy dalej studiowac.
      • fleischwolf Re: studia podyplomowe 09.07.07, 12:00
        Pracowac jako nauczycielka nie chcę. Jako że szansę na pracę w sensownym dla
        mnie zawodzie widzę coraz bladziej, to zaczynam mysleć o studiach. Rozważam
        różne możliwości...
        Jeśli chciałabym pracować w zawodzie tłumacza - a chciałabym, to muszę mieć
        Diplomübersetzer. Jeśli chciałabym pracować w firmie, to również musiałabym
        nadrobić różne braki. A skoro mam możliwość finansowania studiów, to czemu nie??

        O kwestię uznania mojego wykształcenia nauczycielskiego pytałam, bo ktos mi
        wczoraj powiedział, że mój przetłumaczony przez przysięgłego tłumacza dyplom
        ukończenia uni w PL nie jest tu ważny i dlatego mam napisać wniosek o
        ANerkennung, bo żaden pracodawca nie będzie go uznawał... I tyle:)
        • jessi_a Re: studia podyplomowe 09.07.07, 12:04
          fleischwolf napisała:

          > Pracowac jako nauczycielka nie chcę. Jako że szansę na pracę w sensownym dla
          > mnie zawodzie widzę coraz bladziej, to zaczynam mysleć o studiach. Rozważam
          > różne możliwości...
          > Jeśli chciałabym pracować w zawodzie tłumacza - a chciałabym, to muszę mieć
          > Diplomübersetzer. Jeśli chciałabym pracować w firmie, to również musiałabym
          > nadrobić różne braki. A skoro mam możliwość finansowania studiów, to czemu
          nie?
          > ?
          >
          > O kwestię uznania mojego wykształcenia nauczycielskiego pytałam, bo ktos mi
          > wczoraj powiedział, że mój przetłumaczony przez przysięgłego tłumacza dyplom
          > ukończenia uni w PL nie jest tu ważny i dlatego mam napisać wniosek o
          > ANerkennung, bo żaden pracodawca nie będzie go uznawał... I tyle:)
          >

          dokladnie tak jest, Anerkennung, ale jak pracowalas jako nauczyciel, to jest
          tylko formalnosc. Wyksztalcenie, tj. tytul jest autom. uznany. Jestes mgr(PL) w
          Niemczech, ale zawod nauczyciela wymaga uznania.
          • fleischwolf Re: studia podyplomowe 09.07.07, 12:09
            Aha, czyli jesli nie chcę wykonywać tu zawodu nauczyciela, to nie muszę robić
            teg uznania??? No bo zdziwilam się nieco, jak mi ktosik wmawiał, że mój dyplom
            UG jest tu guffno wart i że muszę złożyć wniosek o uznanie tegoż.

            Swoją drogą odkryłam właśnie, że pani tłumacz przyięgła nie przetłumaczyła
            jednej linijki z dyplomu i to właśnie tej, gdzi jest napisane :specjalizacja
            nauczycielska:/ a to chya robi różnicę...
            • jessi_a Re: studia podyplomowe 09.07.07, 12:18
              o uznanie zawodu musisz takze dokumenty w jezyku polskim, Dyplom i swiadectwo
              dojrzalosci, naturalnie kopie ale potwierdzone (Beglaubigung) i niemieckie
              tlumaczenie. Takze swiadectwa pracy, przetlumaczone na niemiecki. Jezeli
              mieszkasz w NRW to taki gotowy Antrag (gotowe formularze so do sciagniecia z
              Internetu) musisz do Arnsberg wyslac. Mnostwo papierow. Ale do osiagniecia.
              Jezeli bedzie to za malo, to jest jeszcze mozliwosc sciagnieca papierka, ze
              jestes nauczycielem, z Ministerstwa Edukacji w Polsce, ale to chyba
              ostatecznosc.
            • ggigus tlumacz nie jest zawodem chornionym w De i kazdy 09.07.07, 15:08
              moze tlumaczyc
              inaczej, gdy chodzi o tlumacza przysieglego
              no i watpie, ze bedziesz mogla pracowac jako nauczycielka
              uznanie dyplomu to stiwerzdzenie - tak, skonczyla pani w Pl takie a takie studia
              niemieckiego nie mozesz uczyc, bo nie jestes native speaker
              a poza tym nie masz studiow w systemie Lehramt
              • jessi_a Re: tlumacz nie jest zawodem chornionym w De i ka 09.07.07, 15:14
                ggigus napisała:

                > moze tlumaczyc
                > inaczej, gdy chodzi o tlumacza przysieglego
                > no i watpie, ze bedziesz mogla pracowac jako nauczycielka
                > uznanie dyplomu to stiwerzdzenie - tak, skonczyla pani w Pl takie a takie
                studi
                > a
                > niemieckiego nie mozesz uczyc, bo nie jestes native speaker
                > a poza tym nie masz studiow w systemie Lehramt

                ja konczylam w polsce studia i tu pracuje jako nauczyciel. Ggigus to nie ma nic
                do rzeczy. Moze sprobowac. Znam jedna Francuzke, ktora skonczyla studia we
                Francji, a w Niemczech uczy niemieckiego.
                • ggigus moze Francuzka byla dwujezyczna? nie wiem 09.07.07, 15:57
                  matmy mozesz uczyc jako nie-Niemka, ale niemieckiego po germanie w polsce nie
                  tm bardziej, ze germana w Pl i studia na Lehramt w De to dwie zupelnie rozne rzeczy
                  • jessi_a Re: moze Francuzka byla dwujezyczna? nie wiem 09.07.07, 17:37
                    ggigus napisała:

                    > matmy mozesz uczyc jako nie-Niemka, ale niemieckiego po germanie w polsce nie
                    > tm bardziej, ze germana w Pl i studia na Lehramt w De to dwie zupelnie rozne
                    rz
                    > eczy

                    Franzuska skonczyla germanistyke we francji
                    • ggigus to wiem, ze ksonczyla germ we Francji, jeszcze 09.07.07, 17:39
                      jest kwestia jedno czy dwujezycznosci
                      bo to jest kolejny problem - cudzoziemiec nie moze uczyc niemieckiego
                      no i musiala tutaj zrobic jakis egzamin w stylu Lehramt
    • baerenfang jako tłumacz języka polskiego umrzesz 09.07.07, 13:28
      z głodu w DE. Zrób Weiterbildung jako Logopädin, Nicht-Muttersprachler są w tym
      zawodzie lepsi. Albo studia: Deutsch als Zweitsprache lub Deutsch als
      Fremdsprache. Możesz wówczas wyjechać jako "niemiecki pracownik" do PL i znów
      nauczać. Lepiej płacą. Po Deutsch als Zweitsprache możesz robić karierę w
      jakiejś Multikulti-Hauptschule.
    • baerenfang to zrób Umschulung, tam są starsi 09.07.07, 13:37
      i Arbeitsagentur powinna sfinansować:
      www.logopaedieschule-bielefeld.de/
      • jessi_a Re: to zrób Umschulung, tam są starsi 09.07.07, 14:20
        Umschulung? Musi minimum 1 rok w przeciagu 3 lat w DE pracowac, wtedy moze
        dostac Bildungsschein. Tak to moze zapomniec, "keine Stütze", tylko na swoj
        koszt.
    • renebenay Re: studia podyplomowe 09.07.07, 14:26
      fleischwolf napisała:

      > Czy w DE istnieje cuś takiego w takiej samej formie jak w PL??? (system
      > weekendowy). Łażę po stronach różnych uczelni ale tam widzę jeno ofertę
      > studiów dziennych BA i MA.
      > Szukam studium dla tłumaczy, po którym dostaje się tytuł Dipl.-Uebersetzer i
      > znaleźć nie mogę...
      > W PL są tego typu studia 2-6semestrowe, gdzie jeździ się np. co weekend na
      > uczelnię. Czy mam szansę znaleźć tu coś podobnego...
      >
      > Z tego co się zorientowałam, to mogłabym teraz zacząć nawet i studia dzienne,
      > żyjąc z BaföG, ale kurcze nie uśmiecha mi się chodzić na zajęcia z ludkami 8
      > lat młodszymi ode mnie przez następne 5 lat...

      I co masz do stracenia ze,bedziesz na studiach dziennych?-Na niemieckich
      uczelniach to zaden wstyd uczyc sie z mlodszymi czy starszymi,wazne aby uzyskac
      co sie chce-tutaj sie popiera i szanuje ludzi ktorzy podnosza swoje kwalifikacje.
      • baerenfang fakt, przy Twoich 25 latach będziesz się 09.07.07, 14:45
        zaliczała do młodszych na studiach:-)))
        przejdź się na Uni i przyjrzyj studentom.
        • ggigus ja jestem troche starsza od wiekszosci moich koleg 09.07.07, 16:01
          ow i kolezanek, no niemieckich, bo cudzoziemcy juz nie
          i nie widze problemu w studiowaniu z mlodzymi ludzmi
          nie gryza:))
          • fleischwolf dzieki za wszystkie 09.07.07, 16:13
            odpowiedzi i sugestie. Faktycznie moze to tylko w PL jest tak,ze srednia wieku
            studentow na I roku = 19,1 lat, a ci starsi laduja na wieczorowych i zaocznych,
            bo malo kogo stac na luksus studiow dziennych.
            Z tym BAföG zaiste jest tak, ze nie finansuja Zweitstudium, no chyba ze pod
            pewnymi warunkami, a nie chcialo mi sie wczytywac jeszcze, pod jakimi...

            A co sadzicie o VHS??? Mozna sie tam czegos sensownego nauczyc???
            W szkolach prywatnych przygotowanie do panstwowego egzaminu na tlumacza kosztuje
            2000€ i to tylko 60 godzin zajec.
            Mam tydzien jeszcze, zeby sie zapisac na studia panstwowe, chcociaz jedyne z
            j.polskim sa w Berlinie, a tu kolo mnie to ksztalca w angielskim i rosyjskim, co
            by mi nawet pasilo, bo zaczyna sie niemal od podstaw, ale sama nie wiem...
            • ggigus Zweitstudium dotyczy dwoch sudiow w BRD 09.07.07, 16:15
              wiec masz prawo do Bafögu jak najbardziej!!
              • baerenfang ggigus, Ty uważaj! studia w EU i w EWR 09.07.07, 18:30
                są na równi traktowane ze studiami w DE. (przynajmniej jeżeli chodzi o Bafög)
                • ggigus ?? pierwsze slysze o tym 09.07.07, 18:57
                  a o to Zweitstudium sie dokladnie pytalam, kiedy rozmyslalam nad bafögiem
                • jessi_a Re: ggigus, Ty uważaj! studia w EU i w EWR 09.07.07, 19:26
                  baerenfang napisał:

                  > są na równi traktowane ze studiami w DE. (przynajmniej jeżeli chodzi o Bafög)


                  w dziesiatke misiu trafiles :)
                  • baerenfang nie w dziesiątkę, sondern ins Schwarze getroffen;- 09.07.07, 20:46
                    Andrew Premier Lepper abberufen!!!!!.
                    Ende der Drei-Banditen-Koalition ;-))))
    • baerenfang o Bafög chyba możesz zapomnieć, 09.07.07, 14:59
      ukończyłaś już jedne studia i masz zawód.
      Ale może się mylę.
      Poczytaj sobie:
      www.bafoeg.bmbf.de/
      • jessi_a Re: o Bafög chyba możesz zapomnieć, 09.07.07, 15:07
        nie nie mylisz sie
      • beniusia79 Re: o Bafög chyba możesz zapomnieć, 09.07.07, 20:47
        dokladnie. ja mialam podobny problem. konczylam studia w polsce i chcialam
        zaczac kolejne w niemczech. za kolejne musialabym zaplacic bo polska jet w unii
        wiec studia sa tutaj uznane. bafög zupelnie odpada-to dla osob, ktore studiuja
        poraz pierwszy...
        • baerenfang ale studiują też ohne Bafög, 09.07.07, 20:49
          można sponsora poszukać;-)
          albo dorabiać w weekendy
          • fleischwolf Volkshochschule 10.07.07, 00:09
            A co to są VHS??? Ponawiam pytanie, czy można się czegoś sensownego tam nauczyć???
            • baerenfang nie, to są uniwersytety ludowe;-) 10.07.07, 01:45
              kółka zainteresowań, prywatne hobby itp.
              No i przede wszystkim kursy językowe na różnych poziomach.
              Zapisałem się kiedyś na konwersacyjny rosyjski i było żałośnie. Prowadząca
              uciekła przed rewolucją październikową, a niemieckim uczestnikom wydawało się,
              że potrafią rozmawiać bo byli w partnerskim mieście z wizytą i pili wódkę z
              Rosjanami.
              • alesko Re: vhsy nie sa zle! 10.07.07, 13:43
                VHS VHSowi nie rowny
                ja mam dobre doswiadczenia
                nie jest to super poziom, ale spokojnie mozna podreperowac np EDV i to w roznych
                kierunkach! ale samo VHS nie wystarczy, trzeba rownoczesnie szukac jakiegos
                zajecia praktycznego, zaczynac zdobywac doswiadczenie i do tego dobierac kursy w
                VhSie
                nie warto rzucac sie na wszystko
                trzeba miec plan co sie potem chce z tym zrobic
                pozdr
            • baerenfang sensowniej będzie siedzieć na socjalu, łazić 10.07.07, 01:51
              w czasie wolnym po rozprawach sądowych, poznawać język prawniczy i w ogóle
              doskonalić język. Napisz do Oberlandesgericht Hamm i zapytaj o tłumaczenia na i
              z języka polskiego. Jak wygląda teraz wpisanie na listę.
              Albo się ustawisz w Niemczech albo wrócisz dokształcona do Polski.
              W czasie wolnym często można więcej poznać, niż w trakcie studiowania.
    • konrad-walenrod dass Bafög lediglich ein Darlehen ist! 10.07.07, 08:09
      fleischwolf napisała:
      Z tego co się zorientowałam, to mogłabym teraz zacząć nawet i studia dzienne,
      > żyjąc z BaföG
      =========================

      Alles studierte, schlaue Leute,

      aber keiner hat was erwähnt, dass Bafög lediglich ein Darlehen ist!

      Und mit 35 Jahren wird in Dojczland keiner mehr eingestellt, es sei er, (sie)
      hat das richtige Parteibuch!!!

      Und schon gar nicht, wenn im Lebenslauf steht: Studiert vom 18 bis zum 35
      Lebensjahr!

      Mit einer kleinen Ausnahme als nauczycielka in der Polska.

      Dass Aussländerzy kein Dojcz unterrichten dürfen, ist falsch, jedenfalls in
      Bremen durften sie es.

      Es gab eine Zeit, dass es eine Lehrerknappheit gab, so stellte man in Bremen
      einen jungen Amerikaner als Dojczlehrer ein.

      Und er war es so lange, bis die erbosten Eltern seine Dojcz-Korrekturen in der
      örtlichen Zeitung veröffentlichten. (Die Reihenfolge der Satzglieder war wie
      bei der Maszynka do mięsa)!

      Aber für die Schüler war es eine Affengeile Gaudi.

      Einen echten Ami als Dojczlehrer zu haben.


      • fleischwolf Re: dass Bafög lediglich ein Darlehen ist! 10.07.07, 09:27
        Nun, wenn ich auch jetzt drei Jahre Studium mache, da bin ich nach dem
        Abschluss noch ein paar schöne Jahre nicht dreißig:) und bis zur Vollendung des
        35. LJ... da könnte ich ruhig danach noch zwei BA machen...

        Dass BAföG teilweise ein Darlehen ist wissen alle.

        Das BWL-Stuidum würde ich sowieso nützen, Nebenfach ist Rechtswissenschaft,
        danach könnte ich die Staatsprüfung bestehen und dann würde mich keiner mehr
        einstellen müssen...
        • konrad-walenrod Fernuniversität Hagen 10.07.07, 09:43
          fleischwolf napisała:
          Einen ziemlich guten dojczen Text


          www.fernuni-hagen.de/
          ###
          Fernuniversität Hagen

          Das sagen unsere Studierenden

          Weltweit sind wir die einzige deutschsprachige Fernuniversität - unsere
          Studierenden studieren bei uns von überall auf dem Globus. Denn unsere
          Erfahrungen aus mehr als 30 Jahren nutzen wir für eine moderne, universitäre
          Fernlehre und den sinnvollen Einsatz neuester Lehrmedien und Kommunikations-
          Technologien. Bei Arbeitgebern genießen unsere Absolventinnen und Absolventen
          überdies höchste Wertschätzung.
          ###

        • konrad-walenrod dass wissen nicht alle!!! 10.07.07, 16:28
          fleischwolf napisała:
          Dass BAföG teilweise ein Darlehen ist wissen alle.
          =====================================================
          Aber, dass man mit Bafög keine Miete bezahlen kann und noch dazu eine Tochter
          ernähren soll, dass wissen nicht alle!!!
          • fleischwolf Re: dass wissen nicht alle!!! 10.07.07, 22:36
            Na ja, wer will's, der kann... Ich kenne gerade zwei Fälle, in denen der
            Studierende dank diverser Zuschüsse (u.a. BAföG) seine dreiköpfige Familie
            ernährt...
            • konrad-walenrod Ałtobany, Szwimbady, Ałslęderamty 11.07.07, 11:15
              fleischwolf napisała:

              > Na ja, wer will's, der kann... Ich kenne gerade zwei Fälle, in denen der
              > Studierende dank diverser Zuschüsse (u.a. BAföG) seine dreiköpfige Familie
              > ernährt...
              ==================================

              Meine Liebe!

              Wir beide sollten ab sofort Nägel mit Köpfen machen.

              Ich kenne eine englische Lehrerin mit dem Namen Joanne K. Rowling, die keine
              Arbeit finden konnte und dem englischen Steuerzahler auf der Tasche lag.

              Das konnte die gute Frau mit ihrem Gewissen nicht vereinbaren und rucki zucki
              hat sie einige Bücher über Harry Potter geschrieben.

              Nun; da Harry Potter schon geschrieben wurde, macht es keinen Sinn, das Buch
              noch einmal zu schreiben. Ist doch logisch.

              Aber meine Liebe, es gibt noch andere Lücken auf dem Markt.

              Den Bastian Sick kennst Du doch wohl auch, ein sympathischer Mann.

              Nein! Das Buch über den Dativ und vom dem Genetiv sein Tod wurde auch schon
              geschrieben.

              Aber! Nun pass mal auf! Das Buch mit dem Titel:

              “Wie der teutonische Nominativ den slawischen Instrumentalis alle machte”

              Wurde noch nicht geschrieben. Für Dich, als gelernte und studierte Magisterin
              und meiner Person als Naturgenie müsste es doch eine Herausforderung sein,
              dieses Werk auf den Büchermarkt zu bringen.

              Zielgruppe wäre natürlich die Polonia in Dojczland. Die armen Leute sind durch
              den “clash of culture” total verwirrt.

              Deren Muttersprache wird durch solche Gebilde verhunzt wie: Ałtobany,
              Szwimbady, Ałslenderamty und unzählige mehr.

              Tuen Dir diese armen Menschen nicht leid? Ist es nicht allerhöchste Zeit den
              Menschen ein ordentliches Buch über ihre Muttersprache und den gepflegten
              Umgang mit ihr, an die Hand zu geben?

              Also, hier noch einmal des Titelblatt für unseres gemeinsame Werk:


              *** Dr. Dr. Konrad Walenrod *** Mgr. Wilk Mięsny ***


              “Wie der teutonische Nominativ den slawischen Instrumentalis alle machte”

              ...
              Natürlich alles in Goldlettern...
              ....
              • fleischwolf da müssn wir noch Einiges klären 11.07.07, 14:09
                Über den Titelteil 'slawischen' müssen wir noch gründlich nachdenken, da soviel
                ich weiß der Instr. nicht in allen slawischen Sprachen so oft wie win unserer
                Muttersprache gebraucht wird.
                Bedenke:
                tschech. otec je horník
                kaschubisch: to béł Miemc

                und am allerwichtigsten - die altpolnische Sprache, deren Einfluss vielleicht
                noch heute gerade bei vielen zu sehen ist, z.B.: bog moj jeś ty.
                Ich wäre also auch nicht so streng bei der Beurteilung deiner Landsmänner. Wenn
                man sich schon ab Grundschule mit altpolnischen Texten beschäftigen muss und
                dann Bogurodzica-Zeilen tief im Herzen trägt, da kann schon einem passieren,
                dass er 'Ojciec jest Polak' schreibt.

                Es ist auch nicht der heutigen Aussiedler Schuld, dass die polnische Sprache
                seit Jahrhunderten regional über solche Wörter wie topek, ajntopf, buksy, dekiel
                usw. verfügt. Verantwortung trägt hier der germanische Zwang zur externen
                Grenzenverschiebung. Und die armen Germanen können ja auch nix dafür, scheint
                eingeboren zu sein...

                mfG
                • konrad-walenrod Die Konkurrenz schläft nicht! 11.07.07, 14:39
                  fleischwolf napisała:

                  > Über den Titelteil 'slawischen' müssen wir noch gründlich nachdenken
                  ========================

                  Viel Zeit zum überlegen haben wir nicht, also schreiben wir “polski narzendnik”

                  wenn es in einer deutschen Druckerei gedruckt wird.

                  Die Konkurrenz schläft nicht!

                  ...

                  In der Przedmowa werden wir das Hildebrandslied und die Bogurodzica detailiert
                  mit einander vergleichen. Und was sie für das Weltkulturerbe bedeuten...

                • konrad-walenrod kein Geschäftssinn ! 12.07.07, 11:09
                  fleischwolf napisała:
                  müssen wir noch gründlich nachdenken,
                  =====================================


                  Na also gut! Wenn Du eben kein Geschäftssinn hast, denn eben nicht!

                  Ich mache mich also alleine an das Werk.

                  Wirst ja sehen, was Du davon hast!

                  Der dojcze Sozialstaat drückt ja alle an ihre pralle Brust.[ Das ist eine
                  Metapher! ]

                  Der Staat ist maskulin, aber die Staatsführerin ist feminin.

                  • baerenfang strasznie śmiecisz! ale cóż, wolne forum:-(((( 12.07.07, 11:37
                    • konrad-walenrod Re: strasznie śmiecisz! ale cóż, wolne forum:-((( 13.07.07, 09:09

                      Mein lieber Kamerad Mgr. Mazur,

                      ich bedanke mich sehr Herzlich bei Dir, dass Du hier so rührend für Ordnung
                      sorgst.

                      Aber den Freiheitlichen Sozialen Demokratischen Deutschen Staat hast Du bis zum
                      letzten Tropfen ausgesaugt!!!


                      ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
                      Do £odzi, Zagłębia, Warszawy
                      powrócę zawzięty, uparty...
                      ja muszę... do kraju, do sprawy,
                      do mas, do roboty, do partii...
                      ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

                  • fleischwolf Mein Lieber Conradus, 12.07.07, 15:36
                    den ganzen schönen Donnerstag verbrachte ich auf der Arbeitssuche!

                    Wie soll mir also noch Zeit bleiben um ein so ernstes Werk zu schreiben? He?

                    Meine sämtliche Lebensenergie verbrauche ich für die höchst anstrengende Jagd
                    nach einem sinnvollen Job.
                    Ich will ja nicht die pralle Brust bis zum Hänge-Zustand aussaugen! Zwar hab ich
                    zurzeit nicht mal nen kleinsten Tropfen bekommen, aber vorsorglich muss man sein!

                    MfG
                    • konrad-walenrod die pralle Brust bis zum Hänge-Zustand aussaugen! 15.07.07, 09:25
                      fleischwolf napisała:
                      Ich will ja nicht die pralle Brust bis zum Hänge-Zustand aussaugen!
                      =====================================================================

                      Meine liebe Wilczyca Mięsna!

                      Da ich hier schon lange von Dir nix gehört habe, nehme ich an, dass Du eine
                      Arbeit gefunden hast. Ist auch gut so! Andere sollten sich eine Scheibe von
                      Deinem Elan abschneiden.

                      Unser letzes Gespräch konnten wir leider nicht beenden, weil immer wieder
                      kleine Pintscher uns in die Waden beißen, weil sie meinen ihr Revier
                      verteidigen zu müssen.

                      Das ist hier ganz Schlimm mit der Meinungsfreiheit. Da wird man von den
                      eifersüchtigen Pinschern auf aller schlimmste Weise provoziert und die PT
                      Moderatorinnen sehen zu und reagieren kaum.

                      Erst wenn das provozierte Opfer zurückschlägt kommt eine Reaktion: Das Opfer
                      wird bestraft!!!

                      Und nicht der Provocateur!!!

                      Eine uralte Methode, aber die Provocateure beherrsche sie aus dem FF!

                      ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
                      „Ojczyzno, ty jesteś jak zdrowie, ile Cię trzeba cenić ten tylko się dowie, kto
                      Cię stracił”
                      ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

    • fufu_ffm Re: studia podyplomowe 10.07.07, 09:25

      Czesc -

      Ty zawod juz masz. Wystarczy przeciez, ze sie przygotujesz do egzaminu
      panstwowego na tlumacza - moim zdaniem samemu mozna to lepiej zrobic niz
      chodzac do jakiejs szkoly.

      Poza tym nie wiem co jest Twoim celem? Czy chcesz zdobyc kolejny dyplom i
      wracac do Polski zeby uczyc? Czy tez chcesz tutaj zostac i znalezc prace?

      Jako matka ktora sama dziecko wychowuje musisz sie liczyc z zarobkami. Moze
      mnie tu inni skorektuja ale w obcenych czasach, gdzie duzo ludzie mowi 3+
      jezykami zawod tlumaczacza to ciezki kawalek chleba.

      Jezeli bierzesz pod uwage nawet studiowanie OD NOWA to bedac w sytuacji
      jedynego zywyciela rodziny nigdy bym nie wybrala zawodu po ktorym szanse
      zatrudnienia sa marne a zarobki miserne.

      Dlaczego nie studiowac BWL z jakims bardziej humanistycznym ukierunkowaniem -
      jak HR? Niektore firmy w DE potrzebuja ludzi piszacych propozycje businesowe
      itd. (po angielsku, po Niemeicku, po Polsku) ale nawet tam trzeba miec pojecie
      o businesie.

      Jak juz chcesz zainwestowac czas, pieniadze i wysilek w kolejne studia to
      przynajmniej w takie po ktorych bedzie Cie stac na opieke dla dziecka i wakacje.

      W DE bezrobotnych Germanistow sa tysiace. Czy ma sens pchac sie w ich szeregi?





      • fleischwolf Re: studia podyplomowe 10.07.07, 09:29
        no wlasnie znalazlam sobie BWL konczace sie BA, gdzie obok mozna studiowac tez
        Rechtswissenschaft albo Informatik
      • fleischwolf Re: studia podyplomowe 10.07.07, 09:37
        nie chce wracac do zawodu nauczyciela, pisalam o tym juz kilka razy...
        Wydawalo mi sie ze tlumacz to dosc poszukiwany na rynku towar, widze b.duzo
        ogloszen dotyczacych pracy, niestety trzeba miec tytul Diplom-Ü. albo staatlich
        anerkannter Ü.
        • alesko Re: studia podyplomowe 10.07.07, 11:18
          W De generalnie nie ma czegos takiego jak studia podyplomowe, dlatego ze w
          systemie szkolnictwa wyzszego istnieje podzial na BA i MA (przejete z systemu
          anglosaskiego, ale troche bez pojecia). Teoretycznie MA powinien spelniac
          funkcje studiow podyplomowych (poglebiac wiedze z BA oraz przygotowywac do
          kariery zawodowej). Praktycznie jest to stare Hauptstudium, ktorego program nie
          ma nic wspolnego z rynkiem pracy ani innymi szczytnymi celami.
          Wyprobowane.
          W szkolach prywatnych jest wiekszy wybor, mozna znalezc jakies studia MA, ktore
          maja cos wspolnego z zyciem, ale one sporo kosztuja.
          Ty mozesz poszukac MA dla tlumaczy, jak juz pisalam cos takiego jest na TU w
          Berlinie. Takie studia powinny byc tez w innych miastach. Ktos z reszta podal
          jak sie fachowo nazywaja.
          A, cos takiego jak system zaoczny widzialam tylko na uczelniach prywatnych.
          Na panstwowych uczelniach spotkalam sie tylko z systemem dziennym.
          Nowe studia w innym kierunku (czyli BA)na pewno nie zaprzepaszcza twoich szans
          na prace tlumacza (np bedziesz specjalista od jez gosp)a do tego jak napisala
          fufu pozwola odnalezc sie na rynku pracy w De.
          Pamietaj tylko ze na Bwl jest sporo matmy. Mam kolezanke po ligwistyce, ktora
          zaczela Bwl, ale nie skonczyla, bo utknela na scislych przedmiotach. Nie wiem
          jakie ty masz przygotowanie i ogolne wyksztalcenie, ale czesto humanisci w PL sa
          pozbawieni edukacji matematycznej(ja jestem takim przykladem, stad nie chcialam
          pojsc tutaj na Bwl). Jezeli nie masz takiego problemu to sie nie zastanawiaj i
          studiuj cos scislego!
          Pozdrawiam

          • alesko Re: studia podyplomowe 10.07.07, 12:18
            a poza tym w Nrw studenci sa naprawde w roznym wieku
            30tka to norma a nie wyjatek
            pozdr
        • fufu_ffm Re: studia podyplomowe 10.07.07, 12:43

          Ok. Jezeli jestes przekonana do zawodu tlumacza to powinnas za tym podazac.

          raz tylko potrzebowalam przytlumaczyc jeden dokument z Niemieckiego na Polski -
          to w ciagu godziny znalazlam chyba ze 100 ludzi ktorzy mogli to zrobic za
          relatywnie niewielka oplata. Oczwiscie to bylo tylko moje male jednostkowe
          doswiadczenie.

          W kazdym razie - powodzenia!

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka