ania0001 19.02.10, 12:57 Znalazłam, polecam: www.autyzm-szczepienia.eu/uploads/List_do_wakcynologow_poprawiony%5B3%5D%20adobe.pdf Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
iska2009 Re: na temat szczepionek 19.02.10, 14:08 Szkoda ze takich naukowcow jak Pani Profesor Majewska jest niewielu. Ona w ogole zajmuje sie autyzmem nie tylko w kontekscie szczepionek, prowadzi tez inne badania. Odpowiedz Link
gomado Re: na temat szczepionek 21.02.10, 15:20 Jestem przerazona. Wynika z tego, ze mozemy zaczac pisac pozwy o odszkodowania. Teraz niech odkryja skuteczny sposob na odtrucie organizmu z rteci. Autyzm to chyba jedyne schorzenie, ktorego leczenie nie jest refundowane. Metody leczenia i koszty- wszystko na barkach rodzicow. Odpowiedz Link
tijgertje Re: na temat szczepionek 22.02.10, 08:18 O pani Majewskiej bylo glosno rowniez w zwiazku ze szczepieniami na grype, tekst w zasadzie niewiele sie od powyzszego roznil. Osobiscie uwazam, ze nie nalezy popadac w panike, bo w zasadzie w szczepieniach dla dzieci (zwlaszcza tych obowiazkowych) nie ma zwiazkow rteci, a jesli nawet sa, to wystarczy zjesc morska rybke, zeby przekroczyc dawke. Ta pani niepotrzebnie sieje panike. Autymz byl, jest i bedzie, ale 20 lat temu nikt o nim pojecia nie mial, wiec i nie dziwne, ze chorych nie bylo. Ja juz wtedy mialam autyzm, ale do statystyk nie bylam wliczona. To zupelnie normalne zjawisko, ze jesli o jakiejs chorobie wie sie wiecej to i wykrywalnosc jest wyzsza. Pani Majewska ogolnie jest przeciw szczepieniom, a w takim wypadku trudno mi wierzyc w jej obiektywizm. Choroby, ktore dzieki szczepieniom w zasadzie udalo sie wyeliminowac ze spoleczenstwa wcale takie fajne nie byly. zachorowalnosc byla spora i szanse na powiklania rowniez bardzo wysokie, ale latwiej ugryzc temat z jednej strony:-/ Sami bylismy szczepieni znacznie gorszej jakosci szczepionkami niz obecnie i co? Czy ktokolwiek przeprowadzil szczegolowe badania o ich szkodliwosci? Tak szczerze to ja sie nadal zastanawiam nad dlugofalowymi efektami wybuchu w Czernobylu. Pochodze z Podkarpacia, pamietam owczesna panike, ale czy napromieniowanie ma jakis wplyw na moje dziecko? To juz tyle lat temu, ze nikt sie tym nie interesuje, rozdzial zamkniety, a moze jednak mozna bylo by sie o jakies odszkodowanie postarac... Odpowiedz Link
oleczek555 Re: na temat szczepionek 22.02.10, 08:47 owszem- autyzm był przed szczepionkami, ale teraz zaczynamy mieć prawdziwą epidemię autyzmu i chorób neurologicznych u dzieci- niech tylko nikt mi tu nie pisze, że aktualnie panuje moda na rehabilitacje, bo z takimi opiniami się już spotkałam- głównie lekarzy, którzy każą szczepić na wszystkie koki, rota, grypy i inne. nie wiem o co chodzi z tą modą, ale dla mnie rehabilitacja to żadna przyjemność, a i myślę,że terapeuci nie ćwiczą ze zdrwoymi dziećmi. teraz szczepi się na wszysto, liczba szczepionek (i konserwantów glinu, fenolu, formaldehydu i innych) ciągle rośnie przez co dzieci są słabsze. nie zgodzę się z tezą,że to szczepionki wyeliminowały wszystkie niebezpieczne choroby- wielka epidemia polio wystąpiła tak na serio dopiero po nieudolnych eksperymentach ze szczepionką- w latach 60 lub 70 wiele dzieci w polsce mimo zaszczepienia zachorowały na polio- bo to szczepionka spowodowała zachorowanie. znam takie przypadki- dzieci były zdrowe, a po szczepionce paraliż i do dziś (a mają po 40 lat) sa upośledzone. tak samo było z dr Buchwaldem i ospą. no i nieprawdą jest,że nie ma szczepionek z rtęcią- są, i to na dodatek serwuje się je noworodkom (śmiercionośny Euvax, Engerix) prof majewska nie jest przeciwniczką szczepien, chce tylko racjonalnego kalendarza, czyli dania spokoju nowordkom i ograniczenia liczby szczepień. polecam forum www.szczepienia.org.pl Odpowiedz Link
yula Re: na temat szczepionek 22.02.10, 10:17 Teraz mamy epidemi autyzmu i problemów neurologicznych zgadzam sie, ale że winą temu szczepionki? wątpię, uważam że powodów temu dużo więcej, przede wszystkim większa wykrywalność, jak nikt nie wiedział o autyzmie to jak miał go wykryć?, jak nikt nie wiedział co powoduje skręcz szyji to jak miał to leczyć? Drugie zanieczyszczenie środowiska, wydaje mi sie o wiele szkodliwsze od szczepionek. Ja sama miałam problemy z miednicą i nadal mam bo w dzieciństwie nie wykryto i nie miałam rehabilitacji, mam pewnie jakieś objawy ZA ale po prostu byłam dziwakiem i odludkiem. Mój synek chodzi na terapie i mam nadzieje że nauczy sie nawiązywać kontakty i będzie mu chociaż trochę lżej niż mi. Dzieci szczepie obowiązkowymi szczepionkami, te zalecane typu pneumokoki czy rotawirus mnie nie przekonują. Szczególnie przy rotawirusie nie wiem jak szczepionka ma chronić lepiej od przechorowania, a to paskudztwo łapiemy gdzieś raz do roku na szczęście zwykle przechodzimy łagodnie. Odpowiedz Link
oleczek555 Re: na temat szczepionek 28.02.10, 23:57 www.bigarda.pl/index.php/2010/smiercionosna-moc-szczepionki/ warto przeczytać Odpowiedz Link
madziulec Re: na temat szczepionek 01.03.10, 09:43 Pani Majewska ma swoja strone www.ipin.edu.pl/autism/index.html (naukowa) do tego liste publikacji www.ipin.edu.pl/autism/page06.html i zakres badan, nad ktorym pracuje. Na stronie tej nie ma niestety jej listow, ktorymi huczy caly interenet, nei wspominajac od wielu listwo i kartek podpisanych "Maria Dorota Czajkowska Majewska", co teraz jest super latwizna. Polecalabym mimo wszystko ostroznosc, gdyz zaczynam obawiac sie, iz mnostwo oszolomow bedzie pisac cokowliek i umieszczac (bo nie widze powodu, dla ktorego pani prof. mialaby umiescic SWOJ list na jakiejs dziwnej stronie) gdziekolwiek. Pozdrawiam. Oleczek - jak Twoj pozew przeciwko calemu panstwu, a wiec takze i sobie? Odpowiedz Link
oleczek555 Re: na temat szczepionek 01.03.10, 11:39 madziulec- nie wiem dlaczego, każdy, kto ma inne zdanie niż ty jest oszołomem, debilem, kretynem, sekciarzem i powinnien się leczyć. może to w tobie tkwi problem, jak się zresztą jakis czas temu zdiagnozowałaś. Od mojego dziecka i pozwu trzymaj się z daleka, nie musisz być aż tak doinformowana, wszak ty i tak interpretujesz wszystko na własny, specyficzny sposób. Odpowiedz Link
madziulec Do Oleczek 04.03.10, 00:30 Po pierwsze: - chcialabym Ci wyraznie powiedziec, ze nazywanie ludzi, ktorych nie znasz, a ktorzy osmielili sie pokazac, ze klamiesz i krecisz w temacie swojego dziecka, "mengele" lub "podludek" (swoja droga jakie do bliskie hitleryzmowi) jest WYSOCE obrazliwe i niewlasciwe (swoja droga zaczynam sie zastanawiac czy juz Bart podjal odpowiednie kroki, bo ja na jego miejscu juz zglosilabym to odpowiednim wladzom i mimo szystko pozwala Cie do sadu za zniewazenie) - po drugie moje dziecko nie jest poszkodowane przez szczepionki, ale dziekuje Ci za to, ze robisz kampanie darmowa mojemu dziecku (idac krokami m.in. Dody czy Madonny: nie wazne jak mowia, wazne, ze mowia ;))) - po trzecie namawianie innych do kasowania tematow i watkow dowodzi, ze jestes osoba, ktora zaczyna sie bac wlasnego cienia i ma naprawde powazne klopoty ze swoim stanem. Tak wiec Oleczku, nadal mysle, ze pozywanie mnie i siebie jest krokiem bardzo fajnym, napewno masz duzo pieniedzy i chcesz je przeznaczyc na prawnikow i sady. Masz tez duzo czasu, by go w tych sadach spedzac, bo nei masz pojecia ile takie sprawy trwaja ;) A podsumowujac ... Komentarz Majewskiej... szkoda, ze nawet nie ma pieczatki tej Twojej slawy naukowej. Widac bardzo sie spieszyla chcac Ci go przekazac ;) Pozdrawiam Cie serdecznie, moja ulubiona wietrzaca wszedzie spisek koncernow farmaceutycznych. Jak dla mnie nie mamy o czym dyskutowac. Odpowiedz Link
rohatyna Re: na temat szczepionek 04.03.10, 00:12 Robisz głupio z tymi szczepieniami( sor)nie od dziś wiadomo, że niektóre szczepionki wyzwalają autyzm. Nie zastanowiłaś się czemu szczepi się dzieci na choroby ,które od dawna nie są problemem? czy słyszałaś żeby ktoś chorował na Heinego-Medina albo na dyfteryt?czemu wiec nie zaszczepisz swojego dziecka na dżumę..? przecież też możesz.... szczepienie - to wprowadzenie do organizmu martwych zarazków danej choroby.Organizm zaczyna wytwarzać przeciwciała..... i tu zaczyna się problem ....obrona organizmu idzie w kierunku walki z ta chorobą - czyli np. dżuma - jeśli zaszczepiłaś na dżumę.... przeciwko Haine , jeśli zaszczepiłaś na Haine... organizm traci zdolnosć,na walkę z tym, co go de facto na co dzień spotyka. Marnuje swoją energię na walkę z tym co go najprawdopodobniej nigdy nie spotka.Osłabia się i marnieje. martwe zarazki trafiają do mózgu i robią spustoszenia. wywołują autyzm i schizofrenię. Nikt Ci tego nie powie. Koncerny farmaceutyczne górą.Zyją przecież ze sprzedaży i produkcji szczepionek.Mam autystycznego syna- ofiara szczepionek. Dwóch następnych- całkiem zdrowi-żaden nigdy na nic nie z, dopóki go nie zaszczepiłam. potem tylko się cofał . Nigdy nie udowodniono,że zdrowe dziecko cofnęło się od szczepionki, ale ja wiem swoje. Obserwuję swoje dzieci i znam. Wiem swoje, pozdrawiam - rohatyna Odpowiedz Link
madziulec Re: na temat szczepionek 04.03.10, 00:33 Jasne, wszyscy swoje wiedza. To jest najgorsze. Dlaczego nei zaszczepie na dzume??? Mozliwe, ze dlatego, iz jest wywolywana przez BAKTERIE :)))) Pewnie to jest jeden z glowniejszych powodow ;) Ale wiedz dalej swoje ;) Nie zabraniam. Bynajmniej.... Odpowiedz Link
oleczek555 Re: na temat szczepionek 04.03.10, 09:19 oj madziulec- jak ktoś pisze,że dla niego śmierć i cierpienie dzieci nie są argumentem w żadnej dyskusji, to jak go nazwać, jeśli nie mengele. rozumem,że to twój przyjaciel, więc go bronisz- spoko. ale mi daj spokój- widzę,że masz serio dużo czasu,żeby czytać wszystkie moje posty na wszystkich forach- a i tak jesteś niedoinformowana, bo wybierasz, tak jak twój kolega(za mamy chorych dzieci to ja powinnam coś z nim zrobić, ale szkoda mi energii na takie typy) tylko te wpisy, które pasują do twojej teorii. skoro już musisz na kimś sie wyżywać- proszę bardzo. ale mi się nie chce już z tobą "dyskutować". Odpowiedz Link
madziulec Re: na temat szczepionek 04.03.10, 17:57 Widzisz.. Ja chcac zabierac glos w dyskusji staram sie poznac argumenty drugiej strony. Czyli widzac argumenty kogos, kogo zupelnie nie znam (a wmawiasz mi, ze jest moim przyjacielem, wiec powiem Ci, ze wybieram przyjaciol bardziej rozwaznie) staram sie rzeczywiscie sprawdzic, czy to co pisze jest prawda, czy jest to tzw. licentia poetica. Tym razem niestety tej licentia nie znalazlam. Tak wiec.. wybacz, ale nie masz argumentow, a obrazajac kogos bardzo niewybrednymi okresleniami daleko nie zajdziesz. Odpowiedz Link
mirra.3 Re: na temat szczepionek 04.03.10, 15:14 Czy madziulcowi jeszcze nie znudziło się wałkowanie tematu szczepionek? Znajdź se kobieto wreszcie jakieś inne zajęcie i nie skacz do gardła swoim adwersarzom, bo świadczy to o twojej niskiej kulturze. Co do tematu szczepionek: prawda zaczyna wreszcie wychodzić na jaw i nie powstrzymasz tego niestety... Mijają bezpowrotnie czasy, gdy ludzie wierzyli we wszystko bezkrytycznie madziulec. Odpowiedz Link
madziulec Re: na temat szczepionek 04.03.10, 17:59 Przepraszam jaka prawda??? Prawda m.in. jest taka, ze iles matek spokojnie robi cos dla swoich dzieci, zalatwia terapie, prowadzi rehabilitacje. Inne kreca sie jak pies wokol swego ogona, szukajac przyczyn, co nic im nie da, bo nei spowoduje cudownego ozdrowienia dziecka, a daje tylko to, ze matka jest zestresowana, zla itp. Mozna probowac terapii sparwdzonych, mozna tez testowac na dziecku, tak jak niektore z was. Coz, ja osobiscie krolika doswiadczalnego nie urodzilam. Wy jak widac - tak. Przykro mi. Odpowiedz Link
rohatyna Re: na temat szczepionek 08.03.10, 16:02 Podałam dżumę tak ad hoc, bez zastanowienia, w to miejsce może być ebola, świńska, ptasia, lub też dowolnie inna grypa, albo też dowolnie inne choróbsko, występujące rzadko, na które prawdopodobieństwo zachorowania w Polsce , jest ułamkowo promilowe. Pozdrawiam Odpowiedz Link
oleczek555 Re: na temat szczepionek 08.03.10, 17:13 rohatyno- ale to nic, że podałaś dzumę- PNEUMOKOKI (Streptococcus pneumoniae) to TEŻ bakterie chorobotwórcze, mogące atakować różne narządy człowieka- CIEKAWE ŻE NA NIE JEST SZCZEPIONKA, a przecież nie powinno być, bo to bakteria. Nie ma to,jak ktoś we wszystkim jest najmądrzejszy, potrafi diagnozwać cudze dzieci(nie znając hisorii ich chorób, ani nie widzac dziecka- no tak, ale kilka wpisów z forum wystarczy, żeby być wszechwiędzącym), zarzucać matce, której nie zna, że nie dba o dziecko i nie zjmuje się jego terapią, nazywać ją kłamczuchą i krętaczką... i tak zaraz mi się znowu pewnie oberwie, chociaż koniec dyskusji był zapowiadany kilkakrotnie. Odpowiedz Link
rohatyna Re: na temat szczepionek 08.03.10, 18:25 Oleczek555 Ni znam tego wpisu "madziulec" o matce klamczusze i krętaczce, czy to nie daj Boże o mnie,??? coś przeoczyłam???Odpowiedz mi- proszę. Pozdrawiam Odpowiedz Link
calosciowezaburzeniarozwojowe Re: na temat szczepionek 08.03.10, 17:28 madziulec, a na bloniec, tezec, krztusiec szczepilas? a przeciez to choroby wywolywane tez przez bakterie ;-). W swojej wszechwiedzy nie doczytalas czegos jednak. Odpowiedz Link
calosciowezaburzeniarozwojowe Re: na temat szczepionek 08.03.10, 17:29 "blonice" mialo byc Odpowiedz Link
marychna31 Dziewczyny Miłe! 08.03.10, 19:29 Nie ma co się kłócić - wszystkie chcemy dla naszych dzieci jak najlepiej. Zdania na temat szczepionek sa podzielone, nie jest łatwo znaleźć prawdę. To trudne i złożone zagadnienie. Mnie niestety brak wiedzy, żeby podjąć polemikę z którąś ze stron ale jesli ktoś chce znać zdanie "drugiej strony" i poznać argumenty tych, którzy polemizują z ruchem antyszczepionkowym to polecam: modnebzdury.blogspot.com/search/label/szczepienia blogdebart.pl/2009/10/08/doktor-jaskowski-autorytet-1/#comment-61725 blogdebart.pl/tag/majewska/ Jeśli macie opinie na temat powyższych linków to chętnie poczytam. Odpowiedz Link
maadzik3 Re: na temat szczepionek 13.03.10, 16:03 Wszelkie badania na ktorych oparla sie pani Majewska sa grupa statystycznie pomijalnych przypadkow, wszystkie zrobila jedna mala grupa, zadnych wynikow nikt niezaleznie nie powtorzyl. Zwiazek szcepionek a astepnie konserwantow z autyzmem byl co pewien czas "odkrywany" od 20 lat i nigdy nie potwierdzono (naprawde sie starajac) tych wynikow. Co wiecej - sam fakt ze autyzm w 3/4 dotyka chlopcow w duzej mierze wyklucza taki zwiazek (szczepi sie tak samo dziewczynki i chlopcow). Natomiast wiele chorob ktore byly smiertelnie grozne (nie w przenosni) i zbieraly potworne zniwo dzis jest niespotykanych. A znam z pokolenia moich rodzicow wielu po polio - nikomu nie uszlo na sucho, kazdy (z tych co przezyli) jest mniej lub bardziej dotkniety do konca zycia skutkami choroby. Wedlug WHO w 2008 r. ponad milion osob zmarlo na odre:( - straszne. Ostatnio w jednym z watkow o szczepieniach na CiP ktos umiescil zdjecia chorych na ospe prawdziwa i cierpiacych na powiklania po szczepieniu na ospe prawdziwa (strona CDC w Atlancie) upierajac sie ze to po szczepionce na wietrzna. No, rece czasem opadaja. Warto zastanowic sie czym i kiedy szczepic, nie warto narazac dzieci na to na co ich dziadkowie i pradziadkowie czesto umierali a w wielu miejscach umieraja ich rowiesnicy. Tydzien temu rozmawialam z czlowiekiem z fundacji prowadzacej kilkanascie szkol i kilka szpitali w Ugandzie - polio, blonica i tezec maja sie dobrze. Szczepien dla dzieci (przynajmniej powszechnych) niestety brak:( Odpowiedz Link