Dodaj do ulubionych

dieta ratunku !!!

02.05.10, 15:39
Zabieralismy sie za to kilka tygodni, az w koncu nadszedl ten dzien -
tada !!! jestesmy na diecie (BM i BC). Z jednej strony bardzo sie
ciesze, bo wreszcie podjelam decyzje, ale z drugiej- masakra, moje
dziecie rozdraznione ciagle sie kreci po kuchni i probuje wyzebrac
jakiegos slodycza, jogurt, budyn itd. Szkoda mi go, ale tez powoli
zaczyna mi sie wyczerpywac cierpliwosc...
Pytanie do bardziej doswiadczonych mam - dlugo to tak trwa??? Jest
szansa ze po jakims czasie dziecko sie w miare przyzwyczai i bedzie
troche lepiej, czy to juz tak zawsze bedzie???
Obserwuj wątek
    • calosciowezaburzeniarozwojowe Re: dieta ratunku !!! 02.05.10, 17:19
      Rade mam dla Ciebie taka, ze dawaj mu te wszystkie rzeczy, ktorych "żąda" tylko
      w wesji bezmlecznej i bezcukrowej (rozumiem, ze na bezglutenowa sie nie
      zdecydowaliscie). Albo sie nabierze (z moim tak bylo) albo sobie odpusci po
      jakims czasie i zapomni.
      Ten stan odwyku jest strasznie trudny dla dziecka, sama mam podobne
      doswiadczenia, bo usilowalam sie wyleczyc z cukru (nie myslalam o niczym innym,
      tylko zeby zjesc cos slodkiego, trwalo to jakies 2-3 tygodnie, potem mi zupelnie
      przeszlo i polki ze slodyczami omijalam prawie obojetnie, ale jak raz w
      przyplywie jakiejs wiekszej handry uleglam, to do stanu obojetnosci wobec
      slodkiego nie moge juz wrocic).
      Postaraj sie po prostu o jak najblizsze oryginalnym zamienniki, a dopiero potem
      stopniowo wycofuj, jesli ktorys z nich bedziesz chciala sie pozbyc.
      Moj jest teraz na etapie takim, ze owoc albo marchewka albo orzechy stanowia dla
      niego idealny zastepnik slodkiej przegryzki. O istnieniu slodyczy jakby nie
      wiedzial ;-).
      Zycze powodzenia.
      • iska2009 Re: dieta ratunku !!! 02.05.10, 18:04
        Wlasnie probowalismy z zamiennikami, ale....nic z tego, kakao na
        mleku sojowym, czy ryzowym jest wg mojego synka okropne. O piciu
        samego mleka nie mawet mowy. Ksylitolki (takie drazetki wg mnie
        calkiem niezle) - niejadalne, jedyne co jest OK to biszkopt z
        Ksylitolem .... no ale z tym tez nie moge przesadzac.
        My nie mamy wskazan do BG, nie mamy alergii, negatywnie tez nam
        wyszly gliadomorfiny. Co prawda czytalam ze te badania nie sa na
        100% wiarygodne, wiec teoretycznie moglabym sprobowac, ale prawde
        mowiac chyba nie mam az takiej determinacji. Moze za jakis czas, jak
        przetrwamy najtrudniejszy okres diety przecigrzybiczej, to zdecyduje
        sie na odstawienie glutenu tak na probe, ale na razie musimy
        przyzwyczaic sie do tych ograniczen ktore mamy. Zreszta przy diecie
        przeciwgrzybiczej tez mamy zalecenie aby ograniczyc zboza, a wiec i
        gluten, ale 1-2 kromki chleba na zakwasie dziennie mlody moze
        pozrec :)) od czasu do czasu jakas kasze jeczmienna itp. Wiec nie
        jest zle, ale tez ze zbozami nie przesadzamy.
        Aha, ja solidarnie (i dla wlasnego zdrowia) tez na diecie, a jako,
        ze slodyczy jadlam sporo, tez mi troche trudno. Ale szczerze mowiac,
        najtrudniej mi patrzec, na mlodego...no ale to dla jego dobra (mam
        nadzieje), wiec jakos da sie wytrzymac.
        Pozdrawiam
        • calosciowezaburzeniarozwojowe Re: dieta ratunku !!! 02.05.10, 19:25
          To moze mu ciasteczka upiecz np. jakies orzechowe, migdalowe, albo galaretka z
          owocow na bazie agaru - jak zje codziennie cos drobnego, co mu smakuje, to
          zawsze mozna uzyc argumentu, ze slodycz juz byl ;-) (jak my tak robilismy to
          mlody szybko przyjal do wiadomosci)
          Ja robie ciast, ktore mlody je jako chlebek a jak dostanie do przedszkola sucha
          kromke na drugie sniadanie, to tez sie bardzo cieszy:
          2 lyzki masla z orzechow nerkowca utrzec z ksylitolem (nieduzo takie sypniecie z
          torebki)i stopniowo dodawanymi 3 zoltkami i odrobina wody, do tego dodac
          zmielone ok. 100 g orzechow nerkowca (pewnie mozna tez migdaly czy inne) i
          troche maki gryczanej (nie wiem zawsze na oko wsypuje, lyzeczke proszku do
          pieczenia i lyzeczke gumy guar (jak bedziesz robic z maka glutenowa to guar
          niepotrzebny) i 1 srednia starta na drobnej tarce cukinia. Pieke w nieduzej
          keksowce na papierze do piecenia w temperaturze okolo 200 st przez jakies 50 min
          do godziny.
          Jakie macie zalecenia co do diety przeciwgrzybiczej - bardzo rygorystycznie czy
          tylko wycofanie cukrow typu sacharoza, owoce moze?
          My zgodnie z zaleceniami nie podeszlismy rygorystycznie tak, jak sugeruja w
          dietach dla doroslych (tzn. maly jadal owoce raz dziennie i dzemy bez cukru,
          zdarzaly sie tez owoce suszone i pil soki bezcukrowe bardzo rozcienczone, bo
          wody tknac nie chce na razie),i ostatnio w badaniu znowu candida :-(.
          • iska2009 Re: dieta ratunku !!! 02.05.10, 20:23
            U nas Candida nigdy nie wyszla w posiewie, robilismy w trzech
            laboratoriach, natomiast wyszly pojedyncze nitki w badaniach
            mikroskopowych, mlody mial tez nieznacznie podwyzszony kwas ktory
            wskazuje na niewielkie zagrzybienie (minimalnie powyzej normy). Wiec
            ta grzybica tak troche palcem po wodzie pisana...
            W zwiazku z tym nie mamy jakos bardzo rygorystycznej diety, moze
            jesc owoce, moze tez jesc biala make, a to ze wzgledu na problemy z
            wchlanianiem (oczywiscie z umiarem). Jednak dawke nystatyny
            dostalismy konska, w zwiazku z tym ja wole w tej pierwszej fazie
            podejsc rygorystycznie i na razie owocow mu nie podaje. Zreszta
            akurat z tym mam najmniejszy problem bo moj synek nie przepada za
            owocami, a i pora roku teraz taka, ze wielkiego wyboru nie ma.
            Dodatkowo co mnie nieco zdziwilo pani detetyk wspolpracujaca z nasza
            pania doktor zalecila mlodemu 2-3 lyzeczki glukozy dziennie...
            Wielkie dzieki za przepis :). Co prawda moj synek ma alergie na
            orzechy, ale od czasu do czasu mozemy sobie na nie pozwolic, wiec
            sprobuje upiec to ciasto, zapowiada sie obiecujaco :)).
            • calosciowezaburzeniarozwojowe Re: dieta ratunku !!! 02.05.10, 21:16
              To podobnie u nas z ta candida - tez wychodzi czasem tylko w Felixie w badaniu
              mikroskopowym, ostatnio juz nie bylo (wtedy jakoby z kolei z badan w Vega Medica
              cos tam wyszlo przez ten kwas szczawianowy - pewnie u Was tez to samo) a tydzien
              temu robilam komplet wraz z pasozytami i wlasnie te pojedyncze grzybki wykryli.

              To ja Cie pociagne jeszcze, jesli mozna, bo zaintrygowala mnie Wasza Pani
              doktor, ktora wspolpracuje z dietetykiem - zdradzisz kto to? Szukam takiego
              zestawu, bo korzystam z dietetyka w Instytucie na Kasprzaka i ciezko mi wykladac
              tej Pani czemu az takie ograniczenia w diecie sa konieczne, przydalby sie ktos
              rozumiejacy idee bez koniecznosci przekonywania.

              W tym przepisie zapomnialam dodac, ze na sam koniec dodaje sie jeszcze ubite na
              piane bialka z tych 3 jajek ;-) i delikatnie wymieszuje, bez tego bylby gniot z
              cala pewnoscia, przepraszam za niedopatrzenie; dobrze, ze jeszcze nie
              wyprobowalas ;-).
              • iska2009 Re: dieta ratunku !!! 02.05.10, 21:36
                No jeszcze sprobowalam :)))
                Odpisalam Ci na gazetowego.
                • calosciowezaburzeniarozwojowe Re: dieta ratunku !!! 05.05.10, 23:03
                  Dzieki, tez Ci odpisalam na poczte gazetowa :-).
                  • iska2009 Upieklam ciasto :) 06.05.10, 08:38
                    R E W E L A C J A !! Jestem z siebie bardzo dumna, bo ja w gotowaniu
                    to jestem raczej nie za bardzo utalentowana, a juz w pieczeniu ciast
                    tym bardziej.
                    W ogole to wyszedl kawal ciacha, co prawda najpierw pieknie wyroslo,
                    a potem mi troche opadlo, ale i tak jest bardzo smaczne. Ma bardzo
                    ciekawa konsystencje i wcale nie powiedzialabym, ze jest to wypiek
                    dietetyczny skladajacy sie w 1/3 z cukinii :))
                    Ja jeszcze dodalam korzeni do piernika (takiej gotowej mieszanki)i
                    wyszlo takie imbirowo-orzechowe. Pycha!
                    Wielkie dzieki za przepis.
                    • calosciowezaburzeniarozwojowe Re: Upieklam ciasto :) 06.05.10, 10:49
                      Ciesze sie :-).
                      U nas tez to byl hicior na poczatku. Maz podbieral malemu ;-).
                      To ciasto tez sie fajnie mrozi: kroje na kromki, przekladam kawalkami papieru do
                      pieczenia, zeby sie nie sklejaly, wkladam do torebki foliowej i do zamrazalnika,
                      potem ktoregos dnia wieczorem wybieram i rano sa supeer na sniadanie, jak trzeba
                      szybko, to wkladam zamrozone na chwile do piekarnika.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka