Dodaj do ulubionych

moczenie nocne.

02.10.10, 22:24
Po raz kolejny wrzucam.. Może się komuś udało wyprowadzić z tego ?
Jeśli tak to czym? I czy po prostu czekać, a mamy prawie 6,5 roku..
Może ktoś ma jakiś pomysł..
Podawaliśmy ditropan, ale niewiele pomogł, i za bardzo pobudzał :(
Podejrzewam, ze to bardziej problem psychiczny niz urologiczny.
Bo badania i usg ok
Obserwuj wątek
    • madziulec Re: moczenie nocne. 02.10.10, 22:25
      A probowalas tzw. alarmy??

      Jest na rynku kilka firm.
      Mam jakies nawet namiary.
      • tijgertje Re: moczenie nocne. 02.10.10, 23:16
        Moj mlody odziedziczyl majtki z alarmem po kuzynach. W majtkach sa kabelki, jesli zamokna, to zaczyna wyc alarm wybudzajacy dziecko, ktore moze wtedy isc do lazienki, po wylaczeniu alarmu, bo drze sie koszmarnie;) Kuzynom mlodego pomoglo, 3 rodzenstwa moczyla sie gdzies do 7-8 lat. Z mlodym cwiczylismy cos z tydzien, ale strasznie duzo zachodu z tym bylo, bo alarm nie zapobiegal zmoczeniu majtek (czy lozka, ja i maz sie zrywalismy z lozka, a mlody dalej spal!)), dziecia trzeba bylo przebrac, czasem 2-3 razy w nocy, on sie tak wybudzal, ze zupelnie gubil rytm, potem nie mogl zasnac a w ciagu dnia chodzil rozdrazniony, padniety i wyjatkowo upierdliwy. W lutym skonczy 7 lat, na razie olalam zupelnie, bankrutuje na podkladach i pieluchach, ale mam gdzies. Widzialam, ile nerwow dziecko kazde zmoczenie lozka kosztowalo, staral sie, ale co ma zrobic, skoro on nie czuje, ze musi sikac czy ma mokre lozko??? Odkad nie robimy z tego problemu zdecydowanie sie uspokoil i juz to jest dla nas wystarczajacym argumentem , ze postwepujemy slusznie. Mlody z pieluchami nie ma problemu, wie, ze nikomu o nch mowic nie moze, bo to jest nasz domowy sekret, ale wpadek ma coraz mniej. Zobaczymy jak przezyje Mikolaja, Swieta i urodziny, bo wlasnie w minionym sezonie stres byl dla mlodego tak duzy, ze zaczal sie regularnie moczyc, choc spal juz bez pieluch 2 lata:/
      • renate72 Re: moczenie nocne. 04.11.10, 22:52
        Czy te alarmy rzeczywiście działają, mój syn ma 9 lat i problem moczenia, leków cała lista , w czasie wysadzania jest nieprzytomny, czy taki brzęczyk będzie w stanie go wybudzić?
        • el_ka_l Re: moczenie nocne. 10.11.10, 15:22
          Uważaj z tym wysadzaniem "na nieprzytomnego". Niektórzy twierdzą, że jeśli dziecko śpi, to mu w ten sposób utwalasz sikanie przez sen. Może brutalnie to zabrzmi, ale trzeba bezwzględnie dobudzić.
          Co do alarmów, to jeszcze nie próbowałam, ale zamierzam najpierw nauczyć dziecko reagować na zwykły budzik, zanim wydam kasę.
    • lejdi.lilka Re: moczenie nocne. 03.10.10, 09:27
      A jakie badania się przeprowadza, żeby stwierdzić czy problem jest fizjologiczny (mam dziewczynkę 5,5 roku)?
      • 3-mamuska Re: moczenie nocne. 03.10.10, 13:48
        Jesli moge podepne sie pod twoj watek .
        Moj syn ma 2.10 miesiecy , I mam troche odmienny problem maly lazi w pampkach I w dzien I w nocy. Nie przeszkadza mu ze ma mokra lub brudna pieluche.
        Problem polega na tym ze nauczyl sie rozbierac i sciaga pampersa, a potem sika I nie tylko gdzie popadnie. Mamy w domu dywany. Moge go ubierac co a za moment to samo nie mam juz sily.
        Nie wiem czy to oznacza ze moze za chwile zalapie I pozbedziemy sie pieluch, pozwolic mu I przeczekac a potem prac dywany?
        Jak waste dzieci nauczyly sie korzystac z toalety I w jakim wieku?I jak to u was wygladalo
      • madziulec Re: moczenie nocne. 03.10.10, 18:17
        zum.org.pl/zaburzenia-oddawania-moczu.html troche tu, ale szczatkowo, bo ja sie tym nie zajmuje
        www.moczenienocne.net/ wiecej tu
        • czarna_ida Re: moczenie nocne. 03.10.10, 20:16
          U nas było tak ze w pewnym momencie było już dobrze ! Jakoś rok temu, było zapalenie oskrzeli i doopa..Antybiotyk, i powrót do pampkow..Ale najdziwniejsze jest to ze jak byliśmy pod namiotem w tym roku, spał w pampkach i rano było sucho..
          Alarmow nie próbowałam, bo nie stać mnie na to, a jeśli nie będzie dobre, to będą pieniądze wyrzucone w błoto..
          Jest jeszcze jakiś srodek, na bazie tego hormonu zagęszczającego mocz, ale w pierwszym miesiącu to byłoby prawie 500 zlotych. Chyba ze byłoby to w formie spreyu, ale to tez cholera drogie mniej wiecej podobny koszt.. Zeby było smieszniej to lek ten w przypadku mocznicy jest refundowany do 1,30 zl.
      • czarna_ida Re: moczenie nocne - badania 03.10.10, 20:19
        podstawowe i na posiew plus usg..
        My jesteśmy po minimalnym ZUM..Ale juz od dawna jest OK..
        Wiem ze tez mozna zrobić takie badania specjalistyczne. U urologa..
        No może coś nasz pdiatra wymyśli.
        • madziulec Re: moczenie nocne - badania 03.10.10, 21:08
          Wg mnie dobrze jest zrobic badania urodynamiczne.
          Zeby zobacyzc jak dziala pecherz.
          • madziulec Re: moczenie nocne - badania 03.10.10, 21:28
            I jeszcze www.moczenienocne.pl/
    • el_ka_l Re: moczenie nocne. 06.10.10, 18:29
      Nie pocieszę was :-(
      My mamy za sobą badania urodynamiczne, usg, neurologa , co tylko chcecie. I młody ma juz 13 lat. Na razie leje prawie co noc i nikt nie ma pomysłu, co z tym zrobić.
      Zagęszczanie moczu może coś pomóc? Przeciez nie o to chodzi (przynajmniej nie tylko o to), żeby mało sikal, tylko żeby się budził w odpowiednich momentach.
      W głowie to siedzi, nie w drogach moczowych. Różni mądrzy obiecywali, że wyrośnie, że układ nerwowy niedojrzały, że to ma związek z ZA, gdzie rozwj jest nierwnomierny, ale w koncu musi i to się rozwinąć. Mamy juz wszyscy dość, dziecko nieszczęśliwe, strasznie przeżywa każdą wpadkę, a pieluchy za nic nie chce, nawet na wyjeździe jednorazowo sie nie zgodził.
      • czarna_ida Re: moczenie nocne- el_ka_l 06.10.10, 21:10
        Jak sobie wrzucisz lek w wyszukiwarkę -ditropan, to on zawiera hormon ktory wlasnie zagęszcza mocz.. Tylko tych leków jest kilka, jeden wlasnie stosuje się przy mocznicy min. Ale mysmy stosowali ditropan bo tanszy i dziala uszczelniająco na pęcherz. I faktycznie wydluza sie czas w chodzeniu do kibelka, ale minus w miesiace letnie jest to ze te leki hamują pocenie, co moze doprowadzic do udaru :( No i minimum 3 m-ce.. I trzeba w upaly duzo pic..
        Zageszczenie moczu powoduje, ze się nie zsika w nocy, tylko dotrwa do rana..Nie ze ma wstać jak się chce.. Ja sie poddalam jak musialam w zimę pac prawie codziennie wszystko z łózka, poduszki, koldrę, czasami zdarzylo sie ze i materac, mimo ze odpowiednio zabezpieczony..
        Używamy pampersy. Bo nawet wstawanie, np. 3 razy w nocy tez nie dalo efektu, w pozniejszym okresie, bo albo juz byl zasikany, i tez trzy zmiany poscieli :(
        Ja myslalam ze wyrosnie, ale na razie jest bez zmian..
        • el_ka_l Re: moczenie nocne- el_ka_l 06.10.10, 23:22
          Ida, ja wiem, co to za lek. Mnie tylko chodzi o to, że chcialabym, żeby mi się dziecko budziło, jak czuje potrzebę, a nie tylko, zeby miało sucho. Co zrobić, żeby się wybudzał?
          • czarna_ida Re: moczenie nocne- el_ka_l 07.10.10, 08:05
            Dziewczyny pisaly o alarmie, dla mnie kwota nie do przeskoczenia.. Ok 250 zlotych, moze teraz jest taniej ? Nie wiem.. Moze Twoj syn, po prostu tak mocno śpi, co w przypadku mojego dziecka trudno uwierzyć, bo jak go przykrywam w nocy, czy wstaje do pracy to on tez się budzi.. Ale jak budzilam go np. o polnocy, na siku, to on był nieprzytomny. Potem wysadzałam, o 5.20 czy 5.30 / to i tak było mokro. Nie ma reguły, a było tez tak ze mielismy tygodnie suche..Moze trzeba, ustawiać alarm, w nocy, i sprawdzac czy wstanie na siku ?
            Czy sie obudzi?
            • re_ni73 Re: moczenie nocne- el_ka_l 08.10.10, 08:35
              Szczerze,mam jeszcze ten sam problem.Syn ma 17 lat zdaża mu sie jeszcze raz w miesiącu lub wcale.Jak był mały ciągle się moczył,trzeba było co godzine wstawać tyle miał w pęcherzu.Non stop alarmowaliśmy do lekarza że za długo.Lekarz na to że jeszcze czas.Dopiero jak mial 6 lat,stwierdził ,że to jednak za dlugo.Syn jest wcześniakiem urodził się w 33 tyg.Robiono mu badania urologiczne,usg nerek i było wszystko ok.Chodziliśmy do neurologa EEG nie wychodziło najlepiej,ale po lekach było coraz lepiej,lecz problem pozostał.W 10 roku życia zakończyliśmy leczenie neurologiczne a zaczeliśmy psychiatryczne.Ciągiemy je do dzisiaj ale już bez lekarstw.Widze po dziecku bardzo wszystko przeżywa.W szkole ze wzgledu na to ,że był"inny"bylo dokuczanie.Dzieci takie rzeczy wyczuwają,niestety,zaraz większy nacisk czy przed klasówką było moczenie.Zawsze okres jesienno zimowy,wtedy też szkoła ,problemy.Jak mówiła pani psycholog to tym się nie przejmować bo to dla osób slabych psychicznie najgorszy okres.A co do tych majtek z alarmem to niestety czytałam o tym że one lekko porażają prądem.Nie z tego świadomie zrezygnowalam.Zakładalam folie,na to koc i dopiero prześcieradlo.Maialam przygotowane i kilka na noc.Jeszcze jedno,nie wolno dziecku zakładać żadnych pieluch bo podświadomie wie ,że jak się zmoczy to i tak się nic nie stanie(rada pani neurolog)
              • tijgertje Re: moczenie nocne- el_ka_l 08.10.10, 09:25
                re_ni73 napisała:
                Jeszcze jedno,nie wolno dziecku zakładać żadnych pieluch bo
                > podświadomie wie ,że jak się zmoczy to i tak się nic nie stanie(rada pani neur
                > olog)

                Ciekawe, co na to psycholog czy pediatra. Moczenie u mojego mlodego ma podloze psychiczno-sensoryczne, moczy sie zwlaszcza przy wiekszym stresie, jak zmoczy lozko to przezywa straszliwie i koleczko sie zamyka. co innego, jesli dziecko jest w stanie sie obudzic, wtedy faktycznie pieluchy nie maja sensu, ale jesli dziecko NIE CZUJE nawet mokrego lozka, to jak ma sie kontrolowac??? Ciekawe, czy gdyby ta pani neurolog co noc po 4-6 razy musiala lozko przebierac, nadal twierdzilaby to samo. Niektorzy sadza, ze dziecko robi w ten sposob "na zlosc" i trzeba je zawstydzic czy ukarac. Osobiscie uwazam, ze u autysty efekt takiego dzialania moze przyniesc wrecz odwrotne rezultaty i nie pochwalam takich metod.
              • tijgertje Re: moczenie nocne- el_ka_l 08.10.10, 09:31
                Alarm, jesli jest dobrej jakosci na pewno nie razi pradem! Nie czytalam, sprawdzilam przed chwila;) Piszczacy nadajnik jest w gniazdku, do majtek przyczepia sie malutki aparat z ladowana bateria, baaardzo slaba. w majtkach sa kabelki-czujniki, minimalna ilosc wilgosci sprawia, ze alarm wyje (ten w gniazdku), ale prad nie potrzebuje wiele do przewodzenia, alarm jest zuopelnie bezpieczny. 3 kuzynow mlodego stosowala je z powodzeniem, a znajac szwagierke w zyciu nie skorzystalaby z czegos, co mialoby jakakolwiek szanse na porazenie dziecka pradem.
                • klafuti Re: moczenie nocne- el_ka_l 08.10.10, 11:02
                  u nas z moczeniem nie ma problemu, i dlatego jak czytam Wasze posty to szczerze współczuje. natomiast tak myślę,ze w głownej mierze to jednak problem psychiczny nie fizjologiczny. Nasz Wyjątkowy kiedy przeżywa coś zaczyna sikac i czuć parcie na pęcherz mniej wiecej co 5 minut ląduje w toalecie. żeby wyjść z domu kilka razy wracać, męczy go to bardzo. problem nam się nie nasila, bo to dzieje się w "rzutach". Są tygodnie,że nie ma sikania, a potem takie "sikaniowe", wtedy sporadycznie zdarza się również zesikanie w nocy. może jest w tym jakaś prawidłowość że niepokój i pobudzenie sprawiają zwiększone i niekontrolowane parcie na pęcherz??
              • czarna_ida Re: moczenie nocne- re_ni73 08.10.10, 11:29
                Nie przemawia do mnie nie brak pampersów, bo po kilku nocach nie dość ze kołdry dwie byłyby do wywalenia, poduszki tez.. Materac, i pewnie lozko tez.. Nie mowiac juz o smrodzie w pokoju :( Nie nadążalam z praniem, pal licho latem, wywalam na ogród i w ciagu dnia suche. Ale nie zimą.. Poza tym nie oszukujmy sie to juz są kaluzyska.. Wole mieć spokoj, moze sam dojdzie do wwniosku ze koniec i nie bedzie sikal? Ja bardzo bym chciala zeby mogł normalnie spać, zebym nie musiala, kupować pampkow, i nie chować tych paczek, zeby nikt z sasiadow i tym bardziej z dzieciakow nie widzial :(
                • 9-x-2 Jakich używacie pampersów - nt...? 10.10.10, 16:24
                  Moj niestety też się moczy - ma okresy bardziej lub mniej suche, ale bywa nawet 3 x noc sika do łóżka. Oczywiście ma ceraty, wiele innych rzeczy podścielonych, żeby materac ochronić, ale mam dość prania.... po takiej nocce muszę nawet 3 prania zrobić... Więc na te bardziej mokre okresy musi mieć pampersy, a ma już 9 lat - wzrost 142 i wagę ok. 35 kg
                  Seni jakoś nam nie bardzo pasują. Nawet w pampersie łózko /kołdra są mokre - nie wiem, jak to robi, ale udaje mu się zasikać mimo posiadania pampersa...
                  Huggies dla dużych dzieci są za cienkie chyba - tez przeciekają, no i koszt ogromny....

                  Czy znacie inne marki? Może macie lepsze doświadczenia?
                  • czarna_ida Re: Jakich używacie pampersów - nt...? 11.10.10, 09:00
                    Nie wiem, czy nie musisz sie wybrac do jakiegos sklepu, z mat. medycznymi.. Lub po porstu pogrzebać po necie jakie sa firmy.. My mamy te z rossmana, ich ale pewnie niedlugo tez beda za male te najwieksze rozmiar 6 .. Sa tez pampersy czy pieluchomajtki dla mezczyzn/chlopcow.. U nas zdarza sie ze i zwykly pampek przemieknie..
                    Nie wiem czy nie trzeba bedzie sie rozejrzec za takimi refundowanymi..
                    Ech, nie wiem.. jak to przeskoczyc ? Ale widzę ze nie bedzie to rozowo. Skoro piszą rodzice starszych dzieci..
                • re_ni73 Re: moczenie nocne- re_ni73 14.10.10, 21:35
                  To fakt,dla mnie też zrozumiały,smród jest straszny. Co do pampersów to słowa pani neurolog oraz psycholog. Nie pamiętam jakie środki farmakologiczne kiedyś brał,ale często były zmieniane,tak by syn mógł chociaż troche panować nad tym i nie popaść w bezsenność razem z rodzicami. Oprócz tego mieliśmy ćwiczenie pęcherza (wstrzymywać mocz jak najdłużej w ciągu dnia) ale także ostatnie picie najpózniej 2 godz.przed snem.
                  Ja nie narzucam tego jak nam kazano,poprostu napisałam jakie metody nam zalecano,to wszystko. Wiem jak to jest,kołdra co jakiś czas wymieniana na nową,wieczny odór panujący w domu,ciągłe wieczenie na oścież otwarte okna nawet przy -16 stopniach,bo taki 15 latek to nie 6.Nieprzespane noce swoje i dziecka. W wieku 12 lat zaczyna się dziecko wstydzić i dodatkowo stresować.Nikomu nie życze takich sytuacji ale wierze że u Was będzie coraz lepiej tak jak jest u mnie.
    • el_ka_l Re: moczenie nocne. 11.10.10, 22:58
      Jesteśmy dzis po badaniu urodynamicznym. Wynik dobry, znacznie lepszy, niż 6 lat temu. To znaczy, że się dziecko rozwija, nie? Dostał Driptane. Zna ktoś? Jest to lek, ktory zmniejsza nadreaktywność pecherza, a jednocześnie zwieksza jego pojemność. Zobaczymy, może coś sie ruszy.
      • madziulec Re: moczenie nocne. 11.10.10, 23:09
        Na forum, ktore prowadze nie bylo zlych opinii. Same pozytywne
      • czarna_ida Re: driptane 12.10.10, 15:07
        to jest podobny lek do ditropanu, zawiera ten sam hormon..
        U nas sie to nie sprawdzilo, a trzy mce synek bral to.. U nas bardzo pobudzał, ale moze to zalezy juz od osoby ? Nie wiem..
        • el_ka_l Re: driptane 12.10.10, 22:52
          Zobaczymy, co będzie. Trochę się obawiam o skutki uboczne tego leku, bo ma sporo. Ale dwie serie weźmiemy i potem zadecydujemy, co dalej. Myślę też o tym alarmie, ale postanowiliśmy najpierw sprawdzić, czy syn będzie reagował na zwykły budzik. Bo gdyby nie, to może szkoda takiej kasy.
          • aagnieszek Re: driptane 18.11.10, 12:04
            to i ja się dopiszę - Młoda ma skończone 13 lat i problem również niestety nadal aktualny:( Poprawa jest o tyle, że co którąś noc wybudza się sama . wędruje do toalety, jeśli to się nie dzieje to przed północą budzimy ją sami ale wpadki i tak ciągle się zdarzają. Noc przespana bez pobudki na siku jeszcze się nigdy nie trafiła. Z pampersów zrezygnowaliśmy ze względów emocjonalnych, Justyna bardzo to przeżywała. Teraz jedziemy na podkładach umieszczanych pod prześcieradłem ale nie jest to niestety idealne zabezpieczenie:/ Przebadane również mamy wszystko i NIC nie wyszło...
            • mit-och Re: driptane 18.11.10, 23:17
              Z góry przepraszam, że nie pomogę. Ale może zapytam... ile Wasze dzieci piją? Może to głupie pytanie, ale czy próbowałyście ograniczyć picie wieczorne?
              Mój synek nie moczy się, ale... wg mnie on mało pije, rzadko odczuwa pragnienie. Sam BARDZO RZADKO prosi o picie.
              Kurczę, może to jednak cecha CZR...taka rozpiętość wrażliwości na tą funkcję fizjologiczną...
              • el_ka_l Re: driptane 18.11.10, 23:33
                Ja nie widzę żadnego związku z ilością wypijanych napojów. W ogóle Piotrek pije mało, za mało nawet, ostatnio przynosi ze szkoły nie tkniętą butelkę.
                Ale moim zdaniem to nie o to chodzi, żeby mu się nie chciało w nocy, tylko żeby się budził, jeśli się zachce. A to sie w ogóle nie zdarza.
                • czarna_ida Re: driptane 21.11.10, 23:17
                  pije duzo. Pediatra mowil ze po 18.00 nie dawac pic..
                  Ale chce isc za ciosem, zapisuje do urologa, z badaniami urodynamicznymi .
                  U nas to jest o tyle dziwne, ze on potrafi dlugo nie sikac w ciagu dnia.. Ale w nocy, bylo tak ze go budzilismy np. szedl spac o 20.00 budzilismy 23.00. 0.00. 1.00 i roznie bylo..sucho/ mokro..
                  Ale u nas jest dokladnie mokre wszystko, koldra, poduszki, podklady, materac.
                  Bywalo tak ze mialam jednej nocy 3 miany poscieli, Ale w dzien potrafi trzymac nawet 8-9 godzin.. Nie rozumiem tego.. Byl tez taki okres ze kolo pol roku, jak wysadzalismy w nocy, bylo zupelnie sucho ..Tylko ze teraz on pozniej kladzie sie spac, kolo 22.00.. Nie pasuje mi to.
                  On jakby mogl wogole by nie spal..
                  • el_ka_l Re: driptane 23.11.10, 11:44
                    U nas też bywało bardzo różnie, a najgorzej i zupełnie nierozumiale - w ostatnie wakacje, czyli ciepło, bez szkolnej nerwówki, a lane było po szyję kilka razy na noc. A w dzień, to tak, jak piszesz - wiele godzin wytrzymywał.
                    Był też parę lat temu czas, kiedy mogliśmy zrezygnować z wysadzania, bo sam się budził i wstawał, trwało to kilka miesięcy bez żadnych lekarstw. I nie mam pojęcia, dlaczego problem wrócił.
                    Teraz jest lepiej, mokro ma 2 - 3 razy w miesiącu, ale budzimy tak ze dwie godziny po pójściu spać.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka