09.12.10, 15:28
Pisałam pod koniec lipca o wizycie w ośrodku diagnostycznym, lekaarz zlecił badania krwi.5 dni z ciężkim sercem byliśmy w szpitalu na pobraniu, syn nie płakał patrzył co pani robi z jego raczka.
Ale pobranie było 26 lipca a uwaga wczoraj dostaliśmy wyniki, no k...a tyle czasu, dzwonilismy pytaliśmy.Mało tego nie ma żadnych wartości nic ile poniżej normy co dalej nic, tylko ze reszta wyników ok, ale jakich to nic nie napisali. Pamietam tylko ze była morfologia, tarczyca i żelazo.
Lekarz rodzinny do nas dzwonił, żeby przyjść po receptę na żelazo.
Tylko czy po takim czasie moze być wiarygodne, syn troszkę lepiej je.
Czasem mam takie nerwy na ta służbę zdrowia.
Tak chciałam się wygadac.
Obserwuj wątek
    • ojciec.karmiacy Re: Anemia... 09.12.10, 23:39
      my robilismy badania krwi, ale nie w szpitalu tylko normalnie - morfologia, było za nisko i podawaliśmy ferrum lek i ferrytynę, później bez ferrytyny. Ani jednej wizyty w szpitalu, badania jak najżadziej żeby nie stresować dziecka. W diecie czerwone mięso i zielone warzywa. Dziwne jest to co piszesz. Może poproś lekarza rodzinnego o skierowanie na zwykłe badanie krwi? żelazo jest w morfologii (niedokrwistość), hormony tarczycowe osobno.
      • 3-mamuska Re: Anemia... 10.12.10, 11:55
        Ta ferrytyne, miał badana. On ma anemie bo prawie nie je tylko kilka rzeczy, jemy posiłki wspólnie i ma zawsze wszystko to inni, ale mam problem bo on się nie domaga tego jedzenia.
        Teraz badań mu nie zrobi , bo podają lek wiec ja skończy się opakowanie.
        Wczoraj byliśmy u lekarza.
        Tu dzieciom w Anglii pobiera się krew tylko w szpitalach, na oddziałach.Jest oddział do pobierania krwi dla dzieci. U noworodków to wogole pobiera lekarza.Oni znieczulaja sprejem lub kremem.
        Własnie to jest denerwujace ze nie dostaje wyników do ręki, tylko list ze wyniki badań krwi są w normę tylko żelazo jest za niskie, skontaktuj się z rodzinnym o odebranie recepty,( rodzinny zawsze dostaje kopie wyników które sa nie prawidłowe)
        Ja jak się leczylam, w specjalistycznej przychodni. Jak tarczyca zaczęła nawalac to laboratorium wysyła do rodzinnego, on zadzwonił ze mam przyjść do niego. Taki system.
        Z tego co pamietam na skierowanym było napisane , żelazo, ferrytyne, tarczyca, profil krwi czyli nasza morfologia, no i jeszcze 3 choroby genetyczne i cos jeszcze ale juz nie pamietam.
        Zobaczę co powiedzą jak skończyły ten lek a jak nie będę dzwonić, no bo lek jest na 3 tygodnie, a przecież jego jedzenie się nie bardzo poprawiło.
        • roseanne Re: Anemia... 10.12.10, 13:27
          czy u was jest cos takiego jak prawa pacjenta?

          w kanadzie lekarz nie ma prawa odmowic pokazania kartoteki
          jak bedziesz po recepte to powiedz ze masz prawo dokladniej wiedziec i chesz zobaczyc,
          od dluzszego czasu wydruki badan maja norme podana obok wyniku

          u nas pobieraja w szpitalu, w punkcie pobran, nie na oddziale, tylko tam jest za darmo
          z punktach specjalistycznych sie slono placi

          w NJ byly punkty pobran, nie przy przychodni
        • ojciec.karmiacy Re: Anemia... 10.12.10, 23:03
          przy niedokrwistości mieliśmy jedno główne zalecenie od pediatry - musi jeść jak kaczka, czyli trzeba dokarmiać. my pracujemy metodą opcji więc było to trudne, ale trzeba to trzeba - mały się bawił i dokarmianie. Wiem, że źle - zdrowie fizyczne leży u podłoża. wyszliśmy z tego. Długo podawaliśmy lekarstwa. Może jakieś badania w Polsce z okazji wizyty na święta? to nie jest nic skomplikowanego. Pozdrawiam)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka