24.10.24, 15:44
W zeszłym miesiącu miałam usunięte polipy macicy i łyżeczkowanie. Powodem były trwające od prawie dwóch lat krwotoki a nie miesiączki. Do tego mam dużą anemię, której nie mogłam naprawić tabletkami z powodu krwotoków. Polipy endometrialne. Zabieg przeprowadzony prawidłowo. Usuniecie miało rozwiązać problem. Kilka dni temu dostałam okres. Na początku słaby. Pomyślałam, że skończyły się moje problemy. Ale dziś jak jechałam w dalszą trasę do sklepu to w ciągu 15 minut cała mnie zalało. Nagle. Spodnie całe we krwi prawie do kolan, tapicerka siedzenia cała we krwi. Takiej ilości krwi w tak krótkim czasie nie traciłam nawet podczas miesiączek. Czemu coś takiego mnie spotkało? Nie mam problemów z tarczycą. Idę jutro do ginekologa ale może ktoś by ktoś coś podpowiedział? Ginekolodzy obstawiali, że przyczyną są polipy a to nie jedyny problem.
Obserwuj wątek
    • alpepe Re: Krwotoki 24.10.24, 16:06
      Może narosły nowe, może mięśniaki, a może wypada ci macica? Mojej matce wypadała i dopiero usunięcie zlikwidowało nieustające krwawienia.
      • katiemorag Re: Krwotoki 24.10.24, 16:28
        Ja nie mam nawet 40 lat. Nie chce nawet myśleć o usunięciu macicy.
        • snakelilith Re: Krwotoki 24.10.24, 16:32
          Macicy się nie usuwa już tak szybko. Tym bardziej, gdy nie ma konkretnej diagnozy.
        • alpepe Re: Krwotoki 24.10.24, 16:57
          No to pewnie mięśniaki.
        • budyniowatowe Re: Krwotoki 24.10.24, 17:14
          katiemorag napisała:

          > Ja nie mam nawet 40 lat. Nie chce nawet myśleć o usunięciu macicy.

          Znam kobiety którym tylko to pomogło. Usuną tylko macicę, przydatki zostawią i hormony będa "pracować" jak przed.
          • katiemorag Re: Krwotoki 24.10.24, 20:34
            Ale ja nie mam ani nie miałam mięśniaków. Miałam 3 polipy usunięte 4 tygodnie temu. Nie mam problemów z tarczycą. Nie mam wypadającej macicy. Powodem krwotoków miały być polipy a jednak to nie jest to jednak.
    • snakelilith Re: Krwotoki 24.10.24, 16:27
      A miałaś histeroskopię do potwierdzenia diagnozy? U mnie też podejrzewano polipa, tak wyglądało to na USG. Histeroskopia, czyli badanie diagnostyczne przy pomocy kamery, pokazało jednak, że mam małe mięśniaki ułożone pod śluzówką macicy. Wygląda czasem jak polip. Mimo tego zrobiono łyżeczkowanie do usunięcia zbędnego endometrium i dano nowy termin na usunięcie mięśniaków. Po pierwszym zabiegu już po dwóch dniach zaczęłam krwawić jak szalona i krwawiłam praktycznie do terminu drugiego zabiegu. Lekarz powiedział, że przyczyną było podrażnienie miejsca w endometrium gdzie siedzi mięśniak. Potem się okazało, że mięśniaków było nawet 3, wszystkie małe, dwa praktycznie niewidoczne i umiejscowione pod śluzówką i to było przyczyną moich silnych, długich i bolesnych miesiączek od kilku lat.
      Z drugiej strony, coś takiego może się zdarzyć przy silnej estrogenowej dominacji. Estrogeny w fazie przekwitania mogą się bardzo wahać i osiągać niekiedy bardzo wysokie wartości. To stymuluje endometrium do wzrostu, śluzówka w czasie miesiączki musi się obficie złuszczać, a że hamujący progesteron jest już niski, to normalna regulacja nie działa. Zbadałabym więc jeszcze wartości estradiolu, progesteronu i FSH.
      • katiemorag Re: Krwotoki 24.10.24, 20:39
        Ginekolog mówił, że nie mam co robić wyników o których mówisz bo miałam polipy a one zaburzały gospodarkę hormonalną.
        • snakelilith Re: Krwotoki 24.10.24, 21:40
          Nie bardzo wiem jak polipy mogą zaburzać gospodarkę hormonalną. Więc albo lekarz coś sobie uprościł w tłumaczeniu, albo gada by coś gadać. W każdym razie histeroskopia była, więc diagnoza polipy jest pewnie poprawna. Przerost endometrium z polipami nie pojawia się jednak bez przyczyny, więc zaburzenia hormonalne były na początku.
          Nie jestem ginekologiem, więc nie wiem na ile tak silne krwawienia mogą być konsekwencją zabiegu, ale nalegałabym na badanie hormonów i dalszą diagnostykę.
    • swiezynka77 Re: Krwotoki 24.10.24, 17:15
      Nie wiem ale z takim krwawieniem to powinnaś pojechać zaraz do szpitala a nie czekać na wizytę jutro
      • paspartua Re: Krwotoki 24.10.24, 18:29
        Otóż to. Jeśli opis nie jest wyolbrzymiony (no offence), to powinnaś autorko obrać kierunek na SOR. Jeżeli faktycznie w ciągu kilkunastu minut zalałaś krwią siedzenie auta i siebie po kolana, nadal, jak zakładam, krwawisz, masz anemię, a nie tak dawno przeszłaś łyżeczkowanie, które, odpukać, mogło jednak nie przebiec bez powikłań - długo na nim bez konsultacji nie poczekasz. Wiem, że możesz nie chcieć, w takim razie odpoczywaj, pilnuj picia, nie prowadź samochodu, jeśli będzie ci słabo jednak udaj się po pomoc
      • katiemorag Re: Krwotoki 24.10.24, 20:43
        Ja sama wychowuje dziecko. Na SOR idę jak jest naprawdę duża konieczność. Zalało mnie w aucie. Nawet się tego nie spodziewałam. To było 15 minut. I koniec. Gdyby było dalsze krwawienie bo bym dzwoniła po pogotowie. Nie dałabym rady sama dojechać do szpitala. Jak wyszłam to byłam w szoku. Kupiłam sok z buraka, piłam dużo wody i czekolada. Nie miałam nawet zawrotów głowy. Ja przez ostatni rok noszę takie pieluchomajtki przy miesiączce bo podpaska nie daje rady. Liczyłam, że to z powodu tych polipów ale to chyba nie ta przyczyna.
        • snakelilith Re: Krwotoki 24.10.24, 21:49
          katiemorag napisała:

          > JLiczyłam,
          > że to z powodu tych polipów ale to chyba nie ta przyczyna.

          Jak najbardziej to mogło być przyczyną. W wypisie masz, że te polipy wypełniają prawie całą macicę, to jest masywny przerost endometrium i to prowadzi do silnych krwawień. Ale przyczyna tego przerostu najwyraźniej została, a to oznacza, że sytuacja może się ciągle powtarzać.
          Jeżeli to zaburzenia hormonalne, np. słabość ciałka żółtego powodująca niski poziom progesteronu, to spokój będziesz miała dopiero, gdy zdecydujesz się na hormony, czyli gestageny, w pigułce. albo jako wkładka.
          Czasem pomaga też ablacja endometrium, czyli dosyć radykalne wycięcie śluzówki.
          Ale przede wszystkim dalsza diagnostyka i szybkie sprawdzenie przyczyny tego nagłego krwawienia.
          • katiemorag Re: Krwotoki 24.10.24, 23:58
            Dziękuję. Czyli muszę dalej się badać i szukać przyczyny.
    • lillyinchains Re: Krwotoki 24.10.24, 17:47
      A wynik hispat po operacji już miałaś?


      • katiemorag Re: Krwotoki 24.10.24, 20:47
        Tak polip endometrium.
        • snakelilith Re: Krwotoki 24.10.24, 21:42
          Ona pytała o wyniki histopatologii, czyli biopsji, wycinka tego, co ci usunięto. Tego nie ma na twoim wypisie.
    • bei Re: Krwotoki 24.10.24, 18:42
      Czy jesteś ktoś z Tobą? Jeśli krwawienie nie ustaje, musisz jechać do lekarza.
      • katiemorag Re: Krwotoki 24.10.24, 20:47
        To mnie spotkało w aucie. Nie miałam nigdy aż takiego krwotoku w tak krótkim czasie. Teraz się przespałam i jest lepiej.
    • zorza_123 Re: Krwotoki 24.10.24, 18:50
      Miałam podobnie, mam też mięśniaki, ale one nie są powodem krwawień. Mi gin zaleciła założenie Mireny - mam i krwotoki się skończyły, ferrytyna wzrosła .
      • katiemorag Re: Krwotoki 24.10.24, 20:46
        A jaka przyczyna krwawień? Jest jakieś przypuszczenie? Ja tabletki bardzo źle znoszę antykoncepcyjne. Boli mnie mocno głowa. Miałam kilka podejść z różnymi typami tabletek. Wkladka też nie wchodzi u mnie w grę z pewnych powodów.
        • hosta_73 Re: Krwotoki 25.10.24, 08:24
          A krążek NuvaRing? Wkładasz sobie sama mały krążek i zapominasz o nim na 3 tygodnie. Bardzo wygodna opcja i dobrze go znosiłam w przeciwieństwie do pigułek.
          • katiemorag Re: Krwotoki 25.10.24, 10:35
            Dziękuję za sugestię. Najpierw gin, badania a potem chyba jednak zostaną mi hormony.
    • brenya78 Re: Krwotoki 24.10.24, 19:12
      Nie masz problemów z krzepnięciem? Taki krwotok to miałam raz jak byłam we wczesnej ciąży i mialam krwiaka, ale byłam wtedy na heparynie.
      • katiemorag Re: Krwotoki 24.10.24, 20:36
        Nie mam problemów z krzepliwością. Mam idealne parametry.
    • mamalgosia Re: Krwotoki 25.10.24, 06:33
      Nie bralas moze aspiryny?
      • katiemorag Re: Krwotoki 25.10.24, 12:37
        Nie. Żadnych leków.
    • aqua48 Re: Krwotoki 25.10.24, 13:09
      Miałam takie koszmarne krwotoki, usunięto mi polipa i było dobrze przez dwa tygodnie, ale niestety po tym czasie wszystko wróciło. Leczenie farmakologiczne nie pomogło i zdecydowałam się na usunięcie macicy. To była jedna z lepszych decyzji w moim życiu. Lekarka po zabiegu powiedziała mi że miałam macicę powiększoną/poprzerastaną tak jakbym była w trzeci miesiącu ciąży. Przydatki mi zostawiono.
      • katiemorag Re: Krwotoki 25.10.24, 22:07
        A ile miałaś lat jak usunęłaś macice? Długo się leczyłaś?
        • swiezynka77 Re: Krwotoki 26.10.24, 10:17
          I jak po lekarzu?
          • katiemorag Re: Krwotoki 26.10.24, 18:58
            Lekarz powiedział na teleporadzie , że po usunięciu polipów pierwsza miesiączka może być bardzo obfita. W poniedziałek idę na kontrolę i USG czy wszytsko jest w porządku. Ale idę do lekarza, który powiedział, że z takimi polipami to on co drugą kobietę by na ustaniecie polipów wysyłał i przesadzam. Więc nie oczekuję od niego jakiejś kasy konkretnej rady. Mam czekać na następną miesiączkę i udam się do mojej konkretnej dobrej pani ginekolog.
            • swiezynka77 Re: Krwotoki 27.10.24, 10:35
              trzymam kciuki. jak nie planujesz już dzieci to rozważyłabym jednak usunięcie macicy. ja miałam mniejszy problem a i tak mi to sugerowano. jakimś cudem samo się uregulowało na razie
        • snakelilith Re: Krwotoki 26.10.24, 12:34
          Słuchaj, to jest nieważne, w jakim wieku ona usunęła macicę, bo to nie wiek jest tu decydujący. Dziś już tak szybko nie usuwa się macicy, w żadnym wieku, choć ciągle istnieją lekarze, którzy to zaproponują, bo wydaje im się to najprostszą terapią. Ale sprawa jest indywidualna. Czasem jest to operacja konieczna, a czasem sporo na wyrost. Czasem kobiety odczuwają operację jako ulgę i świetnie się po niej czują, a czasem jest do duże obciążenie fizyczne i psychiczne, a na koniec dochodzą przeróżne upierdliwości.
          Mi też jeden lekarz proponował operację i nawet zachwycał się jakie to świetne wyjście. Pokierowałam się jednak opinią innej lekarki i wykonałam najpierw zabieg alternatywny, po którym dolegliwości zniknęły i był przede wszystkim o wiele mniej ryzykowny i obciążający. U ciebie też na pewno nie wykorzystano pełnego medycznego arsenału. I warto najpierw tego spróbować.
          • katiemorag Re: Krwotoki 27.10.24, 01:48
            Ale ja się nie dziwię, że kobiety się decydują na usunięcie macicy. Ja po tym krwotoku mam traumę. Strasznie boję się następnej miesiączki i tego, że to się powtórzy. Mam straszny lęk. Teraz jak coś mi się przewraca w brzuchu to od razu myślę czy to nie krew. Bo to przyszło tak niespodziewanie i nie wiem czego mogę się spodziewać. A tego sama nie jesteś w stanie zahamować i jesteś bezbronna jak coś takiego Ciebie spotka. Na dwóch wizytach kontrolnych po usunięciu polipów i badaniach USG nie było żadnych nieprawidłowości. Więc zrobiłam wszystko aby było dobrze i się dokładnie zbadałam a wyszło jak wyszło.
            • snakelilith Re: Krwotoki 27.10.24, 11:17
              katiemorag napisała:

              > Ale ja się nie dziwię, że kobiety się decydują na usunięcie macicy.

              Ja się też nie dziwię, ale weź po uwagę, że to jest operacja daleko poważniejsza niż łyżeczkowanie i może mieć nieprzyjemne konsekwencje zdrowotne. Nie u każdej kobiety, ale jednak się to zdarza. Argumenty "nie chcesz już dzieci, nie potrzebujesz macicy" są od czapy. Jesteś jeszcze młoda i nie wykazano u ciebie do tej pory żadnych poważnych nieprawidłowości, typu ciężkie mięśniaki, czy zła histopatologia. Możesz spróbować terapii gestagenami, jeżeli problem jest hormonalny. Możesz zrobić też ablację, jeżeli twoja śluzówka jest tak aktywna. A po spadku estrogenów problem może za kilka lat ustąpić. Szukaj dobrego lekarza.
              • katiemorag Re: Krwotoki 27.10.24, 11:31
                Dziękuję za rady.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka