katiemorag
24.10.24, 15:44
W zeszłym miesiącu miałam usunięte polipy macicy i łyżeczkowanie. Powodem były trwające od prawie dwóch lat krwotoki a nie miesiączki. Do tego mam dużą anemię, której nie mogłam naprawić tabletkami z powodu krwotoków. Polipy endometrialne. Zabieg przeprowadzony prawidłowo. Usuniecie miało rozwiązać problem. Kilka dni temu dostałam okres. Na początku słaby. Pomyślałam, że skończyły się moje problemy. Ale dziś jak jechałam w dalszą trasę do sklepu to w ciągu 15 minut cała mnie zalało. Nagle. Spodnie całe we krwi prawie do kolan, tapicerka siedzenia cała we krwi. Takiej ilości krwi w tak krótkim czasie nie traciłam nawet podczas miesiączek. Czemu coś takiego mnie spotkało? Nie mam problemów z tarczycą. Idę jutro do ginekologa ale może ktoś by ktoś coś podpowiedział? Ginekolodzy obstawiali, że przyczyną są polipy a to nie jedyny problem.