izzzzy
15.02.11, 12:55
Witam wszystkich!
Parę dni temu odkryłam to forum i jeszcze nie ogarniam tego, co podskórnie przeczuwam u swojego dziecka już od kilku tygodni, a od kilku dni mam prawie pewność...
Jestem mamą trzyletniej Karoli, której zachowanie niepokojąco przypomina objawy ZA. Wymieniając tak na szybko to: zaburzenia mowy + echolalie + mówienie całymi tekstami wyuczonymi z książeczek, natręctwa, schematyczne postępowanie, nagłe wybuchy histerii z pozoru nieuzasadnionej, indywidualne zabawy - brak współzabawy z rówieśnikami w przedszkolu, nieustanne zgrzytanie zębami (jedną z jedynek ma już o 1/3 spiłowaną), znajomość całego alfabetu i cyfr w wieku 2 lat, namiętne układanie puzli (obecnie układa sama już 100-elementowe, przeznaczone dla dzieci +5), świetna pamięć do wierszyków, piosenek, książeczek, mazanie kredkami w zaciśnietej pięści z całej siły i inne.
Czuję się niesamowicie przybita, bo choć nie spdło to na mnie jak grom z jasnego nieba - odkąd córka skończyła 2 latka zauważam coraz więcej niepokojących objawów - świadomość, że to nie minie i że będzie coraz gorzej, jest dla mnie jednak pewnym wstrząsem :(
Jeszcze tli się we mnie nadzieja, że może to tylko "bunt 3-latka" (choć wczoraj odbyłam rozmowę z jedną z przedszkolanek, która miała już w grupie chłopca z ZA i która potraktowała moje wątpliwości z całą powagą, obiecując pomoc w nawiązaniu kontaktu z rodzicami tamtego chłopca) i dlatego zależy mi na jak najszybszej diagnozie, aby nie martwić się na zapas lub w razie potwierdzenia ZA, wiedzieć jak postępować z dzieckiem.
I tu moje pytanie: czy można zdiagnozować 3-letnie dziecko pod kątem ZA? Przedszkolanka powiedziała mi, że tego chłopca zdiagnozowano po ukończeniu 4 roku życia, mimo że od 3 roku był pod obserwacją psychologa.
Bardzo mi źle... :(