mamalbrun
18.02.11, 13:34
Cześć wszystkim,
Podczytuję forum (i jednego ciekawego bloga :)) od jakiegoś czasu.
Nie z nudów,a z ciekawości i chęci znalezienia w końcu diagnozy co dolega memu synowi.
A więc kawaler ma lat 2,5.
Wszystko od urodzenia a raczej już od poczęcia idzie na na opak.
Jeśli ktoś ma czas,chęć proszę przyjrzeć się mej wypowiedzi i przeanalizować zachowanie młodego człowieka i napisać co myślicie;)
Będąc w maminym brzuchu podejrzewam,że chłopczykowi nie było najlepiej ze względu na to,że przeżywałam żałobę.
Od urodzenia problemy z brzuszkiem (ulewanie,kollki,wymioty).Kilka pobytów w szpitalu.
Rozwój bardzo dobry.
Mówi zdaniami.Biega.Skacze.Liczy.Zna literki.Lubi się przytulać.Mega wrażliwiec.Za mamą.
Co mnie niepokoi:
-chodzenie na palcach
-niezrośnięte ciemię
-krzyk kiedy coś nie wychodzi,nie pasuje,nie rozumie,nie jest po Jego myśli
-histerie po drzemce (codziennie)
-budzenie nocne,mówienie przez sen
-zawsze musi wygrywać,być pierwszy
-kiedy uczę Go jak się ubierać/rozbierać mówi:nie umiem,nie potrafię
-lęki (boi się wiatru,hałasu)
-ostrożny w kontaktach z ludźmi (z nikim się nie wita,nie uśmiecha,chowa się za mną)
Udajemy się niedługo na diagnozę do forumowej Pani psycholog,ale chciałam napisać być może po to by to z siebie wyrzucić.
Pozdrawiam wszystkich;)