myszewa
01.08.11, 10:30
Syn ma świetny słuch, natomiast jeśli chodzi o percepcję wzrokową - jest marnie. Kontakt wzrokowy jak na autystę ma niezły i naturalny, natomiast olbrzymi problem ze skupieniem wzroku podczas zadań typu rysowanie, układanie puzzli, oglądanie obrazków. Kiedy miał 2 lata kupiłam pierwsze puzzle, do dziś (4 lata) ma problem ze złożeniem obrazka 4 elementowego, na kilka miesięcy odpuściłam układanie puzzli bo mały ich nienawidził, niedawno wróciliśmy do tego i jest marnie - mały uczy się układania obrazka "na pamięć" tak opanował swoje puzzle nawet 40 elementowe, ale jak dostanie nowe puzzle to ma problem ze złożeniem 4 el. obrazka. Rysowanie, kolorowanie, lepienie - wszystko to robi poza kontrolą wzroku. Chodzimy na zajęcia dla dzieci ze spektrum i tam zauważyłam, że tylko on jeden rysując patrzy w sufit. Podobnie jest kiedy ćwiczymy coś na obrazkach, spryciarz ostatnio jak ma wybrać odpowiedni obrazek to nie patrzy się nawet na nie tylko sięga po przypadkowy patrząc na moją twarz i szuka akceptacji. Nawet jak staram się zachować kamienny wyraz twarzy on jakoś wie że zrobił błąd, chwyta następny, następny, a kiedy już weźmie właściwy uśmiecha się szeroko. Kiedyś nie miał z tym problemów (tzn. patrzył na obrazki) teraz preferuje ćwiczenia oparte na słuchaniu. Ktoś ma pomysł jak z nim pracować nad koncentracją wzroku, myślałam nad wizytą u okulisty, ale mały raczej nie będzie współpracował przy badaniu...