Dodaj do ulubionych

OWI ul. Pilicka - Warszawa

09.02.12, 12:03
Poproszę Rodziców korzystających z terapii w Ośrodku Wczesnej Interewencji przy ul. Pilickiej w Warszawie. Warto? Nie warto? Czas oczekiwania jest bardzo długi, ale przyszedł nasz czas. Nie wiem jeszcze co nam zaproponują, proszę o radę, czy są warci tego czekania?
Obserwuj wątek
    • gepardzica_z_mlodymi Re: OWI ul. Pilicka - Warszawa 09.02.12, 16:34
      My się tez kiedyś doczekaliśmy ale nic konkretnego przez rok nam nie zaproponowano, poza konsultacjami raz na dwa miesiące, więc opuściliśmy ten ośrodek.
    • czarna_ida Re: OWI ul. Pilicka - Warszawa 09.02.12, 16:37
      po dlugim oczekiwaniu, naprawde dlugim :-)
      Zaproponowano nam 30 mimut jakis zajęć, raz na dwa tygodnie..
      Na godzinę bodajże 12.30. Wiec dojazd jakies 2 godziny, powrot tyle samo..
      To wole zaplacic prywatnie za SI za godzinę, blizej domu, lub ciut dalej za konie..
      • sarenkab Re: OWI ul. Pilicka - Warszawa 15.02.12, 00:37
        Właśnie... Jeżeli chodzi o SI, to znajoma ostatnio polecała bardzo gabinet na Bielanach przy Marymonckiej- "Misiek". Podobno robią świetną, rzetelną diagnozę, zwłaszcza dzieciom z niepełnosprawnościami.
        • sarenkab Re: OWI ul. Pilicka - Warszawa 15.02.12, 00:44
          Znalazłam. To chyba to: terapiasi-misiek.pl/
          Mają tylko kolejki na diagnozę z tego co wiem, ale warto.
    • hansana Re: OWI ul. Pilicka - Warszawa 09.02.12, 17:22
      my sie jeszcze nie doczekaliśmy, ale z tego co mówiła nam dr Sredniawa to to co zwykle proponują to 2-3 razy w tygodniu zajęcia, ale jest to np. 3 rodzaje zajęć jednego dnia. z tego co wiem do rodziców którzy tam chodzą z dziecmi nieco strszymi niż moje to rzeczywiscie tak jest.
      Jednak jesli do nas zadzwonią to pewnie sie nie zdecydujemy ze względu na odległość i korki po drodze. Pozostajemy jednak pod ich opieką bo ( psycholog, psychitara, logopeda neurolog) bo nam rodzicom te wizyty jednak pomagają. pozatym nie ma u nich problemu ze skirowaniami na NFZ z czym w naszej rejonowej przychodni problem jest..... ale nasza droga to troche ponad pół roku. jak bedzie później, zobaczymy.
      • rohatyna Re: OWI ul. Pilicka - Warszawa 09.02.12, 18:41

        Nie wiem czy będę pomocna , bo korzystałam z tego ośrodka 12 lat temu - i byłam zachwycona !
        Był to w tamtym czasie jedyny ośrodek , który naprawdę zajął się moim dzieckiem.
        Prowadziła nas psycholog Monika Bronowska - słyszałam , że teraz jest głównym szefem . Świetny psycholog i cudowny człowiek.
        Zespół psychiatra - psycholog - neurolog - napisał dla mojego syna indywidualny dwuletni program terapeutyczny .Jedna godzina w tygodniu zajęć indywidualnych, jedna grupowych, i jedna godzina terapii metodą Weroniki Sh.
        Efekty były niesamowite !
        Jak jest teraz - nie wiem.
        • ez-aw Re: OWI ul. Pilicka - Warszawa 09.02.12, 19:58
          Osobiście cho9dzimy tam tylko na kontrole (raz na dwa miesiące). Znam dziecko które uczestniczy tam w zajęciach - 3 godziny tygodniowo. Matka dziewczynki jest zachwycona, twierdzi, ze bardzo ładnie wyprowadzają tam jej dziecko.
          • kasia_de Re: OWI ul. Pilicka - Warszawa 09.02.12, 21:31
            pani Kastory - Bronowska jest dyrektorem i wybitnym specjalistą

            jeżeli macie blisko - brać co dają, jeżeli daleko, to chociaż w trybie konsultacyjnym warto
    • kozak_k Re: OWI ul. Pilicka - Warszawa 10.02.12, 00:09
      My tam na razie jeździmy na konsultacje, bardzo sobie chwalę - dla mnie jako rodzica. Na terapię czekamy, ale my jesteśmy miesiąc po diagnozie.
      Jedno mogę powiedzieć - mają full pacjentów.
      • an_7 Re: OWI ul. Pilicka - Warszawa 10.02.12, 22:13
        My tam jeździmy od urodzenia na konsultacje. Mieliśmy tam kiedyś rehabilitację ruchową, a od września chodzimy na cały pakiet zajęć. Polecam, warto czekać. Niestety, ciężko się dostać, ale widać efekty zajęć i jest wielu specjalistów w jednym miejscu. Synek bardzo lubi tam jeździć.
    • dasia_23 Re: OWI ul. Pilicka - Warszawa 13.02.12, 09:46
      Mój mały i ja bardzo sobie chwalimy. Czekaliśmy 1,5 roku na terapię i jest ok.
      • calosciowezaburzeniarozwojowe Re: OWI ul. Pilicka - Warszawa 13.02.12, 11:07
        Dasia, a co maly tam ma?

        Nam swego czasu zaproponowano video trening (bardziej dla mnie niz dla syna, bylam bardzo zadowolona) i konsultacje (z tego zrezygnowalismy, bo wszystkie odbywaly sie w obecnosci syna, kilka razy danego dnia ta sama opowiesc o problemach syna przy nim :-( )
    • immer.sonne od lipca jezdzimy na konsultacje 14.02.12, 18:50
      czekamy na terapię.Warto
    • te_ri Re: OWI ul. Pilicka - Warszawa 17.02.16, 10:09
      Warto ale należy wchodzic z dzieckiem na zajęcia i kontrolować jak terapeuci ćwiczą (starzy terapeuci zamknięci są na nowe metody i nikt nie uczy rodzców jak mają sami w domu ćwiczyć). Zajecia zazwyczaj to pół godziny raz w tygodniu wieć powinne być wykorzystane w 100% a nie tylko10min.
      Warto zapisać się do fundacji takiej która dysponuje ośrodkiem rehabilitacyjnym tam idą inne pieniądze i zazwyczaj bardziej im zależy na kompleksowej obsłudze. Zbierać 1% i korzystać czym wcześniej tym lepiej dla dziecka np. logopeda z doświadczenia wiem że w naszym przypadku 4 lata stracone w OWI a w ciągu jednego roku po kilku intensywnych turnusach dziecko zaczyna mówić.
      • que_bracho Re: OWI ul. Pilicka - Warszawa 01.02.17, 09:41
        Dla mnie OWI to czas stracony. Poszliśmy z synkiem 1,5 roku - nie mówił, nie bawił się, był nad ruchliwy. Pierwsza rozmowa z psychologiem i psychiatrą (ja i maż) była ok. Kolejna neurologopeda - usłyszeliśmy, że dziecko nie mówi, bo jesteśmy LENIWI i moi rodzice są LENIWI, zaleciła mówić głośno i wyraźnie wyrazy typu kot, lala itd wspomagając się książeczka z obrazkami. Kolejna wizyta z synkiem u psychologa i psychiatry - panie zobaczyły naszego syna i zaczęły (myśląc że nie widzimy) robić miny do siebie - diagnoza: proszę zrobić badania genetyczne i EEG. Dostaliśmy skierowanie. Spytałam co wskazuje na chorobę genetyczną- jest duży, ma duże stopy, dłonie i zmarszczkę nakątną. Oboje z mężem jesteśmy wysocy (ja 1,8 m, mąż 1,87 m), więc jaki miałby być mój syn, też jest duży - to nie ważne. Na badania genetyczne trzeba było czekać kilka miesięcy , więc w międzyczasie zapisałam się na prywatna wizytę u dr. Marii Jędrzejowskiej. Oglądała synka przez godzinę (stopy, dłonie, włosy, podniebienie,język itd), zebrała szeroki wywiad, przyniosłam swoje zdjęcia z dzieciństwa - powiedziała, że nie widzi nic co by wskazywało na jakąś chorobę genetyczną, sensu wykonywania badań nie widzi, dziecko jest ok. Zrobiliśmy EEG na Barskiej (Centrum Neurologii Dziecięcej), wyszło w normie. Kolejna wizyta w OWI - to co przekazałam od genetyka zostało wyśmiane dosłownie, usłyszałam, że moje dziecko ma na 54% autyzm. (54%!!!). Spytałam skąd ta liczba, odpowiedzi nie dostałam. Wizyta u neurologa w OWI - Panie były we dwie, koronnym dowodem, że coś jest nie tak było puszczanie wody w zlewie (!!!) i obserwowanie czy synek na to reaguje(???), bo dzieci zaburzone lubią wodę (!!!). Wynik EEG pomimo, że ok, wg neurolog był zły bo "wykonany w złym miejscu, trzeba robić w CZD"(psychiatra z OWI mi zasugerowała, że na Barskiej dobrze robią). Na koniec wizyty zostałam spytana kiedy synek usiadł, kiedy raczkował, kiedy zaczął chodzić, to było kuriozum, więc ubrałam się i bez słowa wyszłam. Co mi zaproponowano do czasu diagnozy: oczekiwanie na terapię (w sumie czekałam 1 rok i 2 miesiące na telefon) i śpiewanki, wierszyki masażyki itd. Fajnie. Na kolejna wizytę poszedł tylko mój mąż z synkiem, ja nie dałam rady. Usłyszał, że na 83 % (!!!) to autyzm. Miałam to gdzieś bo mój synek był już w prywatnym ośrodku na terapii, z diagnozą autyzm.
        Telefon z OWI miałam 1 rok 2 mies od wyrażenia zgody na przystąpienie do terapii. Co usłyszałam: że przysługuje mi 8 godzin miesięcznie, zajęcia trwają po 20 minut (SI, logopedy , muzykoterapii - zależy co zostanie zlecone). Nie ma bloków tzn kilka zajęć jedno po drugim, mogą być np. 2x20 minut o 9.00 a potem zajęcia o 11.00, albo o 14.00 zależny jak PLAN SIĘ UŁOŻY. To nie było dla nas, wolę zapiep*ać na prywatne terapię, która daje super efekty niż siedzieć cały dzień czekając na 20 minut zajęć na za 3 godziny..

        Na zakończenie: badania genetyczne wyszły ok, mój syn zaczął mówić jak miał 2 lata, mówi z sensem, ma 3,5 roku mówi wierszyki, śpiewa piosenki, sam się ubiera, je samodzielnie, maluje, rysuje, wycina. Liczy do 10, zna alfabet. Co ważne ma wyobraźnie, bawi się w zabawy udawane i sam je inicjuje. Trening czystości dawno za nami. Intelektualnie jest w normie (tak twierdzi Synapsis). Ma problemy w kontaktach międzyludzkich, pracujemy aby się dłużej skupiał.
        Nie kupiliśmy nowego samochodu, inwestujemy w dziecko. Wierzę, ze się uda.
        • que_bracho Re: OWI ul. Pilicka - Warszawa 01.02.17, 10:01
          Na koniec dodam, że obecnie zdania są podzielone czy to autyzm czy nie autyzm. Może to jakieś opóźnienie, może rozwój jest nierównomierny, może sytuacja okołoprodowa (niedotlenienie), może ZA. Słowem nie przywiązujmy się do diagnozy, bo dzieci robią postępy, zmieniają się, ani my rodzice ani lekarze nie wiedzą co będzie za rok, za dwa. Mój przykład - usłyszałam, że moje dziecko nigdy nie będzie mówić (neurologopeda, ale nie z OWI, inna sprawa jak można ferować takie wyroki), to był cios. Trzy tygodnie później synek powiedział pierwsze słowo.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka