Dodaj do ulubionych

Postępy/Brak postępów

03.10.12, 12:46
W czym Wasze dzieci dotychczas zrobiły postępy? Co kulało mocno na początku, a teraz zmieniło się diametralnie? A co wciąż pozostaje bez zmian? Pytam o dzieci małe i duże, wszak nie raz całe życie pracuje się na sukces (na wszelki wypadek wstawię też słowo "sukces", bo nie każdy sukces uważa za sukces;) ).


Człowiek, który podjął decyzję, by zwyciężyć, nigdy nie powie "niemożliwe"...
www.dzieciom.pl/16924
www.dzieciom.pl/16925
Obserwuj wątek
    • pinkdot Re: Postępy/Brak postępów 03.10.12, 14:01
      Hmmm...moj mlodzian w wieku 2,5 roku byl opisywany jako "niewerbalny" - teraz, nieco ponad rok pozniej pani w przedszkolu mowi z podziwem, ze jego slownictwo poziomem 8-latka przynajmniej siega:). Zmienila sie zupelnie komunikacja, jest o wiele bardziej samodzielny, mozemy porozmawiac... rok temu mialam ciagle wrazenie, ze mam takiego duzego niemowlaka - ani pogadac, ani pertraktowac, totalnie oderwany byl od rzeczywistosci - teraz jest o wiele fajniej:). Wiadomo, dalej mamy jakies tam problemy (nie lubi byc doykany przez obcych, dluzej zajmuje aklimatyzacja w nowych miejscach itp.) ale generalnie widze poprawe w praktycznie kazdej sferze funkcjonowania Cycerona.

      -
    • baskokvet Re: Postępy/Brak postępów 03.10.12, 14:34
      Największy zauważalny postęp jest w sferze relacji społecznych. Bawi się fajnie z bratem ( dzięki Ci Boże,ze się urodził) w gotowanie, farmę, robią jakieś gniazda dla pluszaków kochają i tłuka, czyli jak w normalnej rodzinie. A 2 lata temu praktycznie go nie zauważała. Fakt,ze to w wielu przypadkach syn inicjuje kontakt, ale córka go łapie i podtrzymuje.

      Poza tym nie ma już tylu sytuacji stresowych dla niej/ dla nas, co wcześniej. Robimy zakupy w każdym, żyjemy normalnie, bez większych obciążeń. O do Kościoła nie lubi chodzić, ale ja w sumie tez nie. sklepie, czesze włosy, nosi spinki i gumki, wszędzie możemy pójść i nie ma jakichś lęków
      • baskokvet Re: Postępy/Brak postępów 04.10.12, 14:17
        Nie dodałam Córka ma 5,8 lat. Jest samodzielna jeśli idzie o mycie, ubieranie-ale bez guzików, sznurówek, buty czasem źle założy.
        Nasiliła się nadwrażliwość słuchowa, nadal duże problemy z koncentracją/ dzielenie pola uwagi czasem też szwankuje-zależy z kim ma je dzielić.
    • myszewa Re: Postępy/Brak postępów 04.10.12, 12:51
      moj - 5,5 roku, wlasnie mijaja 3 lata od diagnozy. największy postęp jest jeśli chodzi o rozumienie mowy,jak mial 2,5 roku nie rozumial prostego polecenia w stylu daj but, nie uogólnial - jak się nauczyl co to znaczy daj but, a ja powiedzialam daj skarpetkę to nie rozumial nowego polecenia, pamiętam jak ręce opadaly z bezsilności czasem. Teraz rozumie niemal wszystko, piszę niemal bo pojęcia abstrakcyjne, albo bardzo zlożone zdania nadal sprawiają problem. Gorzej jest z mówieniem, bo maly chyba nie czuje potrzeby - potrafi artykulować, powtarzać, ale sam z siebie zglasza tylko swoje potrzeby - że chce zjeść pierogi na obiad, albo, że chce jechać do zoo, prosi, żeby zapalić mu światlo w lazience itp, ale nigdy o nic nie pyta, nie dzieli się spostrzeżeniami czy przemysleniami, nie opowiada co bylo w przedszkolu, ba zagadniony o coś nawet prostego w większości nie reaguje, zwlaszcza jeśli to osoba obca - po prostu chyba nie czuje potrzeby wchodzić w jakieś dialogi, relacje. Spolecznie kiepsko, nie interesują go w ogóle rówiesnicy, pomimo, żechodzi do przedszkola 1,5 roku (do obecnego rok) nie potrafi powiedzieć jak dane dziecko ma na imie, nie bawi się z dziećmi ani w przedszkolu, ani na placu zabaw, ani u znajomych, jak jakieś dziecko inicjuje zabawę to zwykle jej nie podejmuje, chyba, że w wyjątkowych sytuacjach kiedy coś mu podpasuje. Kiepsko jest nadal z sensoryką - jedne problemy znikają, a w ich miejsce pojawiaja się inne, wlaściwie nie ma tu znaczacego postepu na przestrzeni tych 3 lat. Nadal sie w nic nie bawi, ma bardzo kiepską koncentracje. Usamodzielnil się w ciągu tych 3 lat - korzysta z wc, ubiera się sam niemal calkowicie, kąpie się sam, od niedawna spi sam w swoim lóżku, je sam, jest problem z widelcem, nie potrafi sam umyć zębów (chyba, że szczoteczką elektryczną, ale i tak musze poprawiać) ani dobrze podetrzeć pupy. udalo się pozbyć niektórych fobii (np przed wodą, przed korkiem do wanny) oraz natręctw (kiedyś namiętnie przestawial meble czy przedmioty w domu np kosz na śmieci MUSIAL stać zawsze na środku przedpokoju, w kuchni na stole MUSIALO leżeć coś niebieskiego, a dywan w pokoju MUSIAL mieć pozaginane wszystkie rogi). Pogorszylo się zachowanie, kiedyś byl grzeczniejszy, teraz często specjalnie robi coś czego nie wolno, albo zachowuje się tak, jak wie że nie lubie, lubi doprowadzać mnie do wścieklości, bardzo go to bawi. Nie rozumie uczuć innych, nie okazuje empatii, w tej materii nadal nic się nie zmienilo. Jest zdecydowanie bardziej świadomy otoczenia - kiedyś jak mówilam patrz samolot i pokazywalam palcem bladzil spojrzeniem i nie wiedzial gdzie ma spojrzeć, teraz patrzy w stronę gdzie pokazuję, a jak slyszy samolot to od razu patrzy w niebo - niby nic, ale dlugo to trwalo.
      • myszewa Re: Postępy/Brak postępów 04.10.12, 12:57
        a i jeszcze - nie potrafi się sam niczym sensownym zajać w czasie wolnym, jak się nim nie zajmuję to najczęściej wpada w stereotypowe zajęcia. nie bawi się nadal zabawkami zgodnie z przeznaczeniem - potrafi zrobić coś jak ja, albo wykonać polecenie podczas zabawy, ale nie inicjuje, nie podtrzymuje, nie wychodzi z inicjatywą. nie potrafi się skupić na fabule - czy to czytanej bajki, czy np kreskówki - nawet prostej, nudzi go to bardzo, a ja nadal marzę, że kiedyś bedziemy czytać bajkę do poduszki, pójdziemy razem do kina czy teatru lalek.
    • gepardzica_z_mlodymi Re: Postępy/Brak postępów 04.10.12, 13:35
      Młody ma 7 lat.
      W ciągu ostatnich 4 lat polepszyła się:
      - komunikacja - od darcia się, nie wiadomo o co, do wyrażania werbalnie złości, że ja czegoś nie wiem, co on by chciał, typu jedzenie, picie itp.,
      - samoobsługa - zawsze lubił robić wszystko sam, byle go nikt nie dotykał, ale dopiero w 6 r. ż. nauczył się rozpoznawać sygnały, że zbliża się wypróżnienie, jest głodny/spragniony, nauczył się w wieku 6 lat zapinać guziki a potem suwak, pilnować, by ubranie nie było na lewą stronę, po części sam się myje i od niedawna daje sobie radę w toalecie,
      - zaakceptował niektóre normy społeczne i inne, np. chodzimy ubrani, zapinamy pasy w samochodzie (wcześniej krzyczał, wypinał się), można z nim zrobić krótkie zakupy, pod warunkiem, że on coś z nich będzie miał,
      - nauczył się liczyć - długo, długo nic a potem nagle liczenie w zakresie 20, z dodawaniem, odejmowaniem, mnożeniem.
      - za nic nie idzie mu nauka czytania, mimo stosowania od ponad roku Cieszyńskiej, generalnie nie rozumie idei znaków graficznych,
      - ma sporo zachowań rutynowych - kiedyś to było chodzenie w kółko, teraz np. rysowanie postaci wg schematu,
      - w kontaktach społecznych, sporadycznie wchodzi w interakcje ale z reguły tylko na własnych zasadach, kolegów nie ma, od przeszło półtora roku towarzyszy mu mutyzm wybiórczy,
      - czasem przeraża mnie jego wizja świata i postrzeganie innych ludzi, ma bardzo dziwne i niepokojące przekonania,
      - póki co empatii ani śladu, egocentryzm najwyższych lotów.
    • mruwa9 Re: Postępy/Brak postępów 04.10.12, 18:08
      Moja niespelna 12-latka dzis, po raz DRUGI w zyciu, wysikala sie do toalety! Alleluja!
      (nawet, jesli to byl tylko przypadek i szczesliwy zbieg okolicznosci).
    • gruba_mamma Re: Postępy/Brak postępów 04.10.12, 22:36
      nie mowila - mowi i nawet zaczyna łapać właściwe formy ( początkowo wszystko mówiła niegramatycznie, dużo bezokoliczników), sama buduje zdania ( ale też często jęczy i jakby wraca na chwilę do czasów kiedy nie mówiła)
      "nie widziała" dzieci - teraz widzi i wspolpracuje na zajęciach
      nie rozumiała odmowy albo zmiany planów - teraz wszystko da się wytłumaczyć jej 10x szybciej, łatwiej akceptuje zmiany
      czuje jak jej zimno ( że za gorąco nie zawsze zwraca uwagę)
      częściej prosi o picie (ale jeszcze często zapomina pić)
      mniej natarczywy wzrok ( wczesniej wgapiała się w rozmówcę)
      Pojawiła się chęć robienia rzeczy samemu, chociaż z samoobsługi : zdejmuje buty i dół ubrania ( z trudem); je, ale nabrudzi dookoła,
      Jak zaglądam na fora rodziców zdrowych dzieci widzę dużo podobnych zachowań

      Nadal jest wiele rzeczy które muszą byc tak samo , w taki sam sposób i są to tematy na chwilę obecną nie do ruszenia.Nadal niezbyt sprawne rece.Nie chce się myć - codziennie wieczorem ta sama histoia:'ja chcę brudna spać, buuuuuu!!!"Nadal łatwo wpada we wściekłość, zwłaszcza jak nie potrafi czegoś zrobić, emocje mojej pięciolatki oceniam na wiek niemowlęcy.

    • czarna_ida Re: Postępy/Brak postępów 05.10.12, 14:01
      8, 5 roku. od prawie 3 lat diagnoza bez 3 miesięcy. Co sie zmienilo? Ogromny postęp w mowie, samoobsluga w toalecie, daje się leczyć bez problemu u dentysty. Wlasnie wychodzimy z moczenia w nocy, zdarza sie czasami. Duzy postęp w pisaniu i w kolorowaniu.
      Czyta dość dobrze. Ale ciągle naiwny jak dziecko, denrwujacy jak widzi ze umie swoim zachowaniem nakręcic mnie, jest '' mistrzem'' w tym. wciąż kłopot z kontaktami z dziecmi, przekręca wyrazy, nie rozumie poleceń, nie potrafi sie skupić dłuzej na danej czynnosci. W sumie dalej uparty, ale mozna coś negocjowac..
      • halogen75 Re: Postępy/Brak postępów 07.10.12, 13:41
        Szymek, 3 lata. Zdiagnozowany ponad rok temu. Przed regresem nie było żadnych widocznych problemów z pogranicza autyzmu. Po regresie cofnęło się w zasadzie wszystko: mowa, umiejętności, relacje, wszystko. Po ponad roku zauważalne są ogromne postępy w relacjach ludzkich. Syn wyraźnie do nas lgnie, poszukuje nas, często się przytula, uwielbia być głaskany, uwielbia nasze towarzystwo. Coraz częściej zauważamy również postępy w relacjach z innymi ludźmi. Może szału nie ma ale toleruje otoczenie obok, przywykł do ludzi, którzy przychodzą do nas w gości i nas odwiedzają. Chętnie się wita, przestał się bać, chętnie uczestniczy nawet w spotkaniach w większym gronie.

        Zaburzenia Si, tu balansujemy. Jedne znikają, pojawiają się drugie, zataczamy pewne koło. Jeśli poprawia się "sfera dotykowa", to zaczyna kuleć sfera słuchowa (nadwrażliwość słuchowa), jeśli mija słuchowa pojawia się nadwrażliwość smakowa. Na razie nie doszliśmy do momentu, by coś nie było w zamian.

        • rohatyna Re: Postępy/Brak postępów 08.10.12, 10:35
          Jako mama dorosłego Asiego - powiem tak. dla mnie największym problemem jak był mały, był brak kontaktów rówieśniczych i nie patrzenie w oczy, na tym więc skupiłam większą część swoich działań. I udało się !
          Drugim problemem były dziwactwa i nietypowe zainmteresowania. Z tym nic nie dało sie zrobić -:) Nadal jest dziwakiem i interesują go sprawy - które nikogo innego nie zajmują.
          Trzecim problemem, była mała samodzielność - i to jest myślę mój i Jego największy sukces. Jest całkiem samodzielny, sam załatwia swoje sprawy, sam jeździ do szkoły, robi zakupy, pierze swoje ubrania itd itp. Da się ! Jak Boga kocham - da się !!!-:)
          • ania-pat1 Re: Postępy/Brak postępów 08.10.12, 12:47
            Jak osiągnęłaś patrzenie w oczy - na rozmówcę? U nas to chyba największy problem - córka dalej wchodzi "w środek rozmowy" - nie czyta sygnałów kiedy może/powinna coś powiedzieć, nie podąża za cudzym spojrzeniem - to chyba powody jej głównych problemów.
            Do przodu ze wszystkim - społecznie, adekwatna rozmowa, lepsza koordynacja, lepsza motoryka, lepiej z koncentracją, lepsza narracja, większe parcie na samodzielność (dawniej chciała być dzidziusiem - teraz chce być dorosła).
            Oczywiście dalej każda nowa sytuacja wymaga omówienia - ale córka nie powtarza błędów - liczę na to, że w końcu zacznie uogólniać.
            • rohatyna Re: Postępy/Brak postępów 08.10.12, 13:31
              ania-pat1 napisała:
              Jak osiągnęłaś patrzenie w oczy - na rozmówcę?

              Dopóki był mały - nic sie dało zrobic i nic nie działało. Latał oczami wszędzie - tylko nie na rozmówcę -:) Jak miał już chyba 12 lat często z nim o tym rozmawiałam, że to jest źle widziane przez odbiorcę, że utarło sie myśleć, iż osoby nieszczere, fałszywe nie patrzą w oczy. Wydukał mi wtedy, że jak patrzy komuś w oczy " to go w duszy boli "i poprostu nie może , nie jest w stanie. Ustaliliśmy wtedy, że będzie patrzył na górny czubek ucha - rozmówcy, wtedy rozmówca sie nie zorientuje, że to nie w olczy a On nie będzie czuł dyskomfortu. I tak pomału sie przyzwyczaił -:) On nie patrzy w oczy ale na ucho, a rozmóca o tym w ogóle nie wie - bo to "ta sama linia patrzenia" - I tak!-:)
    • lara-ama Re: Postępy/Brak postępów 08.10.12, 13:14
      Syn zdecydowanie więcej mówi słów, czasami stworzy zdanie. A do tej pory prawie w ogóle nie mówił. Niestety często mówi bezsensu, powtarza jedno słowo, lub fragment z jednej bajki. Nie zadaje pytań. W sferach społecznych jest cały czas tak samo dorosłej osobie czasami jest w stanie podać rękę, ale nie zawsze. Za to dzieci nie toleruje, gdy do niego się odzywają, momentalnie ucieka lub jest agresywny (bije, szczypie). A chciałabym go zapisać do przedszkola i z tym mam największy problem.
    • crazyducks Re: Postępy/Brak postępów 08.10.12, 22:52
      Mamy diagnozę od 1,5 roku. Od dziecka niemówiącego, niewskazującego, słabo naśladującego nierozumiejącego, niereagującego na imię...ale też dziecka zabiegającego maksymalnie o uwagę wszystkich (również obcych), pogodnego, uśmiechniętego,wesołego,pulchnego.... grzecznego i w pieluszce. Do wygadanego i pyskatego 3,5 latka awanturnika. Niestety coraz częściej agresywnego, uparciucha, który obsikuje deskę i podłogę... (chodzi sam, po tym jak zgłosi WSZYSTKIM). SI jak leżało tak leży, lateralizacja nie ustalona, motoryka mała dramat, ruchy gałek ocznych i koncentracja leży, schodzenie ze schodów naprzemienne... może za 3 lata. Samodzielność na poziomie 2,5 roku. Kontakty społeczne źle, nachalny wobec dzieci i wczesnej młodzieży. Natrętnie dotyka wszystkim twarzy i jak się da całuje. Dosłowne rozumienie wszystkiego. Np. cukierek będzie jutro... Młody "idziemy na jutro !!!!.
      Doskonale zabawa z wyobraźnią, tworzenie swoich piosenek i nowych słówek, parcie na naukę angielskiego .
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka