08.02.13, 14:46
napiszę tak od siebie bo ja tu od niedawna stały bywalec
szczerze Wam napiszę że te wszystkie posty dotyczące banów i rohatyny wzbudzają zbyt wiele agresji słownej, złości i jest topem na forum ostatnimi czasy

gdy widzę te wątki wchodząc na forum to mam ochotę stąd wyjść, wiem droga wolna forum dobrowolne, lecz przychodzę tutaj by dowiedzieć coś czego nie wiem, poczytać podpowiedzi itp itd...

chyba takimi postami zniechęcacie do zaglądania tutaj
cały ten spór i praktycznie wojna o "coś" interesuje wybrane grono z tego forum
więc może załatwcie no na privie, na jakiejś konferencji gg nie wiem ale gdzieś poza forum

To taka luźna prośba :) nic więcej
nie chcę żeby po raz kolejny zniknęło forum bo ktoś nie może się dogadać

pozdrawiam :)
Obserwuj wątek
    • backwoodsman Re: prośba 08.02.13, 17:35
      gizmooo, problem o którym piszesz jest pochodną troski o to, co znajdują wchodzące tu osoby. Zapewniam cię, że niektóre posty umieszczane tu przez osobę o której mowa, mogly pozbawić chęci zaglądania tu każdą szukającą pomocy matkę.
      I zapewniam, że nie jest to problem "wybranego grona z tego forum"
    • nie_moja_bajka Re: prośba 09.02.13, 08:24
      Ja niestety mam takie same odczucia...
      Rohatyna była, już jej nie ma na forum wiec ciągle nie rozumiem po co kłótnie.
      Też mi sie nie chce zagladać jak mnożą sie wątki o Pani R, raczej nie są to wątki "na temat".

      Może się mylę. Wydaje mi sie, ze jest to forum dla rodziców dzieci ze spektrum szukających wiedzy, pomocy i wsparcia i dla siebie i swoich dzieci. Wątki o Pani R nie dotyczą ani jednego ani drugiego ( chociaż być może oboje potrzebują pomocy, ale takiej pomocy raczej na forum nikt nie udzieli).

      Proszę zamknijmy te dyskusje i spory bo one odstraszają tych którzy w tym momencie tego forum potrzebują najbardziej, tych których w postach nie widać....
      • backwoodsman Re: prośba 09.02.13, 09:52
        drogie moje, może zwrócicie uwagę, że ani ja, ani żadna z moderatorek nie wyciągaliśmy tego "trupa" z szafy. Trudno nie odnieść się do postu umieszczonego przez kogoś, jednego z nas, kto wraca, bóg jeden wie po co, do sprawy dawno zamkniętej. A temat poruszony i wyciągnięty zaczyna żyć swoim życiem. Jak waszym zdaniem powinny postapić moderatorki, którym zarzuca się niewlaściwy postępek (decyzja o usunięciu), po czym gdy usuwają stąd dyskusję, równiez waszym zdaniem niepotrzebną, są oskarżani o cenzurowanie wątków.
        To nie są proste sprawy, jak byc może wam się wydaje, by pogodzić przeciwstawne dążenia i potrzeby użytkowników forum. Wy nie chcecie tego tematu, są inni którzy odgrzewają ten kotlet, czyje racje są ważniejsze, rozsądniejsze, mądrzejsze, sluszniejsze??? Czyje??? Podejmiecie się rozstrzygnąć ten dylemat, czy będziecie tylko oceniać i oskarżać "wybrane grono z tego forum" stojąc wygodnie z boku??? To nie jest kwestia wybranego grona, to realne życie i problemy tego forum. Potraficie odgadnąć motywy dla których wyciągnięto tą sprawę z niebytu? Proszę śmialo, spróbuj nie_moja_bajko, a może ty gizmaaa masz jakiś patent, gotową formulę na to, by zadowolić wszystkich i zarazem utrzymać to forum, na czym wszystkim nam zależy... Wiecie, że to niemożliwe, by pogodzić i zadowolić wszystkich, którzy tu zaglądają, podczytują, pisują, czy wreszcie są "wybranym gronem". To jest samo życie, mnóstwo ludzi o różnych, czasem zdecydowanie różnych poglądach, świadomości, przekonaniach i sympatiach. Wasze życzenia są jak mniemam ważne i leżą na sercu moderatorkom, ale spróbujcie prócz wyrażania życzeń podrzucić wraz nimi rozwiązanie
        • madziulec Re: prośba 09.02.13, 10:26
          No nie do końca.
          I jakby pisanie co jest dla kogos wazne w jego imieniu jest daleko idąca nadinterpretacją i byłoby fajnie, gdybyś czegos takiego nei dokonywał, bo może się okazac, że... bardzo się pomyliłeś
        • gizmaaa Re: prośba 09.02.13, 11:13
          Podejmiecie się rozstrzygnąć ten dylemat, czy będzie
          > cie tylko oceniać i oskarżać "wybrane grono z tego forum" stojąc wygodnie z bok
          > u???


          hmm ani nie oceniam ani nie oskarżam forum
          ale być może masz rację w tym że stoję wygodnie z boku, z doświadczenia wiem że takie spory dobrze nigdy się nie kończą więc wolę mieć olewatorski stosunek do bana rohatyny jakakolwiek ona by była.
          Popatrzcie jeśli chcę znaleźć coś dla siebie jakąś cenną informację to i tak ją znajdę i negatywne posty kogoś nie zmienią mojego stosunku do choroby mojego dziecka. Sama mam własny rozum i własne odczucia na ten temat. Rohatyna była kontrowersyjna no cóż jakoś osobiście mnie to nie dotknęło....
          Moim zdaniem trzeba wyciszyć temat i tyle. Nie mówię o cenzurowaniu i kasowaniu wątków (bo jakaś wolność słowa i zdania jest), niech sobie one istnieją, akurat omijam je szerokim łukiem. Ja dałam prośbę do tych użytkowników którzy na samo wspomnienie o rohatynie wywalają emocje i od nowa problem rozkopują, a po co ??? było minęło.... ktoś zamieścił informację do książki (ok informacja dla tych którzy jednak chcieliby to kupić i przeczytać) a niestety pod tym postem od razu od nowa zaczęła się wojna słowna czyli tzw walka z wiatrakami. I tak się zastanawiam po co po raz kolejny wszystko spowrotem porusza na forum?
          było minęło, dajmy spokój temu i już.
          • backwoodsman Re: prośba 09.02.13, 11:31
            gizmaaa w pełni się z tobą zgadzam i wierz mi mój udzial w tej dyskusji byl próbą zamknięcia tej sprawy, a nie dzieleniem się emocjami, bo jej odgrzebywanie nie jest nikomu potrzebne. Jednak mam ograniczony wplyw na innych, a i moje próby zażegnania rodzącego się konfliktu moga być dalekie od doskonalości.
      • hipopsotam Re: prośba 09.02.13, 11:27
        Ja uważam, pisząc z perspektywy osoby często podczytującej, a mniej udzielającej się na forum, że jeśli jakiś temat /wątek/ mnie nie interesuje albo przytłacza i dołuje, to po prostu go nie czytam ;).

        Tak jak backwoodsman napisał - ile jest ludzi, tyle będzie opinii, poglądów itd. Jedna osoba nie czuje potrzeby odgrzewania, a druga wręcz przeciwnie. Jeśli ktoś ma potrzebę dyskutowania o Rohatynie, o zdjęciu bana czy nie, to ma do tego prawo. I jeśli ktoś chce drążyc temat , to też niech sobie drąży na odpowiednim wątku. A ja tam wchodzic nie muszę. Chociaż ja akurat czytałam, bo zaciekawił mnie temat książki Rohatyny ;)

        Jedyna rzecz ,która mi przychodzi do głowy to, ze można połączyc te dwa wątki "Ban rohatyny" , zwłaszcza, ze jeden jest kontynuacją drugiego.
    • backwoodsman Re: prośba 09.02.13, 11:24
      Madziulcu nie syp mi piachu w tryby. Tak już mam, że nie zwykłem zakladać a priori u kogokolwiek zlej woli, z założenia. Jeśli wyrażasz przekonanie, że moje stwierdzenie o tym co przyświeca w sensie celu i co leży na sercu moderatorkom jest nadinterpretacją i to daleko idącą, masz rację, ale jedynie polowicznie. Masz rację w tej części, iż nie jestem alfą i omegą, ni bogiem, toteż nie mam wglądu w serca i myśli i rzeczywiste przekonania innych. Jednak idąc dalej tym tokiem rozumowania, podobnie rzecz ma się madziulcu z tobą, co pozwala odwrócić ten zarzut o daleko idącą nadinterpretację w twoją stronę, bowiem twoje stwierdzenia opierają się na twoich przekonaniach, czy odczuciach. Chyba, że masz zdolności pozazmyslowego odbierania pewnych bodźców z otoczenia na odległość, bądź korzystasz z wiedzy spoza forum, ja opieram się jedynie na znajdujących się tu postach oraz różnych korelacjach pomiędzy "wybranym gronem" i wyplywających z nich dla mnie wnioskach, do jakich dochodzę w oparciu o mój niewielki rozumek i światopogląd.
      Pozwolisz więc madziulcu, że póki ktoś, tu na forum nie napisze wprost że ma wiedzę o tym co leży na sercu moderatorkom, do czego dążą i, co ważniejsze, będzie w stanie to bezsprzecznie wykazać, pozostanę przy swoim przekonaniu i gdybaniu, że mają dobro forum i zadowolenie użytkowników na celu.
      • yula Re: prośba 09.02.13, 11:54
        Mi na sercu leży to by forum było miejscem wsparcia, a nie kłótni i dogryzania sie. Dlatego chciałam pousuwać te wątki "nie na temat" ale jak reszta uważa inaczej i oskarżają mnie o cenzurowanie, proszę bardzo zagryźcie sie na śmierć, tylko szkoda mi nowych co teraz tu trafą. Tylko jakoś nie pamiętam by było morze chętnych do moderowania i pierwszy raz jak prosiła o rohatyna i potem po reaktywacji forum. Na razie muszę odsapnąć, więc dowidzenia, miłego gryzienia sie.

        Aha, nie było do kogos personalnie, pa.
        • backwoodsman Re: prośba 09.02.13, 12:23
          Yula jak zapewne wiesz z codziennego życia, tam gdzie zejdzie się kilka osób ( nie mówiąc o kilkuset) zachodzą między tymi osobami najrózniejsze relacje, jedni się lubią inni nie, jedni ze sobą rozmawiają, innym trudno spojrzeć razem w tym samym kierunku. Trudno oczekiwać, by forum, tętniące życiem, będące miejscem spotkań wielu ludzi przychodzących tu po pomoc, poradę wsparcie, zrozumienie, troskę, przyjacielski gest, uśmiech, radość, możliwość znalezienia pokrewnej duszy, czy wreszcie porównania swoich problemów z problemami innych, szukania rozwiązań, realizacji swoich potrzeb dawania wsparcia innym, by ci wszyscy ludzie rozmawiali jedynie o zagadnieniach związanych ściśle z autyzmem. To po prostu niemożliwe, bo po krótkim czasie porzygamy się tymi terapiami, echolaliami, sensoryzmami, deficytami, odtruciami, szczepieniami. Tu jest miejsce na normalne życie, bo choć autyzm w dużym stopniu to nasze życie zdominowal, to nie znaczy, że pozbawił nas możliwości normalnych relacji między nami, a wśród tych relacji jest miejsce również na różnice zdań na najróżniejsze tematy. To jest zupelnie naturalna rzecz, bo różnimy się między sobą nie tylko fizycznie, wiekiem, stanem posiadania, pochodzeniem , miejscem zamieszkania, sposobem wyrażania emocji, temperamentem i mnogoscią innych cech, więc wyobrażenie forum jako miejsca rzeczowej dyskusji o różnych aspektach autyzmu w duchu towarzystwa wzajemnej adoracji jest utopią yulu, piękną utopią jedynie. Bo każdy, nawet najbardziej specjalistyczny i merytorycznie z autyzmem związany temat może budzić emocje wypływające z różnorodności dświadczeń i przekonań. Tak trudno to zrozumieć? Jeśli ty sądzisz, że możesz znaleźć gdziekolwiek, na jakimkolwiek forum jeno uśmiech, sympatię i wzajemne zrozumienie połączone z troską o dobro bliźniego, to żyjesz w wydumanym, nierealnym świecie, świecie wyobrażeń. Miłego odsapywania
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka