Dodaj do ulubionych

rodzice dzieci autystycznych

21.05.13, 11:36
Bedzie o rodzicach dzieci autystycznych do ktorych zaliczam się i ja.
przeczytałam ostatnio cos ciekawego
Otoz przeprowadzono gdzies badania gdzie porównano obrazy mózgu 40 rodziców autystycznych dzieci oraz 40 osób, których dzieci były zdrowe i okazało się że sąsiedni obszar kory mózgu, odpowiedzialny na przykład za rozumienie wyrazu twarzy, jest mniejszy. Mniejszy jest też odpowiedzialny za koordynację ruchów móżdżek i płat czołowy, który pozwala rozumieć intencje innych osób.
Zaczęłam analizować jak to jest u mnie i jestem niemal pewna że faktycznie mam jakis problem z odczytywaniem intencji osób na podstawie mimiki twarzy. Mam tez dodatkowy problem tzn męczy mnie jakis rodzaj obsesji (?) polegający na obserwacji min ludzi z którymi mam kontakt. wydaje mi się że doskonale odczytuję z ich twarzy co o mnie myślą, jak reagują na moją osobą oraz na to co mówię (pomijam juz że czesto sie tez nakrecam bo po takich obserwacjach mimiki wydaje mi sie np ze cos jest nie tak itd )jednak najwyrazniej jestem w blędzie bo moj mozg miesza.Meczy mnie to, tym bardziej że jestem powyzszego swiadoma, zaczelo docierac do mnie ze raczej jest inaczej niz mi sie wydaje. Czy ktoś z was spotkał sie z czyms podobnym u siebie bądz autystykow, chętnie poczytam.
Obserwuj wątek
    • mruwa9 Re: rodzice dzieci autystycznych 21.05.13, 12:50
      nie czuje nic takiego.
      Podejrzewam, ze sytuacja odnosi sie do dzieci z autyzmem, ktorych rodzice tez maja autyzm lub pewne jego cechy. Zdarza sie czesto.
      • jan.kran Re: rodzice dzieci autystycznych 21.05.13, 15:22
        Ja tez nic podobnego u siebie nie zauwazylam.
    • tijgertje Re: rodzice dzieci autystycznych 21.05.13, 15:55
      carmelax napisała:
      zaczelo docierac do mnie ze raczej jest inaczej niz mi sie wydaje.

      Hihi, ja tak mialam przy testach mlodego, jak mi psycholog uswiadomila, ze caly swiat mysli w inny sposb niz ja z mlodym ;)
    • astat123 Re: rodzice dzieci autystycznych 21.05.13, 22:08
      A ja nie lubię kiedy ktoś patrzy mi w oczy podczas rozmowy, sama też raczej rzadko spoglądam, ale nie mam takiego problemu np. z własnym dzieckiem kiedy siedzi mi na kolanach i tak się bawimy. Nie lubię gadać o byle czym, budować jakiejś zbędnej otoczki wokół czegoś, szkoda mi czasu na to - lubię konkretne informacje i czasem powstrzymuję się, by nie powiedzieć "ale do rzeczy, konkrety"
      • carmelax Re: rodzice dzieci autystycznych 22.05.13, 07:41
        Ja patrzę ludziom prosto w oczy, nigdy nie czułam żadnego skrępowania,wrecz mam wrazenie ze to moje ciagle utrzymywanie kontaktu wzrokowego z rozmówcą może być odbierane jako nachalne wiec to chyba tez nie jest naturalne. Moje autystyczne dziecko rowniez patrzy w oczy, nawiązuje kontakt wzrokowy.
        • agnes4444 Re: rodzice dzieci autystycznych 23.05.13, 08:56
          Może bierzesz wszystko zbyt dosłownie ,tak jak dzieci autystyczne ,Może twój mózg nie potrafi odczytać prawdziwych intencji :zazdrość ,żart itd.
          Normalni ludzie rzadko mowią i robią (np:miny) coś wprost (prawdziwie)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka