pamika82
21.09.13, 11:31
witam. właściwie tyle co w tytule. synek 4 lata, trafiliśmy właśnie na oddział gastroenterologii z powodu zalegających mas kałowych w jelitach. masakra ogólnie rzecz ujmując i męczy się strasznie. jak oczyszczą będą prawdopodobnie robić biopsję (jelita). Celiakię mamy wykluczoną na 100%, (p-ciała i genetyka). Moja pytanie - czy jest Wam coś wiadome o związku między chorobami jelit (np chorobą Hirszpunga), zaparciami, a cechami autystycznymi?
Bo się nie znam, ale jak sobie tak myślę, że mu tam ciągle zalegają i krążą gdzieś te wszystkie bakterie z kału po organiźmie to może mieć to szkodliwy wpływ na mózg :| Tak okiem laika.
Wiecie coś? Może ktoś miał/ma podobny przypadek? Z góry dziękuję.