Dodaj do ulubionych

mamy diagnozę- ZA

05.02.14, 20:34
dostałam dokumenty z PPP orzeczenie o kształceniu specjalnym, orzeczenie o wwr. Syn chodzi do p-la niepublicznego, bardzo małego, łącznie jest w nim 25 dzieci, podzielonych na dwie grupy. Pani dyrektor bardzo przyjazna, miła, zaangażowana. I teraz tak, ja w sumie wolę sama sobie poznajdować psychologa, pedagoga, etc. wg wytycznych w orzeczeniu. Chciałabym to na spotkaniu z dyrektor uzgodnić. Czy np. mogę iść do PPP i zapytać psychologa tam pracującego czy nie przychodziłby do p-la syna? W jaki sposób szukacie specjalistów? Jak mam się za to zabrać, w praktyce jak u Was to było, co mi radzicie? Jestem trochę skołowana tym orzeczeniem, jak już jest na papierze to tak się dziwnie człowiek czuje. Serdecznie dziekuję za pomoc Magda
Obserwuj wątek
    • ania-pat1 Re: mamy diagnozę- ZA 05.02.14, 22:12
      Robiłam tak: pytałam "naszych" terapeutów, czy by chcieli/mogli, potem sondowałam dyrektorkę przedszkola, potem oficjalnie - pytałam jak to przeprowadzić i to dyrekcja dzwoniła z zapytaniem do terapeuty/placówki (oficjalnie) - dostarczałam telefony/kontakty. Lub woziłam do terapeuty i rozliczałam zajęcia (faktura).
      • kej5 Re: mamy diagnozę- ZA 06.02.14, 07:25
        Cześć Magda, przykro mi z powodu diagnozy :(

        Tu masz wątek gdzie jest sporo przydatnych info:

        forum.gazeta.pl/forum/w,10034,149178421,,Kogo_na_to_stac_.html?v=2
        W razie pytań pytaj
        • milosza_mama Re: mamy diagnozę- ZA 06.02.14, 15:13
          Dziękuję dziewczyny za odzew, watek zalinkowany poczytam:)
          hmm co do smutku po diagnozie to raczej nie jest to smutek, ja wiem jakie moje dziecko jest, kocham je nad życie, jest bardzo madrym chłopcem, raczej dziwnie to wygląda na papierze jakby pisali o obcym chłopcu, a nie moim Miłoszku, to raczej miałam na myśli. Diagnoza ułatwi nam życie, i w pewnym sensie wg mojej wiedzy i z przebywania z dzieckiem niestety jest ciut na wyrost, ale taka polityka w tej poradni była, by dziecko miała pomoc od państwa. Nie wiem do końca czy to dobrze, ale nie mogłabym go na wszytsko zapisać prywtanie. W orzeczeniu mam tomatisa, i wiele innych rzeczy. Naszym głownym problemem jest znikoma chęć interakcji z równieśnikami, zamykanie sie w swoim świecie prac plastycznych, budowania klockami, etc. Synek nie jest ani agresywny, nie krzyczy, w miarę chętnie nawet występuje na różnych uroczystościach. Tylko ta niechęć do nowości, do ubrania nowych rzeczy, do przebywania w nowych miejscach, taka sztywność. To nasz głowny problem.
          • kej5 Re: mamy diagnozę- ZA 06.02.14, 16:44
            A macie w swojej poradni TUS? (trening umiejętności społecznych)
            My zaczynamy po feriach, wcześniej mieliśmy Sherborne w ramach WWR, teraz będzie TUS.
    • milosza_mama Re: mamy diagnozę- ZA 06.02.14, 17:09
      chyba nie ma tus:( ale dopytam jeszcze. Wiem, że jest w jednym miejscu w moim mieście prywatnie- chodzi o Integre, mam ją blisko, tylko czy mogę w ramach wwr albo orzeczenia o kształceniu specjalnym tam się udac? to ośrodek prywatny. Hmm no i w przyszłym tygodniu mam spotkanie z dyr pzredszkola i jedną babką z miejskiego zarządu oświaty. Ona jest na wszytskich uroczystosciach naszego p-la, stanowi taki nadzór nad naszym pzredszkolem. Nie wiem jak mam sie przygotowac na to spotkanie żeby nie popełnić jakiejś gafy, no wolałabym jednak sama znaleźć dziecku zajecia. Muszę to przemyśleć:)Kej a co u Ciebie? jak chłopaki, jak młodszak?
      • kej5 Re: mamy diagnozę- ZA 06.02.14, 17:28
        Mikołaj zaczął mówić pół roku temu (teraz ma 5,5) i pognał niesamowicie ze wszystkim, chodzi do przedszkola drugi rok, wszystkie zachowania agresywne i histerie praktycznie spadły do zera (no chyba, że szarpanina z bratem :) ), ogólnie te pół roku jest przełomowe. Młodszy zaczął mówić przełom sierpnia/września i teraz mówi już w zasadzie wszystko, do przedszkola chodzą razem, młodszy w pierwszej grupie, starszy w drugiej (poszedł z rocznym opóźnieniem).

        Dopytaj o ten tus w ramach wwr, my w zeszłym roku nie mieliśmy, pojawia się dopiero teraz. Pogadaj o swoich wątpliwościach dot. Miłoszka, o jego deficytach, spróbuj właśnie z tym tus-em co by nie chodzić prywatnie. Jak Miłosz jest w przedszkolu niepublicznym to wpłynie tam na niego konkretna subwencja, zapytaj dyrektorki czy jest w stanie w ramach tej subwencji coś dla niego zorganizować, bądź jak mówisz sama znajdź specjalistów. I z tą babką z zarządu oświaty porozmawiaj, może ona ma jakieś propozycje.
        Fajnie, że macie tomatisa w orzeczeniu, my nie mamy.
        • kej5 Re: mamy diagnozę- ZA 06.02.14, 17:34
          Albo zobacz też w swojej PPP czy organizują tus poza wwr, jako oddzielne zajęcia. U nas np jest coś takiego.
          • kej5 Re: mamy diagnozę- ZA 06.02.14, 17:46
            Składałaś wniosek o orzeczenie niepełnosprawności?
            Przydaje się (oprócz zasiłku 153zł/mcznie) - można uzyskać dofinansowanie z PFRON-u na turnus rehabilitacyjny czy inne zniżki w zależności od miasta. Przy składaniu pitu można odliczyć dojazdy na rehabilitację i pomoce dot. rehabilitacji.
            • milosza_mama Re: mamy diagnozę- ZA 06.02.14, 19:12
              Dziękuje Kej Twoje rady są dla mnie bardzo cenne:)
              nie składałam o orzeczenie o niepełnosprawności, bo na moje oko on nie ma takiej potrzeby, no nie wiem tak myślę, i tak to orzeczenie o kształceniu specjalnym jest w sumie takie na wyrost, kurcze nie wiem co mogę w ramach tego, czy mogłabyś podac maila, może ja Ci przytocze słowo w słowo co mam w tym orzeczeniu? to mi coś podpowiesz? moze być przydługie, ale może zdołasz przeczytać:)
              • kej5 Re: mamy diagnozę- ZA 06.02.14, 20:20
                Tak, pisz śmiało na gazetowy :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka