czeszka8
06.02.14, 12:21
Witajcie, mam 8 miesiecznego synka. Ogólnie jest wesoły, kontaktowy, lubi zabawę w akuku, niedawno zaczął gaworzyć, ruchowo bardzo rozwinięty. Chyba prawidłowo reaguje na emocje: uśmiecha się i śmieje w odpowiedzi; przestaje coś robić i patrzy przez chwilę gdy mówię: nie wolno.
Jeszcze nie naśladuje (żadne papa, kosi kosi) ani nie potrafi wskazać gdzie lampa, gdzie mama- ale wiem, że na to ma jeszcze trochę czasu.
W jednej z publikacji przeczytałam natomiast, że już w wieku 8 miesięcy dziecko powinno dzielić pole uwagi- nawet jeśli nie wskazuje palcem, powinno spojrzeć tam gdzie patrzy mama lub gdzie ona wskazuje. Mój synek tego nie robi. Podobnie, gdy się przewróci nie szuka mnie wzrokiem, tylko płacze z zamkniętymi oczami.
Druga niepokojąca rzecz to brak reakcji na imię. Czasem się odwróci na głos, czasem nie, ale nie rozumie, że jego imię oznacza jego.
I tu moje pytanie: wszędzie się teraz mówi o tym jak ważne jest wczesne wspomaganie jeśli gdzieś są deficyty. Czy brak wspólnego pola uwagi w wieku 8 mieś i brak reakcji na imię to już powód do udania się do poradni?
W wieku 3 mieś. byliśmy u neurologa (wzmożone napięcie mięsniowe), który dał nam mnóstwo skierowań , które okazały się niepotrzebne (okulista pukał się w głowę po co przyszliśmy). Wydaliśmy więc dużo kasy i niepotrzebnie ciągaliśmy małego....
Jak to jest z tym polem uwagi. Myślę, że Wy jesteście na bieżąco i wiecie kiedy powinnno to nastąpić.