mamma_aspie
21.05.15, 23:35
Witam się ze wszystkimi. Jesteśmy tutaj nowi, tydzień temu dostaliśmy diagnozę ZA i powoli oswajamy temat. Czekamy już w kolejce do poradni żeby starać się o subwencję, bo synkowi przydałby się nauczyciel wspomagający.
Jednocześnie zastanawiam się, czy jest sens ubiegać się o orzeczenie o niepełnosprawności? Obydwoje pracujemy, więc na wsparcie finansowe od państwa nie mamy co liczyć. Póki co finansowo dajemy radę ogarnąć terapię, na turnusy raczej się nie wybieramy. Zostają odliczenia podatkowe, ale tak szczerze, to nie wiem czy to warte ganiania dziecka po kolejnych diagnozach?
Tak naprawdę do końca nie rozumiem, co daje orzeczenie o niepełnosprawności dla dziecka z wysokofunkcjonującym ZA? Byłabym bardzo wdzięczna, gdyby ktoś mi wytłumaczył.